Morze dmuchanych kół na plaży w Ceucie. Wymowny symbol kryzysu
Po dotarciu na brzeg koła są zazwyczaj porzucane, pozostawiając na plażach ślad kolejnych prób nielegalnego przekroczenia granicy Unii Europejskiej. Ceuta, będąca jedną z dwóch hiszpańskich enklaw w Afryce, od lat pozostaje jednym z głównych punktów migracyjnych na szlaku prowadzącym do Europy.

Dla wielu osób jest to najbliższa możliwość przedostania się na unijne terytorium, dlatego podejmują ryzykowne próby przeprawy wpław lub przy użyciu prowizorycznego sprzętu.

Ceuta pod presją. Granicę przekroczyło już 60 tys. migrantów
W Ceucie, zamieszkiwanej przez około 84 tys. osób, trwa kryzys migracyjny w związku z niekontrolowanym napływem migrantów z sąsiedniego Maroka. Jak podała agencja AFP, granicę przekroczyło już około 60 tys. cudzoziemców.
Tylko podczas próby przedostania się wpław przez granicę morską zginąć miało dotychczas 19 osób. W mieście panuje chaos i zamieszanie, ale władze w Madrycie odmawiają ogłoszenia stanu wyjątkowego.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen napisała w piątek na X, że obrazy napływające z Ceuty są nie do przyjęcia i że należy natychmiast położyć kres niebezpiecznym przeprawom. – Powierzyłam dwóm komisarzom zadanie wsparcia działań mających na celu opanowanie sytuacji – napisała polityczka.