05 February, 2026

Szef MSZ Litwy o możliwym wycofaniu żołnierzy USA. “Musimy być gotowi”

— Musimy lepiej przygotować się do wzięcia większej odpowiedzialności za naszą obronę. — ocenił w rozmowie z PAP minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys. — USA ostrzegały nas i jeśli tego nie zrobimy, nagłe decyzje mogą być dla nas bardzo szkodliwe i będziemy mogli winić tylko siebie — dodał. Szef litewskiej dyplomacji wyraził też nadzieję, że ewentualna redukcja sił USA “nie dotknie wschodniej flanki NATO”.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Szef MSZ Litwy o możliwym wycofaniu żołnierzy USA. "Musimy być gotowi" Yevhen Kotenko / PAP Kestutis Budrys

W skrócie:

  • Choć w poniedziałek Donald Trump zaprzeczył, że zamierza wycofywać żołnierzy z Europy, Kestutis Budrys ocenił, że redukcja sił USA w Europie jest możliwa. Wyraził jednak nadzieję, że nie obejmie państw na pierwszej linii frontu
  • Litewski minister spraw zagranicznych zaznaczył, że Litwa — podobnie jak Polska — mierzy się z problemem rosyjskich i białoruskich ataków hybrydowych i aktów sabotażu. — Sprawa ta zwróciła uwagę Pentagonu — podkreślił
  • — W ramach UE musimy inwestować w naszą odporność. (…) Musimy przeznaczyć więcej środków na wzmocnienie linii frontu, ponieważ bronimy tu nie tylko naszych granic, ale też granicy europejskiej — dodał
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu

Szef MSZ Litwy przekazał w środę w rozmowie z PAP, że w rozmowach z przedstawicielami administracji Donalda Trumpa Litwa przedstawia mocne argumenty za pozostaniem sił USA w Europie, a zwłaszcza na wschodniej flance NATO.

— Zapewniamy najlepsze warunki dla żołnierzy w regionie. Mamy wszystkie argumenty pokazujące, dlaczego jest to ważne pod względem strategicznym, a także z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego USA. Czujemy, że te argumenty docierają do decydentów, i mam nadzieję, że będziemy mieli dobre decyzje — powiedział.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Tak decyzja Donalda Trumpa wpływa na Polskę. "Rosjanie wyciągają wnioski"

Poznaj kontekst z AI

Jakie są obawy ministra Budrysa dotyczące sił USA w Europie? Co Litwa musi zrobić, aby poprawić swoje bezpieczeństwo? Jakie są argumenty Litwy na rzecz pozostania żołnierzy USA w Europie? Czy Donald Trump planuje wycofanie żołnierzy z Europy?

  • Przeczytaj także: Amerykański generał o Trumpie. “Żałuję, że tego nie mówi”

Szef litewskiego MSZ o bezpieczeństwie Europy. “Będziemy mogli winić tylko siebie”

Choć w poniedziałek Donald Trump zaprzeczył, że zamierza wycofywać żołnierzy z Europy, Kestutis Budrys ocenił, że redukcja sił USA w Europie jest możliwa. Wyraził jednak nadzieję, że nie obejmie państw na pierwszej linii frontu.

— Musimy lepiej przygotować się do wzięcia większej odpowiedzialności. Stany Zjednoczone powtarzały nam to wielokrotnie. Jeśli nie będziemy na to przygotowani, nagłe decyzje mogą być naprawdę szkodliwe. Wtedy będziemy mogli winić tylko siebie — podkreślił.

  • Przeczytaj także: Donald Trump zapytany o redukcję sił USA w Europie. Stanowcza odpowiedź

Litewski minister spraw zagranicznych zaznaczył, że Litwa — podobnie jak Polska — mierzy się z problemem rosyjskich i białoruskich ataków hybrydowych i aktów sabotażu. — Sprawa ta, w tym naruszanie litewskiej przestrzeni powietrznej przez wysyłane z Białorusi balony przemytnicze, zwróciła uwagę Pentagonu — podkreślił i dodał, że choć po uwolnieniu w 2025 r. ponad 100 więźniów politycznych reżim Aleksandra Łukaszenki na Białorusi zapowiedział powstrzymanie tych działań, ich skala zmniejszyła się nie z powodów politycznych, a raczej pogodowych.

— W ramach Unii Europejskiej musimy inwestować w naszą odporność. (…) W kolejnych wieloletnich ramach finansowych musimy przeznaczyć więcej środków na wzmocnienie linii frontu, ponieważ bronimy tu nie tylko naszych granic, ale też granicy europejskiej — ocenił.

Redukcja liczby żołnierzy USA w Europie. Donald Trump zaprzecza

Zapewnienie Donald Trumpa, że nie planuje redukcji wojsk w Europie, jest sprzeczne z zapowiedziami m.in. szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha i sekretarza stanu Marco Rubio o redukcji amerykańskiego zaangażowania w Europie.

Na ruchy w tym kierunku wskazuje opublikowana przez Biały Dom Strategia Bezpieczeństwa Narodowego, a także Narodowa Strategia Obrony Pentagonu. W październiku 2025 r. z Rumunii wycofana została amerykańska brygada piechoty, która stacjonowała tam rotacyjnie.

Decyzja ta była krytykowana m.in. przez polityków Partii Republikańskiej w Kongresie. W grudniu amerykański parlament uchwalił plan wydatków obronnych, w którym zawarł przepisy utrudniające Pentagonowi radykalną redukcję wojsk w Europie.

  • Przeczytaj także: “Polskie” myśliwce już raz pokarały Iran. Czekają na nowy rozkaz Donalda Trumpa

Opracowanie: 

  • Jan Manicki
Podobne artykuły