03 February, 2026

Rozmowy USA-Iran. Teheran chce przeniesienia negocjacji

Iran chce, by planowane na piątek rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi zostały przeniesione z Turcji do Omanu i by toczyły się tylko w formacie dwustronnym — donosi Axios. Według informatorów serwisu Teheran postuluje także ograniczenie tematu rozmów tylko do kwestii nuklearnych.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Rozmowy USA-Iran. Teheran chce przeniesienia negocjacji EVGENIA NOVOZHENINA / POOL / PAP Masud Pezeszkian

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
  • Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Iran domaga się zmiany miejsca i formatu rozmów ze Stanami Zjednoczonymi. Według dwóch informatorów serwisu Axios zaznajomionych ze sprawą Teheran chciałby przeniesienia rozmów ze Stambułu do Omanu.

Chodzi także, aby rozmawiać wyłącznie ze Stanami Zjednoczonymi. Iran chce ograniczyć temat rozmów tylko do kwestii nuklearnych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Donald Trump reaguje na zapowiedź publicznych egzekucji w Iranie. Ekspert wyjaśnia: on już nie chce zbawiać świata

Poznaj kontekst z AI

Dlaczego Iran chce przenieść rozmowy do Omanu? Jakie tematy chce ograniczyć Iran w rozmowach z USA? Co powiedział prezydent Iranu o negocjacjach? Jakie warunki postawiły USA Iranowi przed rozmowami?

  • Przeczytaj także: Donald Trump ma oko na Iran. Arabscy sojusznicy boją się czarnego scenariusza

Rozmowy Iran-USA. Prezydent Masud Pezeszkian zabrał głos

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian powiedział we wtorek, że polecił szefowi irańskiej dyplomacji Abbasowi Aragcziemu dołożyć starań, aby negocjacje z USA były “uczciwe i sprawiedliwe”.

Wypowiedź Pezeszkiana świadczy o tym, iż uzyskał on od najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia zgodę na rozmowy, które ten wcześniej odrzucał — wskazuje AP.

  • Przeczytaj także: Iran odpowiada na ruch UE. “Ślepe posłuszeństwo wobec Amerykanów”

Teheran chce ograniczenia tematu rozmów z USA

W ubiegłym tygodniu serwis Axios zwrócił uwagę, że różnice między Waszyngtonem i Teheranem mogą być nie do pokonania, bo o ile administracja Donalda Trumpa domaga się, by ewentualne porozumienie dotyczyło szerszego zakresu tematycznego, to reżim ajatollahów zgadza się tylko na rozmowy nuklearne.

Choć prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją w reakcji na krwawe stłumienie protestów społecznych przez irański reżim, to w ostatnich dniach deklarował również, że jest skłonny podjąć rozmowy na temat irańskiego programu nuklearnego. W poniedziałek zasugerował, że rozmowy z Iranem trwają mimo dużego napięcia. — W tej chwili do Iranu płyną nasze wielkie okręty i prowadzimy rozmowy z Iranem. Zobaczymy, jak to się potoczy — powiedział.

Donald Trump miał zażądać spełnienia przez Iran trzech warunków wstępnych: zaprzestania wzbogacania uranu, ograniczenia programu rakiet balistycznych oraz zakończenia wsparcia dla regionalnych podmiotów, takich jak terrorystyczne organizacje Hamas, Hezbollah czy Huti. Iran od dawna odrzucał wszystkie trzy żądania jako niedopuszczalne naruszenia jego suwerenności.

USA w ostatnich tygodniach wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Iran zapowiedział, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.

  • Przeczytaj także: Specjalne samoloty USA poleciały w stronę Iranu. Niepokojące doniesienia
Podobne artykuły