01 February, 2026

Tajne operacje na terenie Rosji. Ukraińska Alfa chwali się sukcesami

Sztab generalny ukraińskiej armii zaprezentował imponujące efekty pracy jednej ze swoich najbardziej elitarnych jednostek. Tylko w 2025 r. operatorzy z grupy Alfa zadali Rosji straty liczone w miliardach dolarów, biorąc na celownik najcenniejszy sprzęt rosyjskiego agresora, w tym także ten położony setki kilometrów w głąb Rosji.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Tajne operacje na terenie Rosji. Ukraińska Alfa chwali się sukcesami Wikipedia/Creative Commons/Іван Стеценко/Siły Specjalne Ukrainy Elitarna jednostka Alfa od lat jest zmorą putinowskich sił

Nagrania zaprezentowane przez ukraińską armię nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do zabójczej skuteczności elitarnej jednostki Alfa, która walczy z rosyjską agresją od momentu jej rozpoczęcia w 2014 r. Kompilacje, na których oglądamy efekty przeprowadzanych przez nią operacji, wyraźnie pokazują, że Alfa to obecnie jedna z najskuteczniejszych formacji w siłach Kijowa, a jej wszechstronność sprawia, że ukraińskie dowództwo może ją wykorzystywać na wiele różnych sposobów. Są to też jednak siły, które mają swojej historii dosyć kontrowersyjny rozdział, związany m.in. z wydarzeniami na Majdanie w 2014 r.

Kontrowersyjna przeszłość

Jednostka Alfa została utworzona przez ukraińskie władze w 1994 r. i do momentu rosyjskiej inwazji z 2014 r. zajmowała się głównie działaniami antyterrorystycznymi, operując także za granicą kraju, np. w 2004 r. jej operatorzy otrzymali misję ochrony ukraińskiego konsulatu w Bagdadzie. Gdy wiosną 2014 r. w Ukrainie doszło do zmiany władzy w wyniku wydarzeń na Majdanie, Alfa przeszła dużą reorganizację. Przyczyną był m.in. zarzut strzelania do osób, które uczestniczyły w manifestacjach.

  • Zobacz także: Najgroźniejsze manewry NATO w historii. Od wojny było o krok, a prawda wyszła na jaw po latach

Część oficerów zwolniono, część z nich sama opuściła Alfę. Np. Aleksander Chodakowski przeszedł na stronę Rosjan, a później otrzymał stanowisko ministra bezpieczeństwa w tzw. Donieckiej Republice Ludowej, marionetkowym państwie powołanym do życia w 2014 r. przez prorosyjskie siły na wschodzie Ukrainy.

Tajne operacje na terenie Rosji. Ukraińska Alfa chwali się sukcesami Operacja "Pajęczyna"Źródło: Onet

Dziś o jednostce Alfa trudno jednak mówić inaczej niż w samych superlatywach. Jej operatorzy od 2014 r. aktywnie walczą z siłami Rosji, najpierw w okupowanym Donbasie, a od 2022 r. także na innych odcinkach frontu. Mają też na koncie szereg udanych operacji, że wspomnimy tylko przejęcie strategicznie ważnego lotniska w Kramatorsku w 2014 r.

Jednostka brała też udział w walkach praktycznie od pierwszych dni inwazji z 2022 r., m.in. pod Kijowem. Uczestniczyła również w bitwie o Charków, krwawych starciach o kontrolę nad Bachmutem i Awdijiwką. Wysłano ją także do wspierania ukraińskiej ofensywy pod Kurskiem oraz obrony Wyspy Węży. Alfa była też zaangażowana w Operację “Pajęczyna”, w wyniku której Rosja poniosła ogromne straty w siłach powietrznych.

Zguba rosyjskiego lotnictwa

Obecnie Alfa, jak przystało na siły specjalne, na różne sposoby pomaga w walce z siłami Putina, np. poprzez działania snajperów, likwidację wysoko postawionych osób w rosyjskiej armii, odbijanie zakładników, przeprowadzanie różnego rodzaju operacji specjalnych (także głęboko na terytorium wroga) czy prowadzenie działań z zakresu zwiadu i rozpoznania.

Sama jednostka chwali się też, że co szósty zniszczony czołg Rosji to zasługa jej operatorów, a o skuteczności ich pracy możemy przekonać się na nagraniu, które pojawiło się właśnie w mediach społecznościowych. Oglądamy na nim ataki na rosyjskie samoloty i śmigłowce, często znajdujące się głęboko za linią frontu, przeprowadzone w 2025 r.

x.com

Tylko w ostatnich miesiącach grupa zniszczyła 15 samolotów Kremla o łącznej wartości ponad miliarda dolarów. Na tej liście znalazł się m.in. jeden z najważniejszych samolotów Rosji w kontekście atakowania Ukrainy, czyli obecnie najszybszy wojskowy samolot świata MiG-31. Nie jest to może konstrukcja nowa (wchodziła do służby w 1981 r.), słabo radzi sobie w bezpośredniej walce powietrznej, ale ma inne zalety.

