“Ostatnia bariera padła”. Orban przerywa milczenie
Viktor Orban odniósł się do decyzji prezydenta Tamasa Sulyoka o podpisaniu poprawki do konstytucji. Zmiana skutkować będzie tym, że kadencja samego Sulyoka wygaśnie dzień po opublikowaniu nowelizacji.
Były premier Węgier skomentował sprawę we wpisie, używając mocnych słów i przekonując, że rząd Petera Magyara działa na szkodę kraju.
“Dzisiaj ostatnia bariera padła. Dowolne rządy nie są już groźbą wiszącą w powietrzu. Stały się rzeczywistością. Jeśli mogą to zrobić prezydentowi Republiki, mogą to zrobić każdemu. Boże, chroń Węgry!” – napisał.

Prezydent Węgier bez wyjścia. Musiał podpisać swoje usunięcie
W nagraniu zamieszczonym na Facebooku prezydent Sulyok przekazał, że nie dysponuje żadnymi środkami, by zakwestionować poprawkę, mimo jej potencjalnej sprzeczności z zasadami konstytucyjnymi. Jak wyjaśnił, prezydent nie może kierować poprawek do ustawy zasadniczej do Trybunału Konstytucyjnego w celu ich merytorycznej oceny.
Kadencja Sulyoka miała trwać do marca 2029 r. Prezydent na Węgrzech pełni głównie funkcję reprezentacyjną.

TISZA wprowadza zmiany konstytucyjne
W miniony poniedziałek węgierski parlament przyjął poprawkę do konstytucji, która przewiduje m.in. usunięcie Sulyoka ze stanowiska. Został na nie powołany przez poprzedni parlament, w którym większość miała partia Fidesz Orbana.
Poprawka składa się z 12 punktów, m.in. ograniczenia liczby kadencji posłów do trzech oraz utworzenia specjalnego urzędu ds. odzyskiwania i ochrony majątku w celu odzyskania środków sprzeniewierzonych za rządów Orbana.
Swoje zdanie wyraził także nowy premier Węgier Magyar. “Węgry potrzebują bezpartyjnego prezydenta. Stanowisko partii TISZA jest takie, że prezydent wolny od przeszłości i zaangażowania w politykę partyjną najlepiej reprezentowałby jedność Węgier” – oświadczył w sobotę na Facebooku.