26 January, 2026

“To obrzydliwe”. Kolejna brutalna interwencja ICE wstrząsnęła Ameryką. Strach przed eskalacją narasta

"To obrzydliwe". Kolejna brutalna interwencja ICE wstrząsnęła Ameryką. Strach przed eskalacją narasta

Po tym, jak w sobotę 24 stycznia amerykańska Służba Imigracyjna i Celna (ICE), podległa administracji Donalda Trumpa, po raz kolejny zastrzeliła cywila na oczach przechodniów, w Stanach Zjednoczonych zawrzało. Protesty w Minneapolis wybuchły mimo siarczystego mrozu, a w debacie publicznej coraz częściej przewija się hasło “wojna domowa”. To moment, w którym pojedyncze wydarzenie zaczyna mówić o stanie całego państwa. Odpowiadamy na najważniejsze pytania.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy "To obrzydliwe". Kolejna brutalna interwencja ICE wstrząsnęła Ameryką. Strach przed eskalacją narasta PAP/EPA/CRAIG LASSIG, x.com/washingtonpost / PAP Protestujący konfrontują się z funkcjonariuszami federalnymi po śmiertelnej strzelaninie w Minneapolis w stanie Minnesota w USA, 24 stycznia 2026 r. W ramce zrzut ekranu z nagrania, na którym funkcjonariusze imigracyjni ICE powalają na ziemię Alexa Prettiego podczas interwencji w Minneapolis

Zaledwie 17 dni po tym, jak funkcjonariusz ICE zastrzelił nieuzbrojoną kobietę siedzącą w samochodzie, w sobotę 24 stycznia w Minneapolis doszło do kolejnego śmiertelnego incydentu z udziałem tej samej formacji.

Ofiarą został 37-letni pielęgniarz Alex Pretti. Jak wynika z relacji świadków, funkcjonariusze ICE powalili go na ziemię, a następnie — gdy był już wyraźnie bezbronny — oddali w jego kierunku cztery strzały.

Po kolejnym akcie przemocy ze strony ICE gniew w amerykańskich miastach narasta. Tym bardziej że władze prezydenta USA Donalda Trumpa oskarżyły zabitego mężczyznę o terroryzm. Czy Stany Zjednoczone zmierzają w stronę wojny domowej?

Wyjaśniamy najpilniejsze kwestie związane z tym tragicznym zdarzeniem oraz z bezpieczeństwem w USA.

"To obrzydliwe". Kolejna brutalna interwencja ICE wstrząsnęła Ameryką. Strach przed eskalacją narastaMiejsce upamiętniające Alexa Prettiego w południowej części Minneapolis w stanie Minnesota w USA, 25 stycznia 2026 r.PAP/EPA/CRAIG LASSIG / PAP

Co wiemy o śmierci Alexa Prettiego

Alex Pretti zginął w sobotę 24 stycznia podczas interwencji ICE. Nagrania wideo oraz relacje naocznych świadków pokazują, że filmował telefonem komórkowym funkcjonariuszy ICE w chwili, gdy ci brutalnie odepchnęli jedną kobietę, a inną osobę powalili na ziemię.

Gdy Pretti próbował interweniować i pomóc, agenci spryskali go gazem pieprzowym i obezwładnili. Na nagraniach słychać co najmniej dziesięć strzałów oddanych w ciągu zaledwie pięciu sekund — część z nich trafiła Prettiego, który leżał już na ziemi. Zmarł w szpitalu. Jeden z lekarzy publicznie skrytykował funkcjonariuszy za to, że nie podjęli żadnych działań ratunkowych.

HtmlCode

W momencie, gdy Pretti był przytrzymywany na ziemi, jeden z agentów wyjął mu z kieszeni jakiś przedmiot i szybko się oddalił. Na dostępnych nagraniach nie widać wyraźnie, czym był ten przedmiot, choć możliwe, że chodziło o pistolet. Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Pretti miał być uzbrojony w pistolet z podwójnym magazynkiem.

  • Oburzenie w USA rośnie. Nawet ludzie Trumpa uważają, że poszedł za daleko. “Nie wiem, jak sobie z tym poradzimy”

Z analizy nagrań wynika jednak, że mężczyzna najprawdopodobniej został rozbrojony, a dopiero później zastrzelony — gdy leżał bezbronny na ziemi. Nie ma ani nagrań, ani zeznań niezależnych świadków, które potwierdzałyby, że Pretti groził agentom ICE bronią.

Oskarżenia z Waszyngtonu

Według komunikatu Białego Domu funkcjonariusze próbowali rozbroić Prettiego. Ponieważ miał się on rzekomo bronić, jeden z agentów oddał strzały w ramach samoobrony. Departament Bezpieczeństwa Krajowego opublikował zdjęcie domniemanej broni, która — jak twierdzi — była załadowana. Zastępca szefa sztabu Trumpa, Stephen Miller, określił Prettiego mianem “krajowego terrorysty”, mimo że mężczyzna nie był wcześniej karany i posiadał legalne pozwolenie na broń.