MiG-31 jest bowiem istnym demonem prędkości latającym z szybkością 3000 km na godz. oraz dysponuje bardzo wysokim pułapem lotu na poziomie aż 25 km. Takie parametry wynikają z faktu, że mówimy tu o samolocie przechwytującym, którego głównym zadaniem miało być niszczenie amerykańskich bombowców.

  • Zobacz także: Operacja Azoran, czyli jak Amerykanie ukradli okręt podwodny Rosji

Tajne operacje na terenie Rosji. Ukraińska Alfa chwali się sukcesami MiG-31 przenoszący rakietę Ch-47M2 KindżałDianov Boris / Shutterstock

Rosja używa tej konstrukcji do atakowania Ukrainy pociskami manewrującymi Kindżał, MiG-31 stanowi też duże zagrożenie dla ukraińskich myśliwców MiG-29, Su-27, a także F-16 i Mirage 2000, może bowiem polować na nie z bardzo dużej odległości, korzystając z pocisków o zasięgu nawet kilkuset kilometrów. Zniszczenie lub poważne uszkodzenie każdej takiej maszyny to zatem doskonała wiadomość dla ukraińskiego wojska.

Na liście samolotów, które w 2025 r. zniszczyła jednostka Alfa, znajdziemy też bombowiec Su-34, inną niezwykle ważną maszynę Rosji w kontekście wojny w Ukrainie. Suchoj Su-34 (w NATO pod kodową nazwą Fullback) to dwusilnikowy, dwuosobowy samolot bojowy, mogący operować jako bombowiec lub samolot szturmowy. Konstrukcję oparto w dużej mierze na myśliwcu Su-27, choć wystarczy spojrzeć na przód maszyny, by zauważyć tu spore różnice. W Su-34 piloci siedzą bowiem obok siebie w całkowicie przeprojektowanym kokpicie zbudowanym z myślą o wysokim komforcie załogi.

Tajne operacje na terenie Rosji. Ukraińska Alfa chwali się sukcesami Su-34 to najnowocześniejsza maszyna w rosyjskiej flocie powietrznejAndreas Zeitler / Shutterstock

Su-34 lata na wysokości 17 km, rozpędza się do prędkości 1900 km na godz. i dysponuje sporym zasięgiem aż 4 tys. km, który może być dodatkowo zwiększony dzięki tankowaniu w powietrzu. Samolot wytrzymuje też przeciążenia ponad 9 g, może więc bez problemu wykonywać ekstremalne manewry lotnicze przy dużych prędkościach. I może przenosić aż 14 ton różnorodnego uzbrojenia, obejmującego m.in. pociski manewrujące dalekiego zasięgu.

Straty liczone w miliardach dolarów

Jeszcze większe straty jednostka Alfa zadała rosyjskim siłom przeciwlotniczym. W opublikowanym kilka dni temu nagraniu widzimy istną masakrę, jaką Alfa przeprowadziła w 2025 r. Ukraińska formacja ma na koncie zniszczone systemy S-300, S-350, S-400, a także systemy Buk-M1, Buk-M2, Pancyr-S1, Pancy-S2, Tor-M1, Tor-M2 oraz Tor-M3, a także całą gamę cennych stacji radarowych oraz inne elementy baterii przeciwlotniczych.

«Альфа» СБУ у 2025 році відмінусувала вороже ППО на $4 млрд

W sumie mówimy tu o atakach, w wyniku których Rosjanie stracili sprzęt o wartości co najmniej 4 mld dol., warto jednak pamiętać, że tego typu uderzenia mają również inny, niezwykle ważny wymiar.

W komentarzu do nagrania czytamy:

Tego typu praca (…) utworzyła korytarze w wielowarstwowej obronie przeciwlotniczej Rosjan, tworząc bezpieczne szlaki dla dronów uderzających głęboko za linią frontu we wrogie bazy, składy amunicji i lotniska.

Dlaczego ukraińska jednostka jest tak zabójcza?

Imponująca skuteczność jednostek specjalnych pokroju grupy Alfa wynika z kilku czynników. Po pierwsze, w tego typu formacjach służy wojskowa elita kraju, najzdolniejsza, najlepiej wyszkolona i starannie wyselekcjonowana grupa żołnierzy. Po drugie, tego typu siły korzystają często z innowacyjnego, a czasem wręcz eksperymentalnego wyposażenia, o czym możecie przeczytać chociażby w materiale o tajemniczej broni użytej rzekomo do schwytania prezydenta Maduro.

Nie inaczej jest w przypadku formacji Alfa. Na swojej oficjalnej stronie chwali się ona wykorzystaniem nowych rodzajów uzbrojenia, w tym różnych typów dronów, dzięki którym “pozostaje zawsze o jeden krok przed wrogiem” i “realnie zmienia przebieg wojny”. A mając na uwadze fakt, jak szybko Ukraina rozwija swoje dronowe możliwości, w 2026 r. jednostka Alfa powinna jeszcze bardziej dać się we znaki rosyjskiej armii.

Podobne artykuły