27 January, 2026

Wielka akcja Trumpa wzbudza furię w USA. Media: “Gestapo Greg” odwołany. Wściekli Amerykanie wychodzą na ulice

Wielka akcja Trumpa wzbudza furię w USA. Media: "Gestapo Greg" odwołany. Wściekli Amerykanie wychodzą na ulice

W sobotę 24 stycznia w Minneapolis doszło do kolejnej tragedii. Funkcjonariusz Straży Granicznej USA zastrzelił bezbronnego, 37-letniego pielęgniarza Alexa Prettiego, oddając w plecy obezwładnionego mężczyzny liczne strzały z bliskiej odległości. Wśród Amerykanów narasta gniew, a Minneapolis, gdzie Trump wysłał 3000 funkcjonariuszy federalnych, przypomina beczkę prochu. Według magazynu “Atlantic” w wyniku tragicznych wydarzeń i presji stanowisko stracił dowódca Straży Granicznej Greg Bovino, nazywany przez krytyków “Gestapo Gregiem”. Jeśli te informacje się potwierdzą, oznacza to poważny cios dla flagowej operacji Metro Surge, mającej na celu deportację migrantów.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Wielka akcja Trumpa wzbudza furię w USA. Media: "Gestapo Greg" odwołany. Wściekli Amerykanie wychodzą na ulice Alex Kormann/The Minnesota Star Tribune via Getty Images / contributor, Chip Somodevilla / Getty Images Donald Trump i protest w Minneapolis, 26 stycznia 2026 r.

3000 funkcjonariuszy federalnych z urzędu ds. deportacji ICE i straży granicznej wysłanych do Minneapolis kontynuuje naloty w poszukiwaniu nielegalnych imigrantów. Tymczasem w mieście nasilają się protesty po ostatnich tragicznych wydarzeniach spowodowanych przez funkcjonariuszy federalnych. 7 stycznia zastrzelona została 37-letnia matka trójki dzieci Renee Good, a w sobotę zginął pielęgniarz Alex Pretti.

Oburzenie ostatnimi wydarzeniami obecne jest w całych USA, a prezydent znalazł się pod silną presją — również ze strony swojej partii. Pojawiają się jednak sygnały, że następuje punkt zwrotny, a Trump musi w końcu zmierzyć się z wściekłością swoich wyborców.

Doniesienia o odejściu komendanta Straży Granicznej Grega Bovino, który stał na czele agresywnej kampanii antyemigracyjnej w miastach w całym kraju, następują w momencie, gdy prezydent Donald Trump wysłał do Minnesoty szefa straży granicznej Toma Homana. Ma on przejąć kierownictwo nad kontrolami imigracyjnymi i celnymi.

Kontrowersje wokół dotychczasowego szefa Straży Granicznej narastały od dłuższego czasu. Chociażby demokratyczny gubernator Kalifornii Gavin Newsom, jeden z głównych przeciwników politycznych Trumpa, nazywa Bovino “Gestapo Greg”.

Wielka akcja Trumpa wzbudza furię w USA. Media: "Gestapo Greg" odwołany. Wściekli Amerykanie wychodzą na uliceGreg BovinoStephen Maturen / Stringer / Getty Images

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości dziennika “Bild”

Jeśli doniesienia się potwierdzą, Bovino, twarz ICE, straci swoje wysokie stanowisko w straży granicznej. Jak donosi magazyn “Atlantic”, powróci on do swojego poprzedniego miejsca pracy w El Centro w Kalifornii, gdzie prawdopodobnie wkrótce przejdzie na emeryturę.

