23 July, 2026

Lawina oskarżeń wobec polityka. Mamy głos samego zainteresowanego

Spór wokół przepisów rozlał się na sam rząd. Zdanie odrębne do projektu zgłosiła ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, według której nowe regulacje nie zwiększają praw mieszkańców. Raś odpowiadał w licznych wywiadach, że na tym etapie najważniejsze jest wprowadzenie rejestru obiektów oraz przepisów o bezpieczeństwie i porządku publicznym.

Lawina oskarżeń wobec polityka. Mamy głos samego zainteresowanego Lawina oskarżeń wobec polityka. Mamy głos samego zainteresowanegoPełczyńska-Nałęcz oburzona decyzją koalicji. "Najgorsza ustawa"

Gdy spór o kształt ustawy się zaostrzył, pod adresem wiceministra zaczęły padać zarzuty innego rodzaju – dotyczące już nie przepisów, lecz jego życia prywatnego.

Wątek wystartował od wpisów Jana Śpiewaka – miejskiego aktywisty, znanego z kampanii dotyczących rynku nieruchomości i reprywatyzacji. Później o sprawę dopytywali aktywiści z Miasto Jest Nasze, a w kolejnym kroku podłączyli się też politycy Razem – w tym Marcelina Zawisza. Pojawiły się sugestie, że Ireneusz Raś miałby czerpać korzyści z regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego – ze względu na związki z Martą Porębską-Raś, agentką nieruchomości. Całość zbudowano na jednym skojarzeniu – nazwisku i zawodzie kobiety.

Lawina oskarżeń wobec polityka. Mamy głos samego zainteresowanego

Sam zainteresowany publicznie się do sprawy nie odnosił. Zrobił to dopiero w rozmowie z dziennikarzami Wirtualnej Polski. Marta Porębska-Raś to była żona polityka. Ireneusz Raś nie jest już z nią związany – a jego obecną partnerką jest Małgorzata (o czym sam informuje).

Marta Porębska-Raś istotnie pracuje jako agentka nieruchomości i jej firma ma w ofercie lokale, które mogą być wykorzystywane pod najem krótkoterminowy. Nie ma jednak żadnego dowodu, że którekolwiek z rozwiązań ustawowych oraz poglądy Ireneusza Rasia na ten temat – były z nią w jakikolwiek sposób uzgadniane.

Lawina oskarżeń wobec polityka. Mamy głos samego zainteresowanego"Pijani Anglicy mają bal". Zandberg ostro o najmie krótkoterminowym Lawina oskarżeń wobec polityka. Mamy głos samego zainteresowanego

O sprawie piszemy, bo choć dotyka życia prywatnego, to za sprawą licznych wpisów polityków i aktywistów stała się elementem walki politycznej. Wirtualna Polska na ten moment nie znalazła żadnych dowodów na to, by była żona wiceministra miała jakikolwiek wpływ na kształt przepisów o najmie krótkoterminowym.

W rozmowie z WP zdenerwowany Ireneusz Raś zaprzeczył, jakoby Marta Porębska-Raś była jego żoną – i zaznaczył, że to jego była żona. Narzekał na “hejt” wobec rodziny, wspomniał o dzieciach. Prosił, żeby jej “nie tykać”. – Nie do wiary – rzucił na koniec rozmowy, oceniając ten wątek.

Wirtualna Polska zwróciła się do Marty Porębskiej-Raś z prośbą o komentarz – do czasu publikacji nie nadeszła odpowiedź. Jeśli zdecyduje się zabrać głos, jej stanowisko zostanie przez nas opublikowane.

PREMIUM Zapisz się na newsletter!

Zapisz mnie

Podobne artykuły