Fatalna przygoda na mundialu. Uwięziony w toi-toiu na 8 godzin
Patriot Portable Restrooms zapewniał przenośne toalety na wydarzenie związane z Pucharem Świata w USA. Jak relacjonował partner firmy Chip Counterman, ekipy wykonywały rutynowy obchód i pukały do każdej kabiny, żeby upewnić się, że są puste i gotowe do odholowania.
Kiedy jedna z toalet okazała się zamknięta, a przebywająca w środku osoba nie opuściła jej mimo ostrzeżenia, sytuacja szybko eskalowała. Counterman przekazał, że pracownicy dali 10 minut na wyjście, a potem jeden z nich zatrzymał przejeżdżającego policjanta z Kansas City jadącego na motocyklu.
Dlaczego policja i pracownik nie znaleźli nikogo w kabinie?
Policjant miał zapytać, dlaczego mężczyzna nie wyszedł z toalety. Według relacji Countermana niezidentyfikowany użytkownik toalety tłumaczył to w nietypowy sposób: – Nie mógł dosięgnąć drzwi i nie mógł wydostać się z toalety – miał wyjaśnić.
Pracownik i policjant podważyli drzwi kabiny. Po wejściu do środka byli zaskoczeni, bo wnętrze wyglądało na puste. Counterman opisywał to tak: – Zajrzeli do środka i nikogo nie zobaczyli. Klapa była zamknięta. W toalecie nie było nikogo. To ich trochę przestraszyło – powiedział.
Chwilę później sytuacja przybrała jeszcze bardziej zaskakujący obrót. Counterman relacjonował moment, w którym mężczyzna dał o sobie znać: – Nagle z toalety wysunęła się głowa i powiedziała “jestem tu” – przekazał.

Jak strażacy z Kansas City wydobyli mężczyznę z toi-toia?
Na miejsce wezwano straż pożarną. Ratownicy użyli ręcznych pił, by wyciąć mężczyznę z plastikowego zbiornika toalety, a następnie spłukali go wodą z wozu strażackiego.
Czytaj też: Szybka akcja policji. Napastnik odpowie za mowę nienawiści
Przeczytaj również: Potężne burze przeszły przez część kraju. Połamane drzewa i ewakuacje
Counterman przekazał, że mężczyzna powiedział służbom, iż próbował odzyskać butelkę Mountain Dew, którą upuścił do zbiornika poprzedniej nocy. Jeśli ta relacja jest prawdziwa, oznacza to, że spędził w zbiorniku na ścieki ok. osiem godzin, zanim został uwolniony.