Bogucki na liście “wrogów Ukrainy”. Poszło o jego wypowiedź
Jako uzasadnienie organizacja wskazała komentarz Boguckiego dotyczący planów powołania Narodowego Panteonu Ukrainy. – To jest ustawodawstwo państwa ukraińskiego, mają suwerenność i swobodę decyzji. Pytanie, czy te decyzje są dobre. W mojej ocenie, a przede wszystkim w ocenie pana prezydenta Karola Nawrockiego, ale myślę, że i olbrzymiej większości Polaków, sławienie Bandery, zbrodniarzy, którzy dopuścili się nieludzkich zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, to nie jest kierunek do świata Zachodu, do świata cywilizacji, wspólnych wartości europejskich czy transatlantyckich – oświadczył Bogucki.
Szef prezydenckiej kancelarii ocenił też działania Kijowa jako konfrontacyjne. – Polska, prezydent RP nigdy się na to nie zgodzi. Bo, jak powiedział, “my swoich nie zostawiamy”. Głos ofiar wciąż woła i nie może ich zagłuszyć głos banderowców – podsumował szef prezydenckiej kancelarii. Według autorów wpisu to właśnie użycie nazwy “Małopolska Wschodnia” szczególnie zaostrzyło spór.

Skąd spór o nazwę “Małopolska Wschodnia”?
Przedstawiciele organizacji Myrotworeć uznali ten termin za określenie z czasów II Rzeczypospolitej i napisali, iż polskie władze nie uznawały nazw “Ukraina Zachodnia” oraz “Galicja Wschodnia”.

Sformułowanie “Małopolska Wschodnia” było szeroko używane w dwudziestoleciu międzywojennym i do dziś pojawia się w literaturze naukowej oraz publikacjach historycznych o ludobójstwie na ludności polskiej dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów.