Korki na drogach w Hiszpanii. Wszyscy chcą zobaczyć zaćmienie
Kilka godzin przed zaćmieniem na hiszpańskich drogach utworzyły się liczne korki, a tysiące podróżnych próbują dotrzeć do wyznaczonych miejsc. Hiszpański instytut transportu drogowego (DGT) szacował, że w środę ruch może być większy od 400 tys. do 1,5 mln przejazdów. Bieżący stan dróg można śledzić na interaktywnej mapie pod adresem etraffic.dgt.es.
Duże trudności komunikacyjne odnotowano na Majorce, gdzie już w południe znaczna część parkingów była zapełniona. Władze wyspy zdecydowały o zamknięciu od godziny 15.00 drogi Ma-10. To znana górska trasa, przy której znajduje się wiele dogodnych punktów obserwacyjnych.
Problemy te nie wpłyną na plany króla Filipa VI, który postanowił obserwować zaćmienie z terenu właśnie tej wyspy.
Rozwiń
Noblista i politycy czekają na finał
Wyjątkowe widowisko ściągnęło do Hiszpanii pasjonatów astronomii. Zjawisko będzie obserwował ze Szwajcarii Didier Queloz, laureat Nagrody Nobla z fizyki w 2019 r. za odkrycie pierwszej planety pozasłonecznej krążącej wokół gwiazdy podobnej do Słońca.

Naukowiec śledzi zaćmienie z obserwatorium w prowincji Tarragona w Katalonii, które od 1904 r. bada relacje między Słońcem a Ziemią. Jak podał portal “20 minutos”, Queloz wyznał dziennikarzom, że nigdy wcześniej nie widział całkowitego zaćmienia Słońca.
– Jestem podekscytowany – dodał.

Hiszpański rząd na oficjalne miejsce obserwacji wyznaczył natomiast obserwatorium w Yebes w prowincji Guadalajara, zlokalizowane 80 kilometrów od Madrytu. Placówka ta dysponuje 40-metrowym radioteleskopem. Na miejscu zgromadziła się grupa polityków, naukowców i dziennikarzy.
– Dziś mamy finał astronomicznego mundialu – powiedział hiszpański wiceminister nauki Juan Cruz Cigudosa.
Rozwiń