Ruch Rosji po zatrzymaniu naukowca w Polsce. Moskwa ma zalecenie dla uczelni
Rosyjskie ministerstwo nauki zaleciło uniwersytetom i instytucjom badawczym ocenę ryzyka związanego z planowanymi wyjazdami służbowymi ich pracowników do tzw. nieprzyjaznych krajów i podjęcie z wyprzedzeniem decyzji o ewentualnym zatwierdzeniu takich wyjazdów — poinformowała w poniedziałek gazeta “Wiedemosti”, powołując się na źródła zaznajomione z tą sprawą.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
SPUTNIK POOL / PAP Władimir Putin
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego Rosji miało rozesłać zalecenie instytucjom akademickim pod koniec stycznia, miesiąc po tym, jak polskie organy ścigania aresztowały Aleksandra Butiagina, czołowego archeologa z prestiżowego rosyjskiego Muzeum Ermitażu. Ukraina oskarżyła go o prowadzenie nielegalnych wykopalisk na anektowanym Krymie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kulisy specyficznego sąsiedztwa. Tak Rosjanie podglądali byłego ministra
Poznaj kontekst z AI
Jakie zalecenie wydało rosyjskie ministerstwo nauki? Co się stało z Aleksandrem Butiaginem? Dlaczego niektórzy naukowcy obawiają się podróży do krajów zachodnich? Jak Kreml zareagował na aresztowanie Butiagina?
Rosja reaguje po zatrzymaniu Aleksandra Butiagina w Polsce. Zalecenie dla uczelni
Kreml nazwał aresztowanie Butiagina “nadużyciem prawa” i zażądał jego uwolnienia. Nie było od razu jasne, czy muzeum Ermitaż zatwierdziło podróż archeologa do Europy, gdzie przed aresztowaniem w grudniu ub.r. wygłaszał wykłady w Holandii i Czechach. Muzeum poinformowało, że w momencie aresztowania Butiagin był na urlopie.
- Efekt domina w Rosji. Putin przyparł rodaków do muru. Tak źle jeszcze nie było
“Wiedemosti” poinformowały, że co najmniej jedna uczelnia “zamroziła” kilka planowanych na wiosnę wyjazdów służbowych pracowników jeszcze przed opublikowaniem zawiadomienia przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jedno ze źródeł podało, że niektórzy naukowcy, którzy planowali podróże do krajów zachodnich, obawiają się obecnie, że mogą zostać zatrzymani z powodów politycznych.
Zalecenie dla rosyjskich uczelni po zatrzymaniu Aleksandra Butiagina. “Rzadko wyjeżdżamy”
Dwóch naukowców z dużych rosyjskich uniwersytetów powiedziało serwisowi The Moscow Times, że nie wiedzą nic o zaleceniu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Trzeci naukowiec, określając raport “Wiedemosti” jako (robienie) “szumu”, powiedział, że uniwersytety często wymagają wcześniejszego zatwierdzenia podróży służbowych, niezależnie od tego, czy pracownicy podróżują po Rosji, czy za granicę.
Absolwent Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Moskwie, który poprosił o zachowanie anonimowości, powiedział, że rosyjscy naukowcy rzadko podróżują obecnie do “nieprzyjaznych” krajów na konferencje lub inne wydarzenia akademickie, częściowo z powodu ograniczeń, które zachodnie instytucje wprowadziły w zakresie współpracy z rosyjskimi uniwersytetami po inwazji na Ukrainę w 2022 r.
- Moskwa kontra “stary lew”. Tak Rosjanie dręczą zachodnich dyplomatów. Pseudoprotesty i wyzwiska to chleb powszedni [OPINIA]
— Ogólnie rzecz biorąc, nie widzę nic niezwykłego w tej wiadomości — powiedział absolwent. — Rzadko wyjeżdżamy na tego typu podróże — dodał.
Nie jest zatem jasne, jaki praktyczny wpływ będzie miało zalecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, biorąc pod uwagę, że wymiana akademicka między Rosją a Zachodem była już ograniczona.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości The Moscow Times
Mimo to niektórzy rosyjscy naukowcy nadal okazjonalnie wyjeżdżają do krajów zachodnich w celach zawodowych i publikują wspólnie z zagranicznymi kolegami, co potwierdzają źródła zarówno The Moscow Times, jak i “Wiedemosti”.