29 January, 2026

W pogoni za flotą cieni. Amerykanie tracą cierpliwość. Ta ustawa ma wreszcie zaboleć Putina. “Kongres nie będzie dłużej tolerował luk”

W pogoni za flotą cieni. Amerykanie tracą cierpliwość. Ta ustawa ma wreszcie zaboleć Putina. "Kongres nie będzie dłużej tolerował luk"

Tzw. flota cieni wciąż spędza sen z powiek zachodnim politykom. Przestarzałe tankowce z rosyjską ropą pozwalają Moskwie obchodzić sankcje i umożliwiają finansowanie machiny wojennej Putina. W Waszyngtonie coraz głośniej słychać głosy wzywające do zaostrzenia sankcji i dorównania europejskim standardom. — Ta ustawa to sposób Kongresu na wymuszenie domknięcia tej luki przez administrację — mówi o projekcie SHADOW Fleet Sanctions Act senacki doradca.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy W pogoni za flotą cieni. Amerykanie tracą cierpliwość. Ta ustawa ma wreszcie zaboleć Putina. "Kongres nie będzie dłużej tolerował luk" STEFAN SAUER / DPA / PAP Niesterowny tankowiec Eventin, zaliczany do tzw. floty cieni, na Morzu Bałtyckim. Zdjęcie ilustracyjne

Amerykańska debata o sankcjach wkracza na jeszcze bardziej nieprzejrzyste wody. W czwartek senacka komisja spraw zagranicznych pracowała nad projektem ustawy SHADOW Fleet Sanctions Act. Ta szeroko zakrojona inicjatywa ma na celu zwiększenie presji ekonomicznej na Moskwę poprzez uderzenie w nieprzejrzystą sieć tankowców. Proceder pozwala Rosji utrzymywać dopływ zysków z ropy mimo sankcji Zachodu.

Przyjęcie projektu oznaczałoby istotne zaostrzenie podejścia amerykańskiego Kongresu. Ustawodawcy przyznają nieoficjalnie, że luki w egzekucji przepisów, różnice w podejściu sojuszników oraz zawiłości dyplomatyczne nadal osłabiają skuteczność amerykańskich sankcji.

  • Coś tu się nie zgadza. Sankcje obowiązują, a LNG z Rosji płynie dalej. Wyjaśnienie jest mniej oczywiste, niż się wydaje [ANALIZA]

Działania amerykańskich polityków podejmowane są pod rosnącą presją ze strony Ukrainy i europejskich sojuszników w momencie, gdy globalny system sankcji przechodzi fazę wyraźnej korekty.

Choć niewielu spodziewa się, że ustawa natychmiast sparaliżuje rosyjską gospodarkę wojenną, kongresowi doradcy wyższego szczebla podkreślają inne znaczenie aktu: podwyższanie oczekiwań politycznych w Waszyngtonie oraz przybliżanie G7 do skoordynowanych działań.

— Tu nie chodzi o przestawienie dźwigni w jedną noc — mówi jeden z głównych senackich doradców uczestniczących w rozmowach, prosząc o anonimowość ze względu na wewnętrzny charakter dyskusji. — To sygnał, że Kongres nie będzie dłużej tolerował luk w systemie, a ten przekaz wybrzmiewa już w europejskich stolicach.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kijów bez prądu. Ukraiński dziennikarz: "To już nie jest szkoła, tylko punkt niezłomności".mp4

Debata komisji toczy się w czasie, gdy Ukraina przechodzi kolejną zimę wśród rosyjskich ataków na elektrownie, stacje transformatorowe i systemy grzewcze. Całe miasta pogrążają się w ciemnościach. Rodziny spędzają mroźne noce bez ogrzewania i prądu. Przedstawiciele Zachodu twierdzą, że to Rosjanie wywołują cierpienie z premedytacją, a ataki są finansowane z dochodów energetycznych, które mimo wielopoziomowych sankcji nadal trafiają do sakwy Kremla.

