To może zaboleć Władimira Putina i jego flotę cieni. Chcą mu związać ręce. Na liście Polska
Flota cieni Władimira Putina może wkrótce poważnie odczuć działania części europejskich państw, które chcą się jej stanowczo sprzeciwić. 14 krajów domaga się reformy prawa morskiego, która ma doprowadzić do zakazu przepływania rosyjskich statków przez Morze Bałtyckie i Morze Północne. Europejscy przywódcy skarżą się na poważne zagrożenie powodowane przez działania okrętów dyktatora.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
ALEXEI DANICHEV /SPUTNIK / KREMLIN POOL / POOL, STEFAN SAUER / PAP Władimir Putin i tankowiec Eventin należący do rosyjskiej floty cieni
- Więcej takich artykułów znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Powodem odwołania złożonego do władz żeglugowych są zakłócenia sygnału spowodowane przez statki floty cieni Władimira Putina, które mogą powodować utratę orientacji nie tylko przez samoloty, ale także statki. Po raz pierwszy kraje leżące nad Morzem Północnym i Bałtyckim, a także Islandia, wyraźnie wskazują Rosję jako źródło zakłóceń w systemach nawigacji satelitarnej GNSS, które zagrażają bezpieczeństwu na morzu i utrudniają akcje ratownicze w razie wypadków.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Bałtyk zagrożony? Rosyjska flota cieni!
Poznaj kontekst z AI
Jakie kraje domagają się reformy prawa morskiego? Jakie zagrożenia stwarza flota cieni Władimira Putina? Co zawiera wspólne oświadczenie państw nadbrzeżnych Morza Bałtyckiego i Północnego? Jakie działania zaleca niemiecki minister spraw zagranicznych przeciwko flocie cieni?
“W związku z nasilającymi się zakłóceniami GNSS na wodach europejskich, zwłaszcza w regionie Morza Bałtyckiego, stoimy w obliczu nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa. Zakłócenia te, które mają swoje źródło w Federacji Rosyjskiej, zagrażają bezpieczeństwu międzynarodowej żeglugi morskiej. Wszystkie statki są zagrożone” — czytamy we wspólnym oświadczeniu państw nadbrzeżnych Morza Północnego i Bałtyckiego: Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Łotwy, Litwy, Holandii, Norwegii, Polski, Szwecji i Wielkiej Brytanii oraz Islandii.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości dziennika “Bild”
W dokumencie tym wymieniono 13 postulatów mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa szlaków morskich, w tym “spoofing” (nieuczciwą manipulację) danymi identyfikacyjnymi wielu statków. Ponadto okręty powinny mieć prawo pływać wyłącznie pod banderą jednego państwa.
- Przeczytaj: Cierpliwość w Kongresie się kończy. Flota cieni to “finansowa deska ratunkowa” Kremla. Ustawodawcy chcą wreszcie ją przeciąć
Niemcy chcą rozpocząć stanowczą walkę z flotą cieni Putina. “Nie może być tak”
W poniedziałek również niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul z partii CDU zaapelował o podjęcie bardziej zdecydowanych działań przeciwko rosyjskiej flocie cieni, za pomocą której Moskwa próbuje ominąć sankcje nałożone na sprzedaż ropy.
Podczas spotkania ze swoją łotewską odpowiedniczką Baibą Braze w Rydze polityk CDU stwierdził, że należy pilnie znowelizować międzynarodowe prawo morskie. Obecne prawo uniemożliwia podjęcie działań przeciwko statkom i osobom stojącym za nimi. — Nie może być tak, że mamy tu jednostronnie związane ręce — podkreślał.
- Sprawdź: Maria Zacharowa grzmi. Chodzi o plan Brytyjczyków na flotę cieni
Wadephul zażądał “znacznie większej skuteczności w walce z tą flotą cieni”. — Co prawda, w ramach pakietów sankcji na szczeblu UE podejmowane są już działania przeciwko statkom i osobom stojącym za nimi, jednak konieczna jest pogłębiona wymiana informacji między partnerami z regionu Morza Bałtyckiego. Ponadto należy również umożliwić podejmowanie działań przeciwko statkom, których status flagowy jest niejasny — czyli w przypadku których nie jest jasne, w jakim kraju są zarejestrowane — mówił.
- Zobacz: “Flota cieni” Putina pod lupą. Dlaczego Bałtyk staje się obszarem ryzyka? Prognoza na 2026 r.
— Statki floty cieni stanowią zagrożenie dla wszystkich krajów nadbałtyckich, ponieważ często są w fatalnym stanie technicznym i mają słabo wyszkoloną załogę — dodał Wadephul. Gdyby jeden z tych wielkich tankowców uległ awarii u brzegów Morza Bałtyckiego, łotewskie i niemieckie wybrzeże mogłoby zostać natychmiast poważnie zanieczyszczone. — Grozi nam katastrofa ekologiczna, która będzie miała również poważne skutki gospodarcze dla całej branży turystycznej — ostrzegł Wadephul.
Braze opowiedziała się również za podjęciem działań przeciwko podmiotom świadczącym usługi finansowe i portom państw trzecich, które przeładowują towary należące do floty cieni. — Należy wyeliminować wszystkie luki, które Rosja wykorzystuje do prowadzenia tej działalności. Konieczna jest ściślejsza współpraca międzynarodowa i lepsza wymiana informacji — zaapelowała.