02 July, 2026

Sabotaż na Nord Stream. Niemcy oskarżają Ukraińca

Federalny Prokurator Generalny Niemiec Jens Rommel wniósł do sądu w Hamburgu akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Ukrainy w związku z wysadzeniem w 2022 r. gazociągów Nord Stream. Według dostępnych informacji sprawa dotyczy Serhija K., byłego ukraińskiego żołnierza.

Sabotaż na Nord Stream. Niemcy oskarżają Ukraińca

Z ustaleń niemieckich mediów wynika, że Serhijowi K. zarzucono dokonanie ataków na cywilną infrastrukturę energetyczną. Taki czyn, w świetle prawa karnego, ma stanowić zbrodnię wojenną. W akcie oskarżenia pojawiają się też zarzuty spowodowania eksplozji z użyciem materiałów wybuchowych oraz zniszczenia obiektów budowlanych.

Według śledczych to Serhij K. miał kierować grupą, która przeprowadziła sabotaż z pokładu jachtu “Andromeda”. Prokuratura i służby badają, jak wyglądał przebieg operacji i jaka była rola poszczególnych osób.

Co zarzuca prokuratura w sprawie Nord Stream?

Serhij K. przebywa w areszcie w Hamburgu. Został ujęty latem ubiegłego roku podczas wakacji we Włoszech, a następnie przekazany do Niemiec.

Sabotaż na Nord Stream. Niemcy oskarżają Ukraińca

Według niemieckich mediów, gdy przebywał we włoskim areszcie, miał w rozmowach telefonicznych z rodziną i znajomymi wypowiadać się w sposób, który go obciąża. Śledczy mają też dysponować innymi dowodami pozyskanymi z jego telefonu.

Podejrzany zaprzeczył, by brał udział w sabotażu. Jak podaje Reuters, jego adwokat Nicola Canestrini ocenia, że klient zostanie uniewinniony podczas procesu w Niemczech.

Dlaczego polski sąd odmówił wydania podejrzanego?

W październiku 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania władzom niemieckim innego podejrzanego w sprawie sabotażu, Ukraińca Wołodymyra Ż. Mężczyznę wcześniej ujęto w Polsce, a warszawski sąd nakazał jego niezwłoczne zwolnienie z aresztu.

Sabotaż na Nord Stream. Niemcy oskarżają Ukraińca

Sędzia podkreślił, że polski sąd nie oceniał merytorycznie zarzutów wobec Ukraińca. Rozstrzygał wyłącznie, czy istnieją przeszkody do przekazania go władzom niemieckim oraz czy zarzucany mu czyn jest przestępstwem według prawa polskiego.

– O ile to Ukraina, siły specjalne i ścigany, czego sąd nie przesądza, zorganizowali zbrojną misję zniszczenia rurociągów wroga, to działania te nie były bezprawne. Przeciwnie, były uzasadnione, racjonalne i sprawiedliwe – powiedział sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, uzasadniając decyzję.

Zobacz też: Mówią o nich wszyscy. Tak oświadczył się ukochanej. Nagranie z USA

Sabotaż na Nord Stream. Niemcy oskarżają Ukraińca Sabotaż na Nord Stream. Niemcy oskarżają UkraińcaAbsurd. Poseł AfD chce reparacji od Polski. Za gazociąg Nord Stream

Jak śledczy opisują atak na Nord Stream 1 i Nord Stream 2?

Według niemieckich śledczych za umieszczenie ładunków wybuchowych miała odpowiadać ukraińska grupa, w której skład wchodziło również kilku cywilnych nurków. Zespół miał we wrześniu 2022 r. umieścić na dnie Bałtyku ładunki wybuchowe domowej produkcji.

Ładunki eksplodowały, niszcząc trzy z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Jednak o ten akt dywersji oskarżana była na pewnym etapie również Rosja.

Sabotaż na Nord Stream. Niemcy oskarżają Ukraińca

Przeczytaj też: Najnowszy sondaż. To oni zdecydowaliby o nowym rządzie

Gazociągi zbudowano w celu importu gazu z Rosji. Przed inwazją na Ukrainę ponad połowa rosyjskiego gazu trafiającego na rynek niemiecki płynęła przez Nord Stream 1. Nord Stream 2 nie był jeszcze oddany do użytku i gaz do Niemiec nigdy nim nie popłynął.

Podobne artykuły