Ponadto zgodnie z informacją podaną przez “Daily Mail”, jego służbowe konta w mediach społecznościowych zostały zablokowane na polecenie jego przełożonego, komisarza straży granicznej Rodneya Scotta. Czarne chmury gromadzą się też nad sekretarz bezpieczeństwa krajowego Stanów Zjednoczonych (DHS) Kristi Noem.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Karol Nawrocki z ofertą dla Donalda Trumpa? Ekspert o możliwej odpowiedzi

Walz: Trump rozważa wycofanie żołnierzy ICE

Sam Trump poinformował o “bardzo dobrej rozmowie telefonicznej” z gubernatorem Minnesoty Timem Walzem. W swoim serwisie internetowym “Truth Social” oświadczył, że chce współpracować z Walzem. Następnie powiedział: “To była bardzo dobra rozmowa telefoniczna i wydaje się, że rzeczywiście jesteśmy na tej samej fali”. To zupełnie inny ton niż wcześniej: w ostatnich tygodniach Trump nazwał demokratę Walza “bardzo głupim”, “skorumpowanym” i “okropnym gubernatorem”.

  • Fortuna na koncie w katarskim banku. Tak Trump dorabia się na wenezuelskim eldorado. “Gdzie trafiają pieniądze?”

Biuro Walza poinformowało w oświadczeniu: “Prezydent zgodził się również rozważyć zmniejszenie liczby agentów federalnych w Minnesocie i ściślej współpracować z władzami stanowymi w zakresie egzekwowania przepisów imigracyjnych dotyczących przestępców stosujących przemoc”.

Wydaje się, że tak właśnie się stało. Odejście Bovino oznacza bowiem znaczącą zmianę w publicznym stanowisku administracji Trumpa w obliczu rosnącego oburzenia spowodowanego zastrzeleniem pielęgniarza Prettiego.

Republikanie przeciw Trumpowi

Oburzenie rośnie także w Partii Republikańskiej. Wpływowy kongresman James Comer zasugerował wycofanie funkcjonariuszy federalnych z Minneapolis, aby zapobiec kolejnym ofiarom śmiertelnym. “Jeśli istnieje ryzyko utraty kolejnych niewinnych istnień ludzkich, być może należałoby przenieść się do innego miasta i pozwolić mieszkańcom Minneapolis samodzielnie podjąć decyzję [odnośnie działalności służb migracyjnych]” — powiedział.

Również republikańscy senatorowie skrytykowali działania służb. Bill Cassidy nazwał ostatnie wydarzenia niepokojącymi: “W grę wchodzi wiarygodność ICE i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego!”. Pete Ricketts powiedział: “Egzekwowanie przepisów imigracyjnych jest ważne, ale musimy również chronić nasze podstawowe wartości — w tym prawo do protestów!”.

  • Trump obrał kolejny cel. “Cesarz Białego Domu nie przestaje nam grozić”. Niewielki kraj chce się bronić. “Nie boimy się”

W swoich pierwszych reakcjach Trump pozostał na razie obojętny na narastające niepokoje we własnym obozie: za sytuację obwinił demokratów i lewicowych awanturników, którzy utrudniają federalnym agentom egzekwowanie prawa. W tym celu Trump wysłał do ogarniętego kryzysem miasta swojego “cara granicznego” Toma Homana, zwolennika bardzo stanowczych działań.

Wydaje się jednak, że prezydent, znajdujący się w trudnej sytuacji, chce pozostawić sobie furtkę. “Nie lubię strzelanin” — powiedział w wywiadzie dla “Wall Street Journal”.

Kryzys w Minneapolis już dawno dotarł do Kongresu, co może mieć konsekwencje na skalę krajową. Demokraci chcą odmówić przyznania nowych środków budżetowych dla Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego z powodu, ich zdaniem, wymykającej się spod kontroli agencji ICE. USA grozi więc nowe “zamknięcie rządu”.

Jedno jest pewne: ostatnie zamknięcie rządu oraz zbyt surowa polityka imigracyjna zaszkodziły Trumpowi w sondażach. Jego popularność osiągnęła niemal najniższy poziom w drugiej kadencji (42,8 proc. według strony RealClearPolitics, która agreguje sondaże poparcia). Czy z tego powodu w Białym Domu może nastąpić zwrot w sprawie ICE?

Podobne artykuły