Upały w końcu odpuszczą. Zamiast 36 st. C nadejdzie ulga
Chłodniejsze powietrze z północy spłynie również nad Morze Bałtyckie oraz na wschód kraju. Na Pomorzu Zachodnim w rejonie Szczecina, a także na Suwalszczyźnie i Podlasiu wokół Suwałk i Augustowa termometry pokażą przyjemne 21 st. C w ciągu dnia. Nieco cieplej, bo 24-25 st. C, będzie w Lublinie, Krakowie, a także w rejonie Ziemi Lubuskiej i Gorzowa Wielkopolskiego. Najwyższe wartości tego dnia, osiągające 27 st. C, utrzymają się jeszcze na Mazowszu, w tym w samej Warszawie, oraz lokalnie na Dolnym Śląsku w okolicach Zgorzelca. Odpoczynkowi od upałów towarzyszyć będą opady deszczu, które pojawią się w pasie od wybrzeża po Dolny Śląsk oraz w Tatrach.

Pogoda na weekend. Koniec gwałtownych burz w Polsce
Koniec tygodnia roboczego to dominacja wyciszonej, łagodniejszej aury. Dane modeli IMGW-PIB na piątek (3 lipca) i sobotę (4 lipca) jednoznacznie wskazują na stabilizację atmosfery – z map znikają groźne wyładowania atmosferyczne. W piątkowe i sobotnie popołudnie na północy kraju zapanuje umiarkowane ciepło. Mieszkańcy Trójmiasta, Kaszub oraz Warmii i Mazur mogą liczyć na temperatury od 21 do 22 st. C. Podobnie sytuacja ukształtuje się na Suwalszczyźnie.
Więcej letniego ciepła zgromadzi się w centrum i na zachodzie, choć nie będą to już męczące upały w Polsce. W sobotę w rejonie Poznania, Zielonej Góry oraz we Wrocławiu i Legnicy słupki rtęci powędrują do 24-25 st. C. Warszawa i centralne Mazowsze w sobotę odnotują stabilne 25 st. C. Podczas całego weekendu słońce będzie często wyglądać zza chmur, a przelotny, słaby deszcz może pojawić się jedynie marginalnie – głównie w północno-wschodnim narożniku kraju. Niezbyt porywisty wiatr, osiągający od 14 do 18 km/h, dodatkowo spotęguje odczucie komfortu termicznego.

W niedzielę w ciągu dnia na Pomorzu Zachodnim, w Szczecinie i Świnoujściu, temperatura maksymalna podskoczy do 26 st. C, a na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce osiągnie lokalnie 27-28 st. C. Z kolei wschodnia część Polski wciąż pozostanie w orzeźwiającym, chłodniejszym strumieniu powietrza. Podczas gdy we Wrocławiu czy Opolu zanotujemy 27 st. C, na Podlasiu w rejonie Białegostoku i Łomży słupki rtęci zatrzymają się na 23 st. C, a na Suwalszczyźnie nie przekroczą 22 st. C. Mieszkańcy Lubelszczyzny i Rzeszowszczyzny mogą spodziewać się bardzo przyjemnej, letniej aury z wartościami rzędu 25-26 st. C.
