Agenci ICE dostali nowe wytyczne. Tak mają się teraz zachowywać. “Nie przekona”

Agenci ICE działający w Minnesocie dostali nowe wytyczne dotyczące swoich interwencji wobec protestujących i imigrantów. Jak donosi Agencja Reutera, mają oni teraz unikać wszelkich bezpośrednich kontaktów z uczestnikami manifestacji. “Nie służy to niczemu innemu jak tylko zaostrzeniu sytuacji. Nikt nie przekona drugiej strony. Jedynym komunikatem powinny być polecenia wydawane przez funkcjonariuszy” — czytamy w e-mailu wysłanym przez wysokiego rangą funkcjonariusza.
MATTHEW PUTNEY, CRAIG LASSIG / PAP Donald Trump i agenci ICE w Minnesocie
Dlaczego o tym piszemy?
W Minnesocie od kilku tygodni panuje bardzo napięta atmosfera związana z działaniami funkcjonariuszy amerykańskiej Służby ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE). Agenci zastrzelili tam dwóch obywateli USA. W miastach wybuchły protesty przeciwko federalnym służbom imigracyjnym.
Jakie wytyczne dostali agenci ICE?
Jak donosi Agencja Reutera, w środę agenci ICE dostali nowe wytyczne dotyczące ich działań w Minnesocie. Funkcjonariusze zostali zobowiązani do unikania kontaktu z protestującymi. Ponadto mają skupiać się wyłącznie na imigrantach, którzy w przeszłości zostali oskarżeni lub skazani za przestępstwa.
Do sprawy wchodzenia w dyskusję z protestującymi odniósł się wysokiej rangi funkcjonariusz ICE. “Nie służy to niczemu innemu jak tylko zaostrzeniu sytuacji. Nikt nie przekona drugiej strony. Jedynym komunikatem powinny być polecenia wydawane przez funkcjonariuszy” — napisał w e-mailu z wytycznymi dla agentów.
Poznaj kontekst z AI
Jakie wytyczne dostali agenci ICE? Dlaczego panuje napięta atmosfera w Minnesocie? Kto został zastąpiony przez Donalda Trumpa? Na co mają skupiać się agenci ICE w swoich działaniach?
Jak zmieniło się podejście Donalda Trumpa do działań ICE?
Donald Trump po tragicznych zdarzeniach w Minnesocie związanych z zastrzeleniem Renee Good i Alexa Prettiego oświadczył, że “zamierza złagodzić” napięcia w tym miejscu. Prezydent USA zastąpił m.in. kontrowersyjnego oficera Straży Granicznej, Grega Bovino, stojącego dotychczas dotąd na czele akcji. Demokraci zarzucali mu radykalizm i stylizowanie się na oficera Gestapo albo SS.
Zobacz także:
- Rośnie napięcie po strzelaninie w USA. Media: Trump nie zamierza się wycofać
- Wielka akcja Trumpa wzbudza furię w USA. Media: “Gestapo Greg” odwołany. Wściekli Amerykanie wychodzą na ulice
- Obóz Trumpa panikuje. “Popełniono błędy”. Republikanie szukają kozła ofiarnego i obwiniają się nawzajem