Ekstremalne temperatury w Polsce. Zamykają lokale, skracają godziny pracy
Upały dają się we znaki Polakom, a ekstremalne temperatury stają się wyzwaniem także dla gastronomii. Część lokali w różnych miastach decyduje się na czasowe wstrzymanie działalności. Inni skracają godziny otwarcia lub wprowadzają doraźne zmiany w funkcjonowaniu.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował o rekordach temperatury. W niedzielę w Słubicach termometry pokazały 40,5 st. C, a w Toruniu 40,3 st. C. Wysokie temperatury przekładają się na codzienność przedsiębiorców, którzy muszą utrzymać warunki pracy w kuchniach i na salach dla gości.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
W mediach społecznościowych przybywa komunikatów od właścicieli restauracji i punktów gastronomicznych. Część z nich informuje o skróceniu godzin otwarcia, a część o czasowym zamknięciu. Do tej drugiej grupy należy Jarosław Rutka, prowadzący punkt z kebabem w Bydgoszczy, do którego dotarł “Fakt”.
Dlaczego lokale gastronomiczne zamykają się podczas upałów?
W czasie fali wysokich temperatur właściciele gastronomii zwracają uwagę na koszty związane z chłodzeniem lokali, w tym kuchni, gdzie temperatura bywa jeszcze wyższa niż na zewnątrz. W przypadku Jarosława Rutki to nie koszty chłodzenia miały być kluczowym problemem.
– Ludzie do nas muszą jakoś dotrzeć, bo to samo centrum Bydgoszczy. Czasami nie ma też gdzie zaparkować i to powoduje, że w tych temperaturach nie przychodzą. W takie upały klienci nie jedzą takiego jedzenia. Wolą warzywa, owoce i to najlepiej nad wodą – mówi “Faktowi” Rutka.
Lokal w Bydgoszczy działa w podziemiach, ma ok. 30 m kw., a klimatyzacja jest przewidziana na 50 m. To oznacza, że urządzenie potrafi schłodzić wnętrze. Jednak restaurator twierdzi, że nawet do tak przyjemnie ochłodzonej sali konsumenci nie przychodzą tłumnie, jak to bywa w dniach o znormalizowanych temperaturach.
Najbardziej upalne dni sezonu – przynajmniej jak dotychczas – przedsiębiorca traktuje więc jako czas na odpoczynek. – Póki co korzystamy z pogody i urlopujemy. Wrócimy do pracy za kilka dni, jak się trochę ochłodzi – stwierdza.
Gdzie w Polsce skrócono godziny otwarcia lub zamknięto lokale?
Podobne kroki podejmują także inni przedsiębiorcy. Na weekend, czyli w sobotę i niedzielę, zamknięto jeden z punktów z kebabem we Wrocławiu. Z kolei w niedzielę skrócono godziny otwarcia wegańskiej restauracji na wrocławskim rynku, wskazując jako powody wysoką temperaturę oraz awarię. Decyzje o tymczasowym zamknięciu podjęli też właściciele części punktów gastronomicznych w innych miastach, m.in. w Głogowie, Włocławku, Szczecinie, Warszawie.

Jakie obowiązki BHP mają pracodawcy podczas upałów w gastronomii?
Upały to nie tylko kwestia frekwencji klientów i kosztów, ale też wymogów prawa pracy. Polskie przepisy BHP nakładają na pracodawców konkretne obowiązki w czasie wysokich temperatur. Gdy temperatura w pomieszczeniu przekracza 28 st. C, przedsiębiorca musi zapewnić pracownikom napoje, np. wodę.
Czytaj też: Czarna seria nad wodą. Biją na alarm: 17 utonięć w ciągu doby
Przy uciążliwych warunkach związanych z ekstremalnymi temperaturami pracodawca może skrócić czas pracy albo wprowadzić płatne dodatkowe przerwy. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest również obniżenie temperatury w pomieszczeniach. W gastronomii oznacza to m.in. schłodzenie kuchni – np. systemem klimatyzacji lub wentylacji. Jednocześnie strumień zimnego powietrza nie może być skierowany bezpośrednio na stanowisko pracy.
Przeczytaj również: Upał nie do wytrzymania? Australijczycy mają sposób, stosują zasadę “5S”
***
Rekordowe upały, gigantyczne korki i wysokie ceny dają Ci się we znaki? Utknąłeś w przegrzanym pociągu lub na zatłoczonym SOR-ze? To też jest historia. Napisz do nas na dziejesie.wp.pl.