Z czego cieszy się Trump? W Indiach łatwiej zatrzymać dopływ ropy niż putinowskiej propagandy. “Teraz tylko podkręcamy głośność” [OPINIA]
Na początku lutego prezydent Donald Trump ogłosił obniżenie ceł na Indie. To reakcja na zapowiedź premiera Narendry Modiego, że jego kraj zaprzestanie zakupu rosyjskiej ropy naftowej. W Waszyngtonie wiele osób świętuje zawarcie tego porozumienia. To jednak tylko połowiczny sukces. W końcu dla strategicznych celów Moskwy kluczowa jest nie tylko sprzedaż ropy, ale także operacje informacyjne. A na tym polu Amerykanie są daleko w tyle za Rosjanami.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy javarman/shutterstock, EPA/SHAWN THEW, EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL, EPA/Hasnoor Hussain / PAP Donald Trump, prezydent USA, Narendra Modi, premier Indii, i Władimir Putin, prezydent Rosji, na tle mapy świata. Zdjęcie ilustracyjne
Dr Ivana Stradner i Britt Bowersox to ekspertki związane z Fundacją Obrony Demokracji (FDD) w Waszyngtonie.
Podczas gdy Waszyngton stara się wbić klin między Indie i Rosję, Moskwa rozumie, że ten, kto kontroluje narrację, kontroluje również wynik. Dlatego w grudniu zeszłego roku Rosja uruchomiła swoją propagandową “broń” — kanał RT India, przedstawiając go jako “nowy głos starego przyjaciela”.
- “Cyfrowa żelazna kurtyna”. Tak Kreml buduje internetowe imperium. “Portal do piekła”
To nie przypadek. RT India nadaje obecnie po angielsku do milionów indyjskich widzów telewizji kablowej, a uruchomienie strony internetowej w hindi planowane jest na 2026 r. Przed startem kanału RT przeprowadziła ogólnokrajową kampanię reklamową podkreślającą siłę i tradycję partnerstwa indyjsko-rosyjskiego. Na jednym z billboardów widniał napis: “Dialog rozpoczął się dekady temu. Teraz tylko podkręcamy głośność”.
Agencja prasowa Press Trust of India podpisała także porozumienie o współpracy z rosyjską TASS. National Media Group, konglomerat medialny powiązany z Kremlem, zawarł umowy o współdzieleniu treści, współprodukcji i wzajemnym udostępnianiu platform z Asian News International i TV9 Network. Treści ANI trafiają do setek indyjskich mediów, w tym do The Print, Business Standard i Yahoo News India. Te porozumienia formalizują bezpośrednie kanały przesyłu rosyjskich treści do czołowych agencji multimedialnych Azji Południowej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rosja łowi nas w sieci: fala dezinformacji
Integracja z indyjskimi mediami to tylko element narastającej ofensywy informacyjnej Moskwy na tzw. Globalnym Południu. Utworzony z inicjatywy Putina w 2017 r. kanał TV BRICS to moskiewskie medium relacjonujące wydarzenia z krajów-założycieli BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA) oraz państw kandydujących. TV BRICS twierdzi, że dociera do 1,5 mld ludzi w 80 krajach dzięki partnerstwom medialnym w 18 państwach.
TV BRICS działa jako pośrednik dla kampanii wpływu Kremla. Na pierwszy rzut oka prezentowane treści są niewinne: relacje gospodarcze, tematy kulturalne, optymistyczne historie. Celem jest jednak przemycanie narracji państwowych poprzez współpracę z ponad setką mediów i wywieranie rosyjskiego wpływu na arenie międzynarodowej, przy jednoczesnym ukrywaniu ich prawdziwego źródła.
Podczas szczytu BRICS, telewizja podpisała porozumienia zobowiązujące Prasar Bharati — największego indyjskiego nadawcę publicznego — do wymiany treści i dzielenia się agendą informacyjną. Prasar Bharati dysonuje infrastrukturą docierającą do 98 proc. ludności Indii.
- “Są atakowani, bo są bezbronni”. Tak działa kremlowska machina nienawiści. Tu nic nie jest przypadkowe [ANALIZA]
Gaurav Dwivedi, prezes Prasar Bharati,przedstawił partnerstwa jako sposób na promowanie indyjskiej narracji narodowej wśród odbiorców BRICS. W praktyce oznacza to jednak, że najważniejsze indyjskie agencje informacyjne, w tym największy nadawca publiczny i główna agencja prasowa, mają obecnie formalne kanały przesyłu treści do producentów powiązanych z Kremlem, całkowicie omijające zachodnie filtry informacyjne. Odwrócenie tego stanu rzeczy wymagałoby nie tylko zmiany polityki redakcyjnej, ale także zerwania zawartych już kontraktów.
