Podwyżka emerytur nawet o 552 zł. Odczuje to blisko 200 tys. osób
Projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jasno określa grupę beneficjentów. Jak informuje Super Biznes, z wyższego świadczenia będą mogli skorzystać:
- kobiety urodzone w latach 1954-1959,
- mężczyźni urodzeni w latach 1949-1952 oraz w 1954 r.,
- osoby, które złożyły wniosek o wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 r.

Według szacunków MRPiPS zmiany dotyczą około 196,5 tys. osób, które zdecydowały się pobierać wcześniejszą emeryturę. Rządowe obliczenia pokazują, że przykładowy mężczyzna urodzony w 1954 r., który przeszedł na wcześniejszą emeryturę w 2010 r., może zyskać nawet 552 zł miesięcznie.
Kiedy i w jaki sposób ZUS przeliczy emerytury?
Największą zmianą dla seniorów jest automatyczny tryb przeliczania świadczeń. Jeśli projekt zostanie przyjęty, nie będzie potrzeby składania dodatkowych wniosków ani osobistych wizyt w urzędach. Przeliczenia rozpoczną się od 1 kwietnia 2027 r., dzięki czemu pierwsze wyższe wypłaty emerytur trafią do beneficjentów już w maju tego samego roku.
To rozwiązanie ma ułatwić życie seniorom, eliminując konieczność śledzenia procedur czy wnoszenia odwołań w sprawie wysokości świadczeń. Automatyczny proces przewidzi ZUS, co pozwoli uniknąć niepewności i opóźnień w wypłatach.

Czy będzie wyrównanie za minione lata? Kluczowe ograniczenia
Projekt rządu przewiduje jedno istotne ograniczenie dla emerytów. Podwyżka zacznie obowiązywać dopiero od wejścia w życie nowych przepisów. Oznacza to, że osoby, które przez lata otrzymywały niższe świadczenia, nie otrzymają wyrównania za lata 2013-2027.
Zgodnie z projektem: nie przysługuje rekompensata za wcześniejszy okres pobierania niższej emerytury, podwyżki będą obowiązywać wyłącznie od daty wdrożenia nowego prawa oraz nie będzie możliwości wszczynania nowych postępowań sądowych lub administracyjnych w tej sprawie po wejściu przepisów w życie.
Dlaczego świadczenia były niższe?
Problem z wyliczaniem emerytur pojawił się po reformie emerytalnej z 2012 r. Wprowadziła ona zasadę, zgodnie z którą ZUS pomniejszał podstawę wymiaru emerytury powszechnej o sumę pobranych wcześniejszych świadczeń. W efekcie osoby, które decydowały się na wcześniejsze przejście na emeryturę, otrzymywały na dalszym etapie niższe wypłaty niż te, które czekały do osiągnięcia wieku powszechnego.
Bez tego potrącenia świadczenia mogłyby być wyższe średnio nawet o 1,2 tys. zł miesięcznie. Z kolei zaległe wyrównania, w porównaniu do obecnego poziomu, mogłyby sięgać nawet 64 tys. zł na osobę.