Amerykanie ponownie uderzyli. Stanowcza reakcja władz Iranu
Amerykańskie wojsko przekazało, że nowe serie ataków są odpowiedzią na irański atak wymierzony w trzy statki handlowe, które próbowały przepłynąć przez cieśninę Ormuz. W środę w Ankarze Trump wyraził opinię, że wstępne porozumienie pokojowe z Iranem przestało obowiązywać.
Reakcja Iranu na działania amerykańskiej armii
Do wydarzeń z nocy odniósł się przewodniczący irańskiego parlamentu, Mohammad Bagher Ghalibaf. Polityk zamieścił w mediach społecznościowych krótki wpis, w którym ostrzegł Stany Zjednoczone, twierdząc, że wszelkie działania militarne USA spowodują odwet.

“Ameryka wciąż nie zrozumiała, że zastraszanie i łamanie obietnic nie pozostają już bezkarne. Powiem wprost: kto uderza, ten sam otrzyma cios. Nie miotajcie się bezcelowo, bo pójdziecie jeszcze bardziej na dno. Cieśnina Ormuz otworzy się wyłącznie dzięki ‘irańskim ustaleniom, a nie amerykańskim groźbom” – przekazał Ghalibaf.
W odpowiedzi na amerykański atak Iran wystrzelił rakiety w kierunku amerykańskiej bazy wojskowej w Bahrajnie, po drugiej stronie Zatoki Perskiej. Syreny alarmowe było słychać w nocy także w Kuwejcie.

Jaka przyszłość relacji USA i Iranu po wymianie ataków?
Dodajmy, że formalnie cały czas obowiązuje tymczasowe porozumienie o zawieszeniu broni, które Iran i USA zawarły w połowie czerwca przy mediacji Pakistanu. Miało ono zapewnić 60-dniowe okno na negocjacje w sprawie trwałej umowy.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że siły amerykańskie przeprowadziły bardzo mocne uderzenia na cele w Iranie. W drodze powrotnej ze szczytu NATO w Ankarze dodał, że do amerykańskich władz “dzwonili Irańczycy, którzy bardzo chcą zawrzeć umowę“. – Nie wiem, czy zasługują na to – podkreślił.