Operacje informacyjne są kluczowe dla strategicznych celów Moskwy. Rosyjska doktryna wojskowa zakłada, że “zwycięstwo informacyjne lub gospodarcze” ma większe znaczenie niż tradycyjny sukces na polu bitwy.
Prawda historyczna wymieszana z perfidną manipulacją
Narracje lansowane przez RT i TV BRICS odwołują się do prawdziwej historii — po uzyskaniu niepodległości Indie otrzymały znaczną pomoc ze strony Związku Radzieckiego, podczas gdy kraje zachodnie popierały Pakistan. Te historyczne żale są teraz wykorzystywane: we wrześniu RT uruchomiła serię “Cena imperium”, ujawniającą “systematyczne grabieże, ucisk i niszczenie” Indii przez Brytyjczyków.
Władimir Putin, prezydent Rosji, i Narendra Modi, premier Indii. New Delhi, 5 grudnia 2025 r.EPA/RAJAT GUPTA / PAP
Obecnie narracja skierowana jest przeciwko USA. W listopadowym artykule RT zatytułowanym “Powrót Putina do Indii: szczyt, który USA próbowały zablokować”, Stany Zjednoczone przedstawione są jako zewnętrzny agresor, a inwazja Rosji zostaje określona mianem “operacji wojskowej w Ukrainie”.
W październikowym tekście “Jak krucjata Waszyngtonu przeciwko rosyjskiej ropie obróciła się przeciwko niemu” Zachód zostaje oskarżony o hipokryzję — Niemcom udzielono zwolnień z sankcji, podczas gdy Indie są karane. W tę linię wpisywała się retoryka Putina w trakcie grudniowej wizyty w New Delhi: skoro USA mają prawo kupować rosyjski materiał jądrowy, dlaczego Indie nie miałyby mieć tego samego przywileju?
Wypowiedzi Modiego były równie wymowne — określił partnerstwo indyjsko-rosyjskie jako “stałe niczym Gwiazda Polarna”, zapowiedział plany wyniesienia tej współpracy “na nowe wyżyny” i uczcił przyjazd Putina 21 salwami armatnimi.
- Tajny “pakiet Dmitriewa”. Tak Putin kusi Donalda Trumpa. Zełenski ujawnia szczegóły podstępnego planu Kremla
Amerykańska hipokryzja ułatwia Rosjanom zadanie
Chociaż Stany Zjednoczone są największym partnerem handlowym Indii — w roku finansowym 2025 wartość wymiany sięgnęła 132 mld dol. (ok. 470 mld zł) — rosyjskie media przedstawiają Waszyngton jako partnera niegodnego zaufania, a amerykańscy urzędnicy regularnie potwierdzają tezy Putina.
Do zakupu rosyjskiej ropy, który doradca handlowy Białego Domu Peter Navarro określił mianem “krwawe pieniądze”, Indie były wcześniej zachęcane przez administrację Bidena. W 2022 r. sekretarz skarbu Janet Yellen powiedziała, że USA “cieszą się, że Indie mogą dalej kupować tyle rosyjskiej ropy, ile zechcą”, nawet po ataku na Ukrainę.
Administracja Trumpa nie wykazała się większą konsekwencją. 1 stycznia Indie objęły przewodnictwo w BRICS. W ciągu tygodnia amerykański senator Lindsey Graham ogłosił, że Trump popiera ustawę o sankcjonowaniu Rosji, grożąc wprowadzeniem 500-procentowych ceł na kraje kupujące rosyjską ropę.
Narendra Modi, premier Indii, i Donald Trump, prezydent USA. Waszyngton, 13 lutego 2025 r.EPA/WILL OLIVER / PAP
W maju 2025 r. Indie i Pakistan stoczyły krótką walkę powietrzną, podczas której Pakistan użył amerykańskich F-16. Od tego czasu Waszyngton włączył Pakistan do kontraktu na rakiety AMRAAM w październiku i zatwierdził pakiet modernizacyjny F-16 o wartości 686 mld dol. (ok. 2,4 bln zł) w grudniu. Jak New Delhi ma postrzegać sojusznika, który poucza je w sprawie zakupów energii, a jednocześnie modernizuje myśliwce używane przeciwko Indiom?
RT nie musi wymyślać przykładów amerykańskiej hipokryzji — urzędnicy z USA wykazują się nią na bieżąco. Moskwa będzie nadal przedstawiać żądania handlowe Amerykanów jako nowy imperializm, a administracja Trumpa musi wzmocnić swoją dyplomację publiczną i ujawnić Moskwę jako niewiarygodnego sojusznika Indii.
Jednak najpierw Waszyngton powinien uporządkować własne sprawy. Modi będzie działał w interesie Indii. Pozostaje pytanie, czy USA zdołają przedstawić spójną wizję partnerstwa, czy też oddadzą Rosji kontrolę nad narracją.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Kyiv Post. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych ukraińskich dziennikarzy z portalu Kyiv Post