Wrota otwarte. Tak Chiny wykorzystały tyradę Donalda Trumpa pod adresem Europy

Po szczycie w Davos pozostaje pytanie: czy Europa bez Ameryki jest bezsilna? “Tylko Davos może temu zapobiec” — szepnął w poniedziałek menedżer w sali kongresowej kurortu narciarskiego. Miał na myśli scenariusz, który w ostatnich dniach stawał się coraz bardziej realny: eskalację konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Europą — gospodarczego, politycznego i w zakresie bezpieczeństwa. Zaglądamy za kulisy tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Ten czas bezlitośnie wykorzystały przede wszystkim Chiny.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
EPA/LAURENT GILLIERON, EPA/YONHAP / PAP Po lewej prezydent USA Donald Trump w Davos, 22 stycznia 2026 r. Po prawej przywódca Chin Xi Jinping w Gyeongju w Korei Południowej, 31 października 2025 r.
Świat w ostatnim czasie bardzo przyspieszył. W powietrzu wisiało nałożenie nowych ceł karnych przez USA na UE, a także siłowe przejęcie Grenlandii. Biały Dom coraz głośniej wygłaszał złośliwości pod adresem Europy, a z punktu widzenia USA tak zwana Rada Pokoju mogłaby nawet zastąpić ONZ. Do tego dochodziły wojny i kryzysy w Iranie, w Ukrainie i w Wenezueli.
Po szczycie w Davos pozostaje pytanie: jak silna byłaby Europa bez USA?
64 szefów państw i setki liderów biznesu z całego świata pojawiło się Szwajcarii, a Davos stało się sceną świata w okresie przemian. Eskalacja spowodowana groźbami Trumpa i późniejsze negocjacje dotyczące Grenlandii sprawiły, że nie dało się uniknąć pytania: jak silna byłaby Europa, gdyby Ameryka ograniczyła lub na nowo zdefiniowała swoją rolę jako mocarstwa, która broni Starego Kontynentu? Ekonomista z Harvardu Kenneth Rogoff wyjaśnia w rozmowie z “Bildem”, że co powinna teraz zrobić Europa.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości dziennika “Bild”
Wraz z przybyciem Donalda Trumpa do Davos w środę rano sytuacja uległa zaostrzeniu. Grenlandia musi przejść w posiadanie Stanów Zjednoczonych — “jako wielki kawałek lodu dla światowego pokoju”, jak ogłosił Trump. O godz. 14:39 rozpoczął swoje przemówienie. W sali kongresowej panowała cisza. Nie było oklasków ani śmiechu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Donald Trump znów skupił uwagę świata. "Rozumiem ten cel"
Potem nastąpiło pierwsze odetchnięcie. “Nie użyję siły” — powiedział Trump, odnosząc się do wyspy na północnym Atlantyku. Jednak ulga trwała tylko chwilę. Trump nadal zamierza wymusić przejęcie. Jeśli nie będzie to możliwe, zagroził: “Będziemy o tym pamiętać”. Prezydent USA obrzucił Europę obelgami, a ulga spowodowana zapowiedzią rezygnacji z użycia siły szybko zniknęła.
Amerykański inwestor przekonał Trumpa do rezygnacji z ceł karnych
Po ponad 90 minutach przemówienia stało się jasne: Waszyngton jest gotowy otwarcie wykorzystać swoją potęgę. Trump zniknął za sceną i udał się na przyjęcie z szefami państw, które chcą przystąpić do Rady Pokoju — w tym Azerbejdżan, Kosowo, Węgry i Białoruś.
- Popłoch w Kanadzie. Donald Trump wystraszył sąsiada. Prawda jest zdumiewająca
Ale potem za zamkniętymi drzwiami nastąpił ruch. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który w Davos zaprezentował się jako zręczny doradca Trumpa, oraz dyrektor generalny BlackRock Larry Fink pojawili się przed silnie strzeżoną salą konferencyjną. Fink jest uważany za jednego z niewielu liderów gospodarczych, których Trump darzy szacunkiem — ikonę amerykańskich rynków finansowych, zagorzałego przeciwnika ceł karnych i byłego pracodawcę kanclerza Friedricha Merza (CDU).