Rosja korzysta z tzw. floty cieni — rozległej sieci starych, pływających pod zmienionymi banderami tankowców, które funkcjonują dzięki nieprzejrzystym strukturom własności, “wyrozumiałym” portom i słabo regulowanym rynkom ubezpieczeniowym. W ten sposób może sprzedawać ropę do krajów trzecich.

Zyski z ropy, jak argumentują ukraińscy urzędnicy, finansują rakiety i drony uderzające w infrastrukturę cywilną. — Motywacją parlamentarzystów jest dziś hipokryzja — mówi kolejny senacki doradca wyższego szczebla. — Luki w sankcjach oznaczają, że mieszkańcy państw trzecich mają ciepło, podczas gdy Ukraińcy marzną wśród bombardowań. To politycznie wyniszczające.

  • Rosyjska wojna zabiła ją mrozem. Samotna Kijowianka zamarzła w centrum miasta. “Ciało było skute lodem”

Ustawa ma zamknąć te luki, rozszerzając odpowiedzialność nie tylko na same statki, ale też na ubezpieczycieli, porty, rafinerie oraz pośredników świadomie pozwalających na nielegalny handel ropą. W ten sposób strumień pieniędzy zostanie odcięty bez eskalowania konfliktu militarnego.

“Ta ustawa to sposób Kongresu na wymuszenie domknięcia tej luki”

Ustawa formalnie zatytułowana jest Sanctioning Harbors and Dodgers of Western Sanctions (Sankcjonowanie portów i podmiotów unikających zachodnich sankcji), w skrócie SHADOW Fleets Act. Projekt został wniesiony cztery miesiące temu przez przewodniczącego komisji Jima Rischa (republikanina) i wiceprzewodniczącą Jeanne Shaheen (demokratkę). Wspiera ich ponadpartyjna koalicja, w skład której wchodzą Tom Cotton, Lindsey Graham i Pete Ricketts (republikanie) oraz Sheldon Whitehouse Tim Kaine, Chris Coons i Richard Blumenthal (demokraci).

To druga w ciągu roku ważna ustawa dotycząca sankcji energetycznych przeciwko Rosji, co podkreśla, że na Kapitolu wyraźnie wzrosła determinacja, by uderzyć w eksport ropy, będący kroplówką dla rosyjskiej gospodarki.

W pogoni za flotą cieni. Amerykanie tracą cierpliwość. Ta ustawa ma wreszcie zaboleć Putina. "Kongres nie będzie dłużej tolerował luk" Kapitol, siedziba amerykańskiego kongresu. Zdjęcie ilustracyjneFramalicious / Shutterstock

Wśród zapisów ustawy znaleźć można m.in. jasne kryteria identyfikowania statków floty cieni, surową odpowiedzialność prawną przy przeładunkach z tankowców objętych sankcjami, rozszerzenie sankcji na rosyjskie projekty LNG w Arktyce, uderzenie w kluczowe wąskie gardła przemysłu zbrojeniowego Rosji oraz trwałe zamknięcie gazociągu Nord Stream II.

Zwolennicy przekonują, że nowe regulacje pozwolą zbliżyć amerykański system sankcji do europejskiego. Różnice od lat są źródłem frustracji dla zwolenników ostrzejszego kursu. — Europa objęła sankcjami setki statków więcej niż USA — podkreślił kolejny wysoki doradca senacki. — Ta ustawa to sposób Kongresu na wymuszenie domknięcia tej luki przez administrację.

Termin głosowania w komisji jest nieprzypadkowy. Równoległe działania budzą ostrożny optymizm, że możliwa jest szersza koordynacja G7 w egzekwowaniu sankcji na flotę cieni — nawet jeśli strategie pozostają niespójne. Podczas gdy UE i Wielka Brytania wprowadziły w zeszłym roku kilka pakietów sankcji, USA przyjęły bardziej ograniczone podejście.

