23 July, 2026

“Aktorzy wewnętrzni”. Kto podsyca antyukraińskie nastroje w Polsce?

Następnie jako przykład irytującego go zachowania wymienia, że “na siłowni” słyszał “haraszo, haraszo”. – No potrafiło to zdenerwować – stwierdził. – Wiadomo, jak się źle taki człowiek zachowywał, to trzeba było go uspokoić i pokazać, że jest w Polsce, a nie w Ukrainie i tu się nie robi, co się chce, tylko wiadomo, jednak się, są zasady i trzeba się nimi, pod nie, po prostu ukierunkować (zapis oryginalny – przyp. red.) – dodaje.

"Aktorzy wewnętrzni". Kto podsyca antyukraińskie nastroje w Polsce?

Nagranie – w samym tylko portalu X – odtworzone zostało setki tysięcy razy.

To tylko ostatni przykład narastającej fali publikowanych w sieci antyukraińskich treści. Takie zachowania odnotowywane są też poza internetem. W ostatnich tygodniach w Polsce głośno było o znieważeniu młodych Ukrainek w autobusie w Bielsku-Białej. Zaczepiający je mężczyzna wulgarnie je wyzywał i zarzucał im, że “wyrosły na naszych pieniądzach”.

"Aktorzy wewnętrzni". Kto podsyca antyukraińskie nastroje w Polsce?Wiadomo, czym "zawiniły" Ukrainki z Bielska-Białej. Nowa wersja. Eksperci biją na alarm "Aktorzy wewnętrzni". Kto podsyca antyukraińskie nastroje w Polsce?

Dr Michał Marek, kierownik Zespołu Analiz Zagrożeń Zewnętrznych NASK, mówi w rozmowie z Wirtualną Polską, że antyukraińskie treści mają dwa główne źródła. – Część wynika z autentycznych napięć społecznych, potężny udział ma także czynnik zewnętrzny, który celowo “podpala” nastroje – zaznacza.

Narracja o “nazistowskiej” Ukrainie i “ksenofobicznej” Polsce

Beneficjentami wszelkich sporów na linii Warszawa-Kijów pozostają oczywiście Moskwa i Mińsk. Strona rosyjska i białoruska od lat stosuje ten sam wzorzec działania: wykorzystuje każdy zgrzyt na linii Warszawa-Kijów, by dolać oliwy do ognia.

Promowane są narracje kreujące Ukrainę na państwo faszystowskie, które nie szanuje polskiej historii i buduje swój wizerunek naszym kosztem – wyjaśnia dr Michał Marek. – To jednak tylko jedna strona medalu. Druga jest skierowana do wewnątrz Rosji i Białorusi: tam Polska jest przedstawiana jako naród skrajnie ksenofobiczny, w którym codziennie wręcz dochodzi do masowych pobić i prześladowań Ukraińców oraz Białorusinów – podkreśla.

"Aktorzy wewnętrzni". Kto podsyca antyukraińskie nastroje w Polsce?

Zaznacza przy tym, iż szersza lista kluczowych narracji dezinformacyjnych przerzucanych do polskiej infosfery przez Moskwę i Mińsk jest opublikowana na stronie Ministerstwa Cyfryzacji.

"Aktorzy wewnętrzni". Kto podsyca antyukraińskie nastroje w Polsce?Rosja nasili ataki na statki na Morzu Czarnym? Zełenski ostrzega

Zdaniem eksperta Mińsk ma w tym swój konkretny, pragmatyczny cel. – Chodzi m.in. o zniechęcenie własnych obywateli do wyjazdów do Polski. Reżim Łukaszenki walczy o to, by utrzymać ludzi w granicach kraju i w ten sposób przeciwdziałać kryzysowi gospodarczemu – punktuje rozmówca Wirtualnej Polski.

"Aktorzy wewnętrzni". Kto podsyca antyukraińskie nastroje w Polsce?

Płynna granica. Kto sieje nienawiść?

Kluczowym problemem w walce z dezinformacją jest identyfikacja osób, które te treści kolportują w polskim internecie. Mechanizm jest dobrze znany: rosyjskie i białoruskie ośrodki wprowadzają narrację, która następnie jest “przejmowana” przez polskich aktorów.

– Poważną część zasięgów generują aktorzy wewnętrzni. Część z nich jest przykładowo dobrze znana z wieloletniego emitowania rosyjskich przekazów. Jednak duża grupa to osoby niezwiązane bezpośrednio z Moskwą, które szerzą te treści dla realizacji własnych, koniunkturalnych celów politycznych czy wizerunkowych – analizuje ekspert.

To sprawia, że walka z tym zjawiskiem staje się niezwykle trudna i ciężko wskazać, gdzie przebiega granica działania na zewnętrznego i wewnętrznego. – Ta materia jest bardzo płynna. Niektórym nie możemy bezpośrednio przypisać związków ze stroną rosyjską, mimo że robią dokładnie to, czego oczekiwałby Kreml. Tutaj kończy się rola ośrodków badawczych, a zaczyna pole działania dla służb – zaznacza dr Marek.

Podobne artykuły