Rosyjski atak na Odessę. Co najmniej dwie ofiary śmiertelne
Władze lokalne poinformowały, że w sobotni poranek rosyjska rakieta trafiła w port w Odessie na południu Ukrainy. Zginęły dwie osoby, a jedna została ranna. To kolejne uderzenie na infrastrukturę nad Morzem Czarnym w ostatnich dniach.

Rosyjski atak na Odessę. Co najmniej dwie ofiary śmiertelne
Tego samego dnia odnotowano straty i poszkodowanych w Kijowie. Jak przekazano, 11 osób zostało rannych. Lipiec przyniósł nasilone ataki na stolicę Ukrainy, co potwierdzają ostatnie raporty służb.
Na wschodzie kraju ucierpiał Charków. Dron uderzył w cywilne przedsiębiorstwo we wschodniej części miasta, raniąc siedem osób. Seria incydentów wskazuje na rozszerzanie spektrum celów poza linią frontu.

Reuters zwrócił uwagę, że Rosja zintensyfikowała ataki, zwłaszcza na Kijów. W lipcu w stolicy miało zginąć już 60 osób. Agencja podkreśliła też ograniczone zapasy amunicji do systemów obrony powietrznej Patriot po stronie ukraińskiej.
Nocny zmasowany atak: rakiety i drony
Siły Powietrzne Ukrainy podały w komunikatorze Telegram, że minionej nocy użyto sześciu pocisków balistycznych Iskander-M/S-400, czterech kierowanych pocisków lotniczych Ch-59/69 oraz dwóch pocisków przeciwradarowych Ch-31. Łącznie odnotowano 121 dronów różnych typów.

Prezydent USA Donald Trump mówił w środę podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim w Ankarze, że Kijów otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot. Dodał, że uderzenia Ukrainy w głąb terytorium Rosji mogą przyspieszyć koniec wojny.
Ukraińskie uderzenia dalekiego zasięgu
Ukraina kontynuuje własne operacje odwetowe. W ostatnich dniach atakowano cele położone daleko w głąb Rosji, w tym rafinerię w Omsku w południowo-zachodniej Syberii, ok. 2,5 tys. km od granicy.