  • “Witaj w piekle”. Wstrząsający reportaż z Ukrainy. Rosjanie stworzyli miejsca tortur

W październiku Waszyngton objął sankcjami Rosnieft i Łukoil, narażając je na ryzyko sankcji wtórnych — to jak dotąd najpoważniejszy krok administracji USA w 2025 r. Te działania przyniosły wymierne efekty. Przychody Rosji z ropy i gazu spadły w ciągu pierwszych jedenastu miesięcy 2025 r. o 22 proc. Moskwa została zmuszona do przekierowania eksportu przez mniejsze firmy.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozę wzrostu gospodarczego Rosji na 2025 r. do 0,6 proc., inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie, a deficyt budżetowy rośnie. Mimo to rosyjski przemysł obronny nadal się rozbudowuje, a Moskwa twierdzi, że niemal 90 proc. produkcji dronów jest już zlokalizowana w kraju, co pokazuje ograniczenia sankcji, jeśli nie towarzyszy im konsekwentne egzekwowanie.

“Rosja zbiedniała, ale jeszcze nie stanęła pod ścianą”

Za oficjalnymi statystykami narastają oznaki problemów gospodarczych. Od 2022 r. zadłużenie korporacji wzrosło o 71 proc. Kreml podniósł podatki dochodowe, podatki od zysków i wydobycia, wyemitował obligacje denominowane w juanach o wartości 2,8 mld dol. (ok. 10 mld zł) i opiera się na państwowych kredytach bankowych, by finansować gospodarkę wojenną.

W pogoni za flotą cieni. Amerykanie tracą cierpliwość. Ta ustawa ma wreszcie zaboleć Putina. "Kongres nie będzie dłużej tolerował luk" Władimir Putin, prezydent Rosji, i Donald Trump, prezydent USA, po konferencji pracowej. Anchorage, 15 sierpnia 2025 r.Bob Strong/UPI Photo via Newscom / PAP

Wypłaty dla rannych żołnierzy oraz rodzin poległych miały być opóźniane lub obniżane, a premie rekrutacyjne znacząco spadły. Mimo to te wydatki są politycznie niezbędne dla Kremla, który chce tłumić niezadowolenie społeczne i utrzymać liczebność wojska.

— Rosja zbiedniała, ale jeszcze nie stanęła pod ścianą — podkreśla doradca senacki analizujący wskaźniki gospodarcze Rosji. — Zakładamy, że silniejsza presja w energetyce zmniejszy Rosji pole manewru.

Legislacyjne działania obnażają też rosnące napięcia w polityce USA. Podczas gdy Kongres naciska na ostrzejszy kurs, administracja kontynuuje mało konkretne rozmowy z rosyjskimi partnerami.

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Kyiv Post. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych ukraińskich dziennikarzy z portalu Kyiv Post

Przyjęcie jakiegokolwiek zawieszenia broni wymagałoby od prezydenta Władimira Putina zniesienia dekretu mobilizacyjnego obowiązującego od 2022 r. — co dla Kremla byłoby politycznie niezwykle ryzykowne.

Amerykańscy ustawodawcy uważają, że utrzymanie presji jest teraz kluczowe, by uniemożliwić Moskwie przeciąganie negocjacji w oczekiwaniu na złagodzenie sankcji i uzyskanie korzyści terytorialnych. — Putin gra na czas — podkreśla jeden z doradców w Kongresie. — Każda pozostawiona luka to dla niego sygnał, że czas działa na jego korzyść.

Na razie Kongres liczy na to, że zaostrzenie sankcji na morzu wpłynie na sytuację na lądzie. Czy ustawa okaże się przełomem, czy tylko kolejnym legislacyjnym drobiazgiem? To zależy nie tyle od czwartkowego posiedzenia komisji, ile od tego, czy administracja Donalda Trumpa rzeczywiście zdecyduje się egzekwować przepisy.

Podobne artykuły