Rozpad PiS. Morawiecki: nie proponowałem podziału partii
Podkreślił, że nie ma żadnych planów, by zakładać partię lub własny klub w Sejmie. – Jesteśmy przecież jeszcze członkami partii, przynajmniej do wtorku – powiedział.
Dodał, że jego ludzie nie próbują wyciągać do swojego stowarzyszenia kolejnych posłów z klubu PiS.
– Muszę tylko powiedzieć, że to do nas rzeczywiście są różne telefony ludzi, którzy sympatyzują z nami, ale czują się trochę zastraszeni – powiedział.

“Nie proponowałem podziału”
Niektórzy politycy oskarżali Morawieckiego, że zaproponował podział Prawa i Sprawiedliwości. Także Jarosław Kaczyński w rozmowie z wPolsce24 stwierdził, że takie pomysły padały. Były premier zaprzecza. – Nie, nie proponowałem żadnego podziału partii – mówił.
Przyznał, że dywagowano o “konfederatyzacji”. – Przecież Konfederacja się podzieliła i obie dobrze na tym wyszły – mówił. Podkreślił jednak, że nie składał takiej propozycji.
Rozłam w PiS
Prezes PiS w piątek oświadczył, że “trzydziestu kilku” posłów zrezygnowało z członkostwa w partii po tym, jak nie podpisali deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Chodzi przede wszystkim o “Rozwój Plus”, inicjatywę powołaną przez Morawieckiego. Kaczyński zapowiedział, że we wtorek Komitet Polityczny PiS ma “przyjąć ten fakt do wiadomości”.
Morawiecki odpowiedział, że jego środowisko liczy “40 posłów, senatora oraz trzech europarlamentarzystów” i przekonywał, że zabiegał o jedność obozu PiS. Mówił, że nie zgadza się na “ultimata” i “szantaż”, a pytany o nową partię lub klub, stwierdził, że dalsze plany muszą zostać przedyskutowane.