Odejścia z Rozwoju Plus? Przeciwnicy Morawieckiego mówią o “trzech osobach”, jest dementi
Rozmówcy z otoczenia Mateusza Morawieckiego – posłowie PiS, którzy działają w Rozwoju Plus – zaprzeczają. – To kłamstwo. Nikt z członków stowarzyszenia nie złożył oświadczenia. Nikt nie odchodzi ze stowarzyszenia – twierdzi jeden z posłów PiS bliski Morawieckiemu.
I narzeka: – “Maślarze” (grupa przeciwników Morawieckiego w PiS – red.) “wiedzą, ale nie powiedzą”. Niech powiedzą, o kogo chodzi. Karty na stół. Co im szkodzi?

Ludzie Morawieckiego mówią: – Ci, którzy chcą nas wypchnąć z PiS, twierdzą, że miało pozostać przy Mateuszu 12 osób. Zobaczyli, że jest nas 45. A prezesowi Kaczyńskiemu mówili, że prawie wszyscy się wykruszą. Nic z tego.
Marcin Horała, poseł PiS: – Czy to kłamstwo, czy prawda, łatwo ocenić: poprosimy nazwiska tych osób, żeby mogły publicznie potwierdzić lub zaprzeczyć.
Nazwiska w tajemnicy
Zapytaliśmy kilka osób z władz PiS – przeciwników Morawieckiego – którzy politycy zrezygnowali z członkostwa w stowarzyszeniu Rozwój Plus. Nie chcieli zdradzić. – Jeszcze nie możemy – poinformowało nas kilku z nich.
Konflikt się zaostrza. Ludzie Morawieckiego dostali ultimatum: do 23 lipca mają zadeklarować, czy zostają w stowarzyszeniu Rozwój Plus, czy odchodzą. Jeśli zostaną w stowarzyszeniu, mają zostać wyrzuceni z PiS. Włącznie z Morawieckim – obecnie wiceprezesem PiS.

Przeciwnicy Morawieckiego w PiS (Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Przemysław Czarnek, Mariusz Błaszczak czy Jacek Sasin) uważają, iż jego działalność “rozbija” dziś partię. I chcą, by rozwiązał swoje stowarzyszenie, do którego przystąpiło ponad 40 parlamentarzystów i europosłów PiS.
PREMIUM Zapisz się na newsletter!
Zapisz mnie