"To obrzydliwe". Kolejna brutalna interwencja ICE wstrząsnęła Ameryką. Strach przed eskalacją narastaZastępca szefa sztabu Białego Domu Stephen Miller, Waszyngton, USA, 8 października 2025 r.FRANCIS CHUNG / POOL / PAP

Rodzice 37-letniego pielęgniarza nazwali te oskarżenia “odrażającymi kłamstwami”. Co istotne, nawet konserwatywna Narodowa Organizacja Strzelecka (NRA) skrytykowała wypowiedzi płynące z Waszyngtonu.

Odpowiedzialne osoby publiczne powinny poczekać na pełne wyniki śledztwa, zamiast rzucać uogólnienia i demonizować obywateli przestrzegających prawa

— czytamy w komunikacie.

USA na krawędzi wojny domowej?

W dużych miastach, które często są rządzone przez Demokratów, narasta gniew wobec Trumpa. W Minneapolis, mimo ekstremalnego mrozu i temperatur nocą sięgających nawet około — 27 stopni Celsjusza, setki osób wyszły na ulice, by protestować przeciwko brutalnym działaniom federalnych agentów imigracyjnych.

Demokratyczny burmistrz miasta, Jacob Frey, zwrócił się o pomoc do Gwardii Narodowej, argumentując, że policja potrzebuje wsparcia “z powodu zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego ze strony funkcjonariuszy służb imigracyjnych”. Coraz częściej pada także hasło “wojna domowa”.

"To obrzydliwe". Kolejna brutalna interwencja ICE wstrząsnęła Ameryką. Strach przed eskalacją narastaProtest przed biurem ICE dzień po śmiertelnym postrzeleniu Alexa Prettiego przez agentów federalnych w południowej części Minneapolis w stanie Minnesota w USA, 24 stycznia 2026 r.PAP/EPA/CRAIG LASSIG / PAP

Do faktycznego konfliktu zbrojnego droga jest jednak jeszcze daleka. Choć lokalni politycy ostro krytykują działania ICE, domagają się oni rozwiązań politycznych, a nie przemocy. Przykładowo czołowi Demokraci w Senacie zapowiadają ograniczenie finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.

  • “Świnie do domu”. W USA wrze po zabójstwie pielęgniarza. Donald Trump kluczy i unika odpowiedzi

Można natomiast spodziewać się dalszej eskalacji protestów w miastach. Michelle Phelps, profesor socjologii z Minneapolis, powiedziała: — Każdy dzień, który mija bez zaostrzenia sytuacji, można uznać za sukces.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo UE vs Trump

“Niedouczona formacja” pod lupą

Na platformie X demokratyczny gubernator Minnesoty Tim Walz wezwał do natychmiastowego wycofania funkcjonariuszy.

“Właśnie rozmawiałem z Białym Domem po kolejnej strasznej strzelaninie, do której doszło dziś rano z udziałem agentów federalnych. Minnesota ma już tego dość. To obrzydliwe. Prezydent musi zakończyć tę operację. Wycofać tysiące agresywnych, niewyszkolonych funkcjonariuszy z Minnesoty. Natychmiast.” — napisał Walz.

HtmlCode

I nie są to słowa bez pokrycia: z powodu ogromnych braków kadrowych czas szkolenia agentów ICE — jak podają amerykańskie media — został skrócony z 13 do zaledwie sześciu tygodni. Krytycy wskazują, że brakuje im doświadczenia w podejmowaniu decyzji w sytuacjach kryzysowych oraz umiejętności deeskalacji konfliktów.

  • “Wynoście się stąd!”. “Mordercy!”. Ogromne wzburzenie w USA po zamordowaniu kobiety. “Moja złość jest tak głęboka, że aż boli”

Wielu agentów ICE to byli policjanci lub żołnierze, jednak w ostatnim czasie — aby uzupełnić braki — rekrutuje się również osoby bez wcześniejszego doświadczenia w służbach mundurowych.

Czy podróże do USA są nadal bezpieczne?

Typowe regiony turystyczne i infrastruktura dla podróżnych nie stanowią problemu, ponieważ agresja nie jest wymierzona w cudzoziemców. Ze względu na twardą politykę administracji Trumpa zaleca się jednak unikanie miejsc o podwyższonym napięciu oraz niewchodzenie w konflikty z siłami porządkowymi.

Donald Trump zrobi wszystko, by Stany Zjednoczone nadal pozostawały atrakcyjnym kierunkiem turystycznym — zwłaszcza w kontekście piłkarskich mistrzostw świata, które odbędą się od 11 czerwca do 19 lipca w USA, Kanadzie i Meksyku.

Podobne artykuły