Cios w finanse Kremla. Ukraińskie drony niszczą bazy paliwowe
Według informacji lokalnych władz pożary doprowadziły do eksplozji materiałów łatwopalnych, a odgłosy wybuchów słychać w Stawropolu. Gubernator Kraju Stawropolskiego Władimir Władimirow przekazał, że obecnie nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców, a straż pożarna nadal walczy z ogniem.
“W miejscowości Wiazniki, w ramach środków ostrożności, przeniesiono w bezpieczne miejsce osoby zamieszkałe w najbardziej zagrożonych domach” – dodał Władimirow we wpisie w mediach społecznościowych.
Zełenski potwierdza ataki na magazyny ropy w Rosji
Niezależny serwis Astra podał, że w Stawropolu i okolicach miasta prawdopodobnie płoną trzy magazyny ropy naftowej. Według tych doniesień wśród obiektów mają być także magazyny należące do państwowych koncernów Rosnieft i Łukoil.

Jeszcze w godzinach porannych czasu polskiego ataki na te cele paliwowe potwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W swoim wpisie opisał, jakie formacje były zaangażowane w uderzenia.
“Ukraińskie sankcje dalekiego zasięgu dosięgły dzisiaj wyznaczonych celów, które wspierają i finansują rosyjską agresję. Jednostki Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) uderzyły jednocześnie w dwa magazyny ropy naftowej w Kraju Stawropolskim, a pododdziały naszych Sił Zbrojnych – w jeszcze jeden obiekt branży paliwowej w tym samym regionie” – powiadomił Zełenski.
Rosjanie pod presją Kijowa
Ministerstwo obrony Rosji utrzymuje, że minionej nocy zniszczono nad terytorium kraju 140 ukraińskich dronów. Nastojaszczeje Wriemia, na które powołuje się PAP, zastrzegło jednocześnie, że rosyjski resort nigdy nie informuje w komunikatach, ilu bezzałogowców nie udało się zestrzelić.
Wojna Rosji przeciwko Ukrainie trwa od 24 lutego 2022 r., kiedy rozpoczęła się inwazja na pełną skalę. W ostatnich miesiącach ukraińska armia regularnie prowadzi ataki dronowe na Rosję, a celem jest głównie infrastruktura energetyczna, która ma umożliwiać Kremlowi finansowanie działań wojennych.

Jak zauważył Reuters, nasilone ukraińskie uderzenia na rosyjskie rafinerie doprowadziły do dotkliwych niedoborów paliwa w niemal wszystkich regionach kraju. 25 czerwca prezydent Zełenski informował, że zatwierdził 40-dniową “operację wpływu”, której celem ma być wywarcie presji na Rosję i skłonienie jej do zakończenia wojny.
Negocjacje w sprawie zakończenia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, prowadzone przy udziale Stanów Zjednoczonych, znajdują się obecnie w impasie.