Ta ofensywa może zmienić losy wojny. Jeśli Kurdowie wykonają brudną robotę dla Trumpa, Iran stanie w płomieniach [ANALIZA]
![Ta ofensywa może zmienić losy wojny. Jeśli Kurdowie wykonają brudną robotę dla Trumpa, Iran stanie w płomieniach [ANALIZA] Ta ofensywa może zmienić losy wojny. Jeśli Kurdowie wykonają brudną robotę dla Trumpa, Iran stanie w płomieniach [ANALIZA]](https://polskanews.org/wp-content/uploads/2026/03/ta-ofensywa-moe-zmieni-losy-wojny-jeli-kurdowie-wykonaj-brudn-robot-dla-trumpa-iran-stanie-w-pomieniach-analiza-999bc32.jpg)
W czwartek rano izraelskie i amerykańskie myśliwce przeprowadziły masowe ataki na region Iranu przy granicy z Irakiem — prawdopodobnie po to, aby utorować drogę dla zbliżającej się kurdyjskiej ofensywy lądowej. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, sytuacja w Iranie może wymknąć się spod kontroli.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Jonas Gratzer/LightRocket via Getty Images / Contributor / Getty Images Kurdyjskie żołnierki (zdj. ilustracyjne) Niezależnie od tego, jak potężne są eksplozje i jak precyzyjne są trafienia — same naloty nie pozwolą Stanom Zjednoczonym i Izraelowi obalić irańskiego reżimu. Na pomoc przybywają teraz Kurdowie, o czym sami poinformowali.W wywiadzie dla stacji i24 News rzecznik Koalicji Sił Politycznych Irańskiego Kurdystanu (CPFIK), stwierdził, że 4 marca rozpoczęła się ofensywa lądowa przeciwko Iranowi. Ze strony administracji prezydenta USA płyną mieszane sygnały, ale jedno jest jasne — to Kurdowie mogą wykonać dla Trumpa brudną robotę.Atakując reżim w Teheranie, Kurdowie wystąpią przeciwko 600 tys. irańskich żołnierzy. Kurdyjska ofensywa miałaby trzy najważniejsze cele. Po pierwsze, mogłaby odwrócić uwagę irańskich sił skupionych na obronie przed atakami USA na Teheran i inne duże miasta. Zmusiłaby władze Iranu do zainteresowania się rozwojem wydarzeń w północno-zachodniej części kraju. Po drugie, Kurdowie mogą związać potencjał militarny Iranu, aby reżim nie mógł stłumić masowych demonstracji w miastach. Po trzecie, w idealnym scenariuszu (dla USA i Izraela) Kurdowie mogą stworzyć strefę buforową przy granicy z Irakiem. Sekretarz wojny USA Pete Hegseth może zachwalać izraelsko-amerykańskie naloty, a prezydent USA Donald Trump i premier Izraela Binjamin Netanjahu mogą wysyłać kolejne bombowce w kierunku Iranu. Nie zmienia to faktu, że bez sił lądowych Amerykanie i Izraelczycy nie będą w stanie pokonać władz w Teheranie. Nigdy bowiem nie doszło jeszcze do obalenia reżimu wyłącznie siłami powietrznymi. Jest więc jasne, że jeśli Amerykanie wyznaczyli cel zmiany rządu, to wojsko musi osobiście wkroczyć do akcji, aby operacja zakończyła się powodzeniem — “Boots on the ground” [żołnierze w akcji], jak mawiają Amerykanie. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Jakie będą dalsze losy Iranu? Ekspert wskazuje kluczową decyzję
- Scenariusz ukraiński na Bliskim Wschodzie. Iran stosuje rosyjską sztuczkę