NATO przetrwa — na razie
Po wielogodzinnych rozmowach nastąpił zwrot. Rutte zgodził się, że w przyszłości NATO przejmie ochronę Grenlandii i pokryje związane z tym koszty. Stany Zjednoczone mają uzyskać swobodę działania militarnego i gospodarczego na wyspie — w zamian za to “kawałek lodu” pozostanie przy Danii. Groźby Trumpa zostają wycofane, NATO na razie pozostaje przy życiu. Jednak w ciągu najbliższych tygodni należy jeszcze wynegocjować wszystkie szczegóły porozumienia.
- “Nie ustąpię”. Wielka Brytania rozszyfrowała chytry plan Trumpa. To miała być mistrzowska zagrywka
— To bardzo dobra umowa dla wszystkich, fantastyczna dla USA — mówił Trump wieczorem, odpowiadając na pytanie dziennika “Bild”. — Jednym z największych przegranych Davos może być Władimir Putin — przekonywał nieco później senator Lindsey Graham w rozmowie z “Bildem”. Putin próbuje bowiem rozszerzyć swoje wpływy w Arktyce.
Klingbeil dla “Bilda”: nie daliśmy się szantażować
Porozumienie zapobiegło najgorszemu rozłamowi, ale pokazało również złożoność stosunków. W sporze o Grenlandię Europejczycy zareagowali ostro, grożąc wprowadzeniem ceł odwetowych. Niemiecki minister finansów Lars Klingbeil [SPD] mówi “Bildowi” wprost: “Nie daliśmy się szantażować”. — Zmiana kursu Trumpa pokazuje, że jeśli jako Europejczycy jesteśmy zdecydowani, to możemy coś osiągnąć — dodaje.
- Boom na złoto ma drugie dno. Legenda inwestowania Ray Dalio przewiduje nadejście “wojny kapitałowej”. Tej zmiany wielu nie dostrzega
Jednocześnie wszyscy wiedzą, że bez Ameryki Europa nie jest w stanie się bronić. Ta zależność sprawia, że Europejczycy zazwyczaj przemilczają swoją złość na Trumpa. W kwestiach obronności Stary Kontynent jest bardziej bezsilny niż w kwestiach gospodarczych i celnych.
USA przejmują kontrolę nad Światowym Forum Ekonomicznym
Trump wykorzystał swoją kartę przetargową i zdominował szczyt jak nikt inny: jako jedyny uczestnik przemawiał dwukrotnie na głównej scenie, raz nawet z pieczęcią USA na neutralnej mównicy. Równolegle podpisana została umowa o utworzeniu Rady Pokoju. Krążyła plotka, że w przyszłości Światowe Forum Ekonomiczne może nie odbywać się już w Davos, ale w amerykańskim Detroit.
Czy musimy zbliżyć się do Chin?
Równolegle Chiny wykorzystały szczyt do otwartego zabiegania o Europę. Chińska Republika Ludowa jest już dziś drugim po USA najważniejszym rynkiem eksportowym UE. Wicepremier He Lifeng powiedział w Davos, że “Chiny są partnerem, a nie rywalem”.
Ekonomista z Harvardu Kenneth Rogoff wyjaśnia w rozmowie z “Bildem”, że Europa musi rozszerzyć swoją działalność gospodarczą — na przykład w zakresie produkcji baterii, robotyki i technologii — tyle że bez tworzenia nowych zależności.
Megagwiazdy, giganci technologiczni, politycy
Oprócz polityki światowej, Davos to także blask, szampan i ekskluzywne imprezy. W Szwajcarii wylądowało ok. 1500 prywatnych odrzutowców i helikopterów. Luksusowe domki kosztowały nawet 50 tys. euro [ponad 210 tys.] za pięć nocy, a zabiegi SPA kilkaset euro [ok. 1000-2000 zł]. Najpopularniejszymi miejscami były Grandhotel Belvedere, restauracja Gentiana oraz kolacje w Schatzalp.
- Kolejna brutalna interwencja ICE wstrząsa USA. Strach przed eskalacją narasta
Megagwiazdy, giganci technologiczni, politycy — byli tam wszyscy: Elon Musk, Matt Damon, David Beckham, Katy Perry z byłym premierem Kanady Justinem Trudeau, a także influencerzy, tacy jak Marina Mogilko.