Czarnek starł się z dziennikarzem TV Republika. Poszło o Morawieckiego
– Czyli rozstajecie się w zgodzie? – dopytywał dziennikarz. – Ja zajmuję się tym, co dyktują mi Polacy. Zajęliśmy się najmem krótkoterminowym, bardzo ładnie Republika to pokazała i Tusk się przyznał, że to jego wina. Można? Można. Zajmijmy się tym – odpowiedział Czarnek.

Zmiana podejścia do Morawieckiego
Nietrudno dostrzec zmianę nastawienia Czarnka w stosunku do Morawieckiego. Przypomnijmy, że jeszcze 24 lipca (w dniu, gdy Jarosław Kaczyński w oficjalnym wystąpieniu poinformował o tym, że “trzydziestu kilku posłów formacji zrezygnowało z członkostwa”), obecny kandydat PiS na premiera tak wypowiadał się o Morawieckim:
– Stawiali sprawę na głowie tak, jakby oni byli jakąś elitą. Mamy do czynienia z rozłamem i rozłamowcami. Ci, co mówią o nas “intryganci”, są rozłamowcami, którzy doprowadzili do tego nieszczęścia – grzmiał Czarnek.

Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami Kaczyńskiego we wtorek na posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS wszyscy politycy, którzy nie podpisali tzw. lojalek, mieli zostać wyrzuceni z partii. Tak się jednak nie stało. Rzecznik partii Rafał Bochenek wytłumaczył, że rzecznik dyscypliny partyjnej może podjąć decyzję o upomnieniu, naganie, wykluczeniu z ugrupowania lub skierowaniu sprawy do dyscyplinarnego sądu koleżeńskiego.
Krzysztof Bosak w rozmowie z Wirtualną Polską tłumaczył, że to celowa zagrywka Kaczyńskiego, która ma na celu grę na czas i przekonanie jak największej grupy zwolenników Morawieckiego do zmiany decyzji i powrotu do PiS.