20 June, 2026

Sikorski stawia żądanie Zachodowi. Mówi wprost o “miejscu przy stole”

Nie można ignorować jednej trzeciej UE. Francusko-niemiecki silnik jest zbyt mały, aby napędzać tak duży pojazd, jakim stała się UE – powiedział Sikorski.

Sikorski stawia żądanie Zachodowi. Mówi wprost o "miejscu przy stole"

Czytaj także: “Jesteśmy gotowi”. Niemcy ostrzegają Rosję, wskazują cztery kierunki

Szef MSZ podkreślił kluczową rolę geograficznego położenia Polski oraz jej wkładu w logistykę wojenną, co stanowi główny argument za włączeniem Warszawy do procesu decyzyjnego.

– Jesteśmy sąsiadami zarówno Rosji, jak i Ukrainy, wy w Niemczech nie. Mieszkańcy południowo-wschodniej Polski dosłownie słyszą rosyjskie bombardowania zachodniej Ukrainy. Jesteśmy na pierwszej linii frontu, a 90 proc. broni dostarczanej Ukrainie przechodzi przez Polskę. Ponosimy ryzyko. Dlatego w tej sprawie domagamy się miejsca przy stole negocjacyjnym – podkreślił minister.

Sikorski stawia żądanie Zachodowi. Mówi wprost o "miejscu przy stole" Sikorski stawia żądanie Zachodowi. Mówi wprost o "miejscu przy stole"Tak Francja zabiega o Trumpa. Zmiana daty G7 i kolacja w Wersalu

Zbrojenia w Europie i kalkulacje Władimira Putina

W trakcie rozmowy poruszono temat rozbudowy potencjału militarnego. Sikorski zauważył, że Polska rozpoczęła zwiększanie wydatków obronnych znacznie wcześniej, podczas gdy Niemcy dopiero nadrabiają zaległości.

– Najbardziej doświadczoną i obecnie największą armią europejską jest armia ukraińska i to jej bohaterski opór daje nam czas na zbrojenia – zaznaczył szef dyplomacji.

Sikorski stawia żądanie Zachodowi. Mówi wprost o "miejscu przy stole"

Odnosząc się do możliwości zakończenia konfliktu, minister stwierdził, że przestrzeń do dyplomacji powstanie dopiero w momencie, gdy Rosja wyczerpie swoje możliwości. Przełom ma stanowić unijna pożyczka dla Kijowa w wysokości 90 mld euro, która powinna zmusić Moskwę do weryfikacji planów na najbliższe dwa lata.

– Wojny kolonialne kończą się dopiero wtedy, gdy agresor dojdzie do wniosku, że nie jest w stanie odzyskać swojej byłej kolonii za akceptowalny koszt – ocenił polityk.

Sikorski stawia żądanie Zachodowi. Mówi wprost o "miejscu przy stole"Sikorski o relacjach polsko-ukraińskich. Mówił o awanturze w Sejmie Sikorski stawia żądanie Zachodowi. Mówi wprost o "miejscu przy stole"

Relacje ze Stanami Zjednoczonymi i akcesja Ukrainy do Unii Europejskiej

Dziennikarze “FAZ” zapytali ministra, czy wewnętrzne spory między polskim rządem a prezydentem nie osłabiają pozycji kraju na arenie międzynarodowej.

Inne kraje, w tym Francja, również borykają się ze skomplikowanymi sytuacjami. To część polityki, a zatem i polityki zagranicznej – odpowiedział Sikorski.

Szef MSZ skomentował również wezwania płynące ze Stanów Zjednoczonych dotyczące konieczności wzięcia przez Europę większej odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo. Potwierdził, że państwa Europy Zachodniej zbyt długo korzystały z “dywidendy pokoju”.

Sikorski stawia żądanie Zachodowi. Mówi wprost o "miejscu przy stole"

Na koniec rozmowy polityk zadeklarował polskie wsparcie dla wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej, wskazując na konieczność spełnienia warunków technicznych. Przyznał, że negocjacje nie będą łatwe ze względu na rozbieżne interesy oraz kwestie historyczne.

– Ale sekretarz generalny ONZ powiedział mi kiedyś, że krajom bardzo trudno jest porozumieć się w sprawie przeszłości, a znacznie łatwiej jest porozumieć się w sprawie przyszłości – podsumował minister.

Podobne artykuły