Amstaff zeszpecił twarz kobiety. Jest akt oskarżenia dla właściciela
– Pokrzywdzona odniosła obrażenia ciała w postaci trwałego zeszpecenia twarzy. Z ustaleń postępowania wynika, że przyczyną zdarzenia było niedopilnowanie amstaffa przez jego właściciela. Znajdował się on w stanie nietrzeźwości, w jego organizmie stwierdzono 1,5 promila alkoholu – powiedział w czwartek prok. Piotr Wróblewski, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Prok. Piotr Wróblewski przekazał także, że do sądu przesłano akt oskarżenia w tej sprawie.
Jakie zarzuty i środki zapobiegawcze wobec Roberta M.?
Oskarżony Robert M. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa. Prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze: dozór policji, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz kontaktowania się z nią.

Robert M. był wcześniej ukarany mandatem za prowadzenie psa niebezpiecznej rasy bez kagańca. Zarzucane podejrzanemu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat.