Zagadkowy lot Tupolewa do Teheranu. Niedługo potem USA zaatakowały
Kilka godzin po odlocie Tupolewa ze stolicy Iranu siły Stanów Zjednoczonych rozpoczęły szeroko zakrojoną operację powietrzną wymierzoną w cele wojskowe w Iranie. Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) przekazało, że naloty rozpoczęły się 13 lipca ok. 22.45 czasu polskiego i trwały ponad pięć godzin.
Rosyjski Tupolew Tu-214PU zwany “samolotem zagłady”
Maszyna Tu-214PU, która chwilowo pojawiła się nad Iranem, budzi szczególne zainteresowanie ze względu na swoje wyposażenie i przeznaczenie. Tu-214PU został zaprojektowany jako latające centrum dowodzenia w sytuacjach kryzysowych. Samolot wyposażono w specjalistyczne systemy przekaźnikowe, urządzenia szyfrujące oraz anteny łączności satelitarnej.

Dzięki temu maszyna może zapewnić nieprzerwaną łączność rządową i dowodzenie siłami nawet podczas utraty innych środków komunikacji. Z tego powodu określana jest “samolotem zagłady”. Tupolew powstał w Kazańskich Zakładach Lotniczych i po raz pierwszy wzbił się w powietrze 28 grudnia 2018 r.
Ani skład załogi, ani zadania stawiane przed Tu-214PU podczas wizyty w Iranie i później w Chinach nie zostały ujawnione. Nie są znane powody, dla których tak zaawansowany technologicznie rosyjski samolot pojawił się na krótko w Teheranie tuż przed operacją wojskową amerykańskiego lotnictwa oraz jaki był cel jego dalszej podróży do Pekinu.

Co wywołało ataki USA na irańskie cele?
Akcja Stanów Zjednoczonych była odpowiedzią na ostatnie incydenty w rejonie cieśniny Ormuz. W tym regionie na wodach terytorialnych Omanu miały miejsce ataki przy użyciu irańskich pocisków manewrujących na dwa tankowce.
Według ministerstwa obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich w wyniku tych ataków śmierć poniósł jeden członek załogi, a ośmiu innych zostało rannych. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej potwierdził uszkodzenie tankowców, tłumacząc działania reakcją na zignorowanie ostrzeżeń.