Co zrobiliby Polacy w przypadku ataku zbrojnego? Tak odpowiedzieli
Odpowiedzi “nie wiem/trudno powiedzieć” udzieliło 17,6 proc. uczestników sondażu.

Co myślą wyborcy
Wyniki badania różnią się w zależności od sympatii politycznych ankietowanych. Wśród wyborców obozu rządzącego udział w walce po obowiązkowym powołaniu zadeklarowało 27 proc. badanych, a 23 proc. zgłosiłoby się na ochotnika. Jednocześnie 21 proc. respondentów z tej grupy nie wie, jak by się zachowało, 16 proc. starałoby się opuścić kraj, a 13 proc. odmówiłoby udziału w walce mimo powołania.

W grupie zwolenników opozycji (PiS, Razem, obie Konfederacje) najwięcej, bo 36 proc. ankietowanych, zadeklarowało udział w walce zbrojnej w przypadku obowiązkowego powołania, a 17 proc. poszłoby do wojska na ochotnika. Z kolei 19 proc. wciąż nie ma wyrobionego zdania, 16 proc. odmówiłoby walki nawet po powołaniu, a 12 proc. starałoby się opuścić granice Polski.
Najwyższą mobilizację w przypadku oficjalnego powołania widać wśród wyborców Konfederacji – aż 46 proc. z nich wzięłoby udział w walce po otrzymaniu karty mobilizacyjnej, a 21 proc. zgłosiłoby się na ochotnika. Odmowę udziału w walce deklaruje 15 proc. sympatyków tej formacji, 11 proc. starałoby się opuścić kraj, a tylko 7 proc. wskazało odpowiedź “nie wiem / trudno powiedzieć”.

W grupie pozostałych wyborców przeważa dążenie do opuszczenia kraju – aż 36 proc. badanych deklaruje, że starałoby się wyjechać z Polski w poszukiwaniu schronienia. Udział w walce po obowiązkowym powołaniu deklaruje 28 proc. z nich, a 20 proc. zgłosiłoby się na ochotnika. W tej grupie 12 proc. ankietowanych nie wie, jak by postąpiło, natomiast zaledwie 4 proc. wprost odmówiłoby udziału w walce.

Sondaż został zrealizowany przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 24-25 lipca 2026 r., metodą mix-mode online oraz telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CAWI / CATI), na reprezentatywnej, ogólnopolskiej próbie 1000 osób.