Transkrypcje aktów małżeńskich. Kotula o próbie łamania prawa
– To będzie próba łamania prawa albo po prostu łamanie prawa – oceniła. Przypomniała też, że polskie sądy już wskazywały, iż takie małżeństwa należy uznawać.

Czy samorządy poczekają na transkrypcję po 23 sierpnia?
Pełnomocniczka zaznaczyła, że rząd chce najpierw zobaczyć, jaka będzie skala ewentualnych odmów po wejściu w życie rozporządzenia ministrów cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych i administracji.
– Część samorządów dokonuje transkrypcji, nie czekając na to rozwiązanie, natomiast większość czeka, dlatego że chcą to robić w sposób systemowy i nie ma z tym problemu – wyjaśniła Kotula.
Do tej pory zapadło już kilkanaście wyroków dotyczących transkrypcji takich aktów, a wszystkie wpisy do rejestru następowały po orzeczeniach sądów. Kotula mówiła, że trzy tygodnie wcześniej w samej Warszawie było ok. 16 transkrypcji, ale pełnych danych nadal nie ma. – Natomiast rozumiem, że tworzą się kolejki, ja jestem osobiście informowana o kolejnych osobach, które składają wniosek – dodała.
Co zmieni rozporządzenie o aktach małżeństwa?
Rozporządzenie opublikowane 22 maja wprowadza nowe wzory dokumentów z rejestracji stanu cywilnego, w tym odpisów aktu małżeństwa i zaświadczeń z rejestru. Przepisy przewidują różne formy aktu małżeństwa dla kobiety i mężczyzny, dwóch kobiet oraz dwóch mężczyzn i zaczną obowiązywać po trzech miesiącach od ogłoszenia. Przygotowano je po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz po orzeczeniach sądów administracyjnych.

W marcu Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał w sprawie małżeństwa Jakuba Cupriaka-Trojana i Mateusza Trojana, że “Techniczne niedostosowanie systemu teleinformatycznego rejestracji stanu cywilnego oraz aktów wykonawczych, w tym nazewnictwo rubryk oparte na kryterium płci, nie zwalnia organu administracji z obowiązku wykonania wyroku”. Para zawarła małżeństwo w 2018 r. w Berlinie, a ich akt jako pierwszy w Polsce wpisano do rejestru w drodze transkrypcji.