“Będą ataki odwetowe”. Putin kieruje groźby do państw europejskich
Przywódca Rosji zauważył także, że kraje bałtyckie – jego zdaniem – unikają eskalacji napięć. – Nie wskazują palcem na Moskwę. Mówią, że to ukraińskie drony. To błąd, awaria systemu walki radioelektronicznej albo coś jeszcze innego – padło.
Putin nazwał również działania Ukrainy w Rosji próbą “destabilizacji” społeczeństwa. – Przy tak potężnym wpływie, kiedy cały Zachód im pomaga, a dronów nadlatuje cała fala, chodzi im o to, by wywołać niepewność co do działań rosyjskich sił zbrojnych – stwierdził.

Dodajmy, że w maju litewska armia wykryła bezzałogowiec w pobliżu granicy z Białorusią. Obiekt przemieszczał się w rejonie Landwarowa niedaleko Wilna. Poderwano myśliwce NATO w ramach misji Air Policing, a przestrzeń powietrzna nad wileńskim lotniskiem została czasowo zamknięta.
Władze zaleciły mieszkańcom udanie się do schronów. Do bezpiecznych miejsc zeszli między innymi prezydent Litwy Gitanas Nauseda, premierka Inga Ruginiene oraz przewodniczący tamtejszego parlamentu. Kilka dni wcześniej podobny incydent miał miejsce w Estonii, gdzie siły sojusznicze zestrzeliły obcy bezzałogowiec.