Rada Warszawy zdecydowała. Ważył się los wiceprezydenta
Podczas sesji pojawił się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Mówił, że w sprawie Szpitala Południowego odpowiadał już wcześniej i obecnie nie ma nowych informacji, bo trwa miejski audyt. – To jest ważna różnica pomiędzy odpowiedzialnym miastem a spektaklem politycznym. Ja nie feruję wyroków, nie skazuję, nie uniewinniam na podstawie konferencji prasowej czy doniesień medialnych. Ja podejmuję swoje decyzje w oparciu o fakty. Jestem od tego, żeby podejmować decyzje, nawet jeśli nie są łatwe – powiedział Trzaskowski.
Prezydent przypomniał też, że w piątek przyjął dymisje dwóch wiceprezydentek: Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Tego samego dnia odwołał również radę nadzorczą i zarząd Szpitala Południowego. W sprawie zwolnionego pracownika ZDM zaznaczył, że jeśli mężczyzna ma zastrzeżenia, może dochodzić swoich racji w sądzie.

Co obejmuje sprawa Szpitala Południowego i ZDM?
Rezygnacje w stołecznym ratuszu były następstwem publikacji Kanału Zero i Onetu o nieprawidłowościach w prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie. Według tych doniesień szef prosektorium miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki, publikować w mediach społecznościowych zdjęcia ciał i szczątków ludzkich, a także wynajmować prosektorium jako plan filmowy.
Wcześniej pojawiły się też materiały o lekarzu Dawidzie Kacprzyku i o przyjmowaniu polityków KO poza kolejnością, a osobno portal Zero opisał zwolnienie sygnalisty z Zarządu Dróg Miejskich. Dyrektor ZDM Łukasz Puchalski wyjaśniał, że nie wiedział o statusie sygnalisty, a wypowiedzenie miało wynikać z nieprawidłowego wykonywania obowiązków.