A ponieważ ani Stany Zjednoczone, ani Izrael nie są gotowe wysłać swoich ludzi, muszą to zrobić Kurdowie. Tysiące żołnierzy tego bezpaństwowego narodu zgromadziło się w górzystym regionie przygranicznym między Iranem a Irakiem.Rzecznik kurdyjskich oddziałów stwierdził w rozmowie z izraelską stacją telewizyjną i24 News, że kilka tysięcy kurdyjskich bojowników zajęło swoje pozycje. Biały Dom oficjalnie nie potwierdza tych doniesień, chociaż amerykański urzędnik w rozmowie z Fox News stwierdził, że jest to prawda, podobnie jak rozmówcy z rządów USA i Izraela w rozmowie z agencją informacyjną Axios. Kurdowie mieli odnieść pierwszy sukces. Siły irańskie wydają się wycofać prewencyjnie z przygranicznego miasta Mariwan w północno-zachodniej części kraju. HtmlCode Kurdowie są dobrze wyszkoleni i według CNN mogą zostać wyposażeni przez CIA w nowoczesną broń. Jednak kilka tysięcy żołnierzy nie wystarczy, aby pokonać liczące ponad 600 tys. irańskie wojsko. Nawet gdyby kurdyjska milicja — peszmergowie — zmobilizowała wszystkich swoich 150 tys. żołnierzy, Irańczycy nadal mieliby przewagę liczebną.Według agencji informacyjnej Axios Trump osobiście rozmawiał w ostatnich dniach z różnymi frakcjami kurdyjskimi na temat operacji. Już podczas swojej pierwszej kadencji Trump wyposażył kurdyjskich bojowników, aby wesprzeć ich we wspólnej walce z Państwem Islamskim. To samo zrobił prezydent Barack Obama w 2014 r., kiedy szkolił kurdyjskich żołnierzy do walk z terrorystami. — Kurdowie są wyjątkową i idealnie nadającą się siłą do tej złożonej operacji — powiedział kurdyjsko-irański dziennikarz Diako Shafiei w rozmowie z serwisem Blick. Mieszkający w Szwajcarii Shafiei próbuje obecnie sam udać się do kurdyjskich obszarów w Iraku.— Nikt inny nie łączy doświadczenia bojowego, umiejętności wojskowych i woli politycznej tak jak my, Kurdowie. Partia Demokratyczna Kurdystanu może pochwalić się 80-letnią historią oporu politycznego i militarnego — mówi Shafiei.
Czego Kurdowie żądają w zamian za swoją pomoc?
Taktyka partyzancka, walka w miastach, ofensywy lądowe — Kurdowie są w stanie prowadzić różne operacje. Licząca od 30 do 40 mln społeczność chciałaby jednak otrzymać coś w zamian za swoje zaangażowanie. Celem Kurdów jest utworzenie autonomicznego Kurdystanu. To ich marzenie od czasu utraty państwowości w XVI w.
Kurdyjskie żołnierki (zdj. ilustracyjne)Jonas Gratzer/LightRocket via Getty Images / Contributor / Getty Images Niedawno Kurdowie w Syrii zawarli porozumienie z nowym rządem syryjskim, które przyznaje im większe prawa do samorządności. W przyszłym wolnym Iranie, gdzie Kurdowie stanowią obecnie ok. 10 proc. ludności, grupa ta prawdopodobnie również będzie domagać się większej autonomii.
- Bolesne przebudzenie. Trump pożałował igrania z Europą. “Możemy być świadkami samozniszczenia amerykańskiej potęgi”
Droga do tego celu będzie wyboista — i krwawa, co pokazuje historia. Amerykanie zostawili na lodzie bohaterskich kurdyjskich żołnierzy, którzy w 2015 r. wyzwolili syryjskie miasto Kobane z rąk terrorystów z Państwa Islamskiego.— Jedynymi przyjaciółmi Kurdów są góry — głosi lokalne przysłowie. W marcu 2026 r. wojowniczy lud ponownie zabiega o przyjaciół. Izraelczycy, Amerykanie i Kurdowie znaleźli wspólnego wroga.