18 March, 2026

“Trzęsie się panu ręka”. Spięcie wiceministra z pracownikiem TV Republika

W Sejmie doszło do spięcia między wiceministrem obrony Cezarym Tomczykiem a reporterem TV Republika. Pytanie o koszty programu SAFE wywołało emocje i wymianę uszczypliwości.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy "Trzęsie się panu ręka". Spięcie wiceministra z pracownikiem TV Republika Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EN / East News Cezary Tomczyk Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk spotkał się z dziennikarzami w Sejmie, by mówić o SAFE. — 89 proc. środków z programu ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Z czego, mówiąc o całej puli 100 proc., 73 proc. bezpośrednio do spółek Skarbu Państwa, czyli do Polskiej Grupy Zbrojeniowej — przekonywał. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Odpowiedź polityka PiS rozbawiła gości w studiu. "To nie jest kabaret"

Spięcie wiceministra z pracownikiem TV Republika. “Pan nie jest zainteresowany odpowiedzią”

Pracownik TV Republika zapytał go o koszty pożyczki SAFE i o to, dlaczego rządzący nie chcą odpowiedzieć na to pytanie. Tomczyk odpowiedział, że ramy pożyczki są w rozporządzeniu Komisji Europejskiej. — Rozumiem, że pan je czytał? — zwrócił się do reportera.

  • Atak dronów na Polskę. Nowe informacje o poszkodowanej rodzinie od szefa MON

Zapytał też, ile razy Mariusz Błaszczak usłyszał od stacji pytania o warunki pożyczek ze Stanów Zjednoczonych, albo z Korei Południowej. Pracownik Republiki odpowiedział, że pyta o SAFE.

Poznaj kontekst z AI

Jakie pytanie zadał reporter TV Republika wiceministrowi? Ile procent środków z programu SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych? Co wiceminister powiedział o ramy pożyczki SAFE? Jak wiceminister skomentował nerwowość reportera?

  • Szef Kancelarii Prezydenta pisze do marszałka Sejmu. Chodzi o wybór sędziów TK

— Myślę, że pan nie jest zainteresowany odpowiedzią. Jest pan zainteresowany, by w obecności tych wszystkich kamer przekazać przekaz polityczny — odparł polityk. — Trzęsie się panu ręka, mam nadzieję, że nie jest pan bardzo zdenerwowany — stwierdził. Dodał, że przekazał reporterowi informacje, ten z kolei twierdził, że odpowiedzi nie dostał. Opracowanie: 

  • Diana Szwajcer-Rubaszewska
Podobne artykuły