Rosja coś planuje przy granicy z Finlandią. Putin wykonał pierwsze ruchy
Finlandia, państwo należące do NATO, to oczko w głowie Moskwy. Granica między oboma krajami, o długości ponad 1300 km, wije się przez lasy iglaste i tereny bagienne. Od momentu przystąpienia Finlandii do sojuszu jest to najdłuższy punkt styku między NATO a strefą wpływów Rosji — dlatego też znajduje się pod szczególną obserwacją. I słusznie: najnowsze ruchy rosyjskich wojsk niedaleko strategicznie istotnego fragmentu granicy, takie jak renowacja radzieckiego garnizonu, budzą niepokój.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Contributor/Getty Images, Google Maps / Getty Images Po lewej prezydent Rosji Władimir Putin w Moskwie, 25 grudnia 2025 r. W tle mapa Europy uwzględniająca granicę Rosji i Finlandii
Fińska publiczna stacja telewizyjna Yle regularnie analizuje zdjęcia satelitarne, aby śledzić działania Rosjan w pobliżu granicy fińskiej. Najnowsza analiza, opublikowana pod koniec stycznia br., wskazuje na kilka istotnych zmian. Po pierwsze, Rosja rozpoczęła renowację garnizonu z czasów radzieckich w Pietrozawodsku, który przez lata stał pusty.
- Legendarny niemiecki dyplomata proponuje układ z Polską. “Berlin powinien to zrobić”
Stolica Republiki Karelii znajduje się ok. 175 km od granicy z Finlandią, gdzie znajduje się już baza lotnicza i magazyn sprzętu. Według raportu w dzielnicy Rybka można obecnie zaobserwować wycinkę dużych obszarów leśnych i obecność dziesiątek pojazdów wojskowych.
Tego nie da się ukryć. Rosjanie chcą być przygotowani
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu “Die Welt”
Prace budowlane wskazują, że obiekt jest przygotowywany do stałego użytkowania — przekonuje ekspert wojskowy Marko Eklund, który od ponad 25 lat monitoruje ruchy rosyjskich sił zbrojnych i analizuje zdjęcia satelitarne dla stacji Yle.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rosja nasila działania przeciwko państwom NATO. "Czas Władimira Putina zaczyna biec coraz szybciej"
Według niego garnizon mógłby zostać wykorzystany dla nowego 44. korpusu armii, który Rosja zamierza utworzyć w Karelii. Korpus ma liczyć 15 tys. dodatkowych żołnierzy, dla których potrzebne będą miejsca zakwaterowania i szkolenia.
- W NATO zapadają ostateczne decyzje. Rosja chce uwieść trzy kraje. GRA WOJENNA
Ponadto — zgodnie z raportem — trwają prace budowlane nad miastem wojskowym w Kandalaksz, o którym Yle informowało już w zeszłym roku. Na podstawie zdjęć satelitarnych można stwierdzić, że w garnizonie Luptsche-Savino, położonym ok. 100 km od granicy fińskiej u podnóża Półwyspu Kolskiego, powstało kilka nowych budynków. Według eksperta Eklunda rozbudowa ma służyć nowej brygadzie artylerii oraz częściom brygady inżynieryjnej, które łącznie mogą liczyć ok. 2000 żołnierzy.
HtmlCode
Instytut Badań nad Wojną (ISW) odniósł się do tych obserwacji w jednym ze swoich najnowszych raportów sytuacyjnych.
Rosja buduje infrastrukturę wojskową w pobliżu granicy z Finlandią, prawdopodobnie w ramach szerszych działań ekspansji wojskowej, które mają przygotować rosyjskie siły zbrojne do ewentualnego przyszłego konfliktu z NATO
— pisze amerykański think tank, który w przeszłości sam informował o rozbudowie rosyjskiej infrastruktury na granicy z Finlandią.
Zmiany te wpisują się w nową politykę ogłoszoną przez Kreml w 2024 r. Wówczas zachodni okręg wojskowy, obejmujący cały północny zachód Rosji, został podzielony na okręg moskiewski i okręg leningradzki, które od tego czasu obejmują wszystkie regiony graniczące z krajami NATO. Rosja prawdopodobnie chce w ten sposób “ulepszyć swoją strategiczną strukturę dowodzenia wzdłuż północnej granicy i zająć pozycję wobec NATO wzdłuż granicy z Finlandią” — ocenia ISW.
- “Elon, ty mięczaku!”. Musk zadarł z Putinem. Jednym ruchem wymierzył Rosji potężny cios
Fińskie służby wywiadowcze podkreślają w nowym raporcie, że “zmiany wprowadzone w ramach reformy sił zbrojnych” nie stanowią bezpośredniego zagrożenia, ponieważ “jak dotąd nie doprowadziły one do znaczącego wzrostu potencjału militarnego Rosji w sąsiedztwie Finlandii”. Większość rosyjskich sił zbrojnych jest rozmieszczona w Ukrainie.
Po zakończeniu wojny jasne jest jednak, że jednym z głównych kierunków rozwoju rosyjskich sił zbrojnych będzie Finlandia
— czytamy dalej w raporcie.
Szczególne znaczenie strategiczne dla Rosji
Północna część obszaru graniczącego z Finlandią ma szczególne znaczenie strategiczne dla Rosji w przypadku ewentualnego konfliktu z NATO, wyjaśnia ekspert Eklund w rozmowie z Yle, ponieważ tylko wąski pas lądu łączy Półwysep Kolski — gdzie stacjonuje rosyjska flota północna — z kontynentem.
W przypadku utraty cieśniny połączenie lądowe między Półwyspem Kolskim a północną flotą atomową Rosji zostałoby przerwane
— tłumaczy Eklund.
Wzmocnienie infrastruktury w pobliżu Finlandii jest jednak najwyraźniej również reakcją na przystąpienie tego kraju do NATO w 2023 r., które rosyjskie władze ostro skrytykowały. “Stracono dziesięciolecia dobrych stosunków sąsiedzkich” — tak decyzję tę skomentował minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Od tego czasu Finlandia coraz częściej staje się celem rosyjskiej propagandy. W zeszłym roku Kreml określił ten kraj jako “agresywnie nastawiony do Rosji” i oskarżył Helsinki o przygotowywanie ataku na Rosję.
- Tajny “pakiet Dmitriewa”. Tak Putin kusi Donalda Trumpa. Zełenski ujawnia szczegóły podstępnego planu Kremla
W wywiadzie opublikowanym niedawno przez państwową agencję informacyjną TASS były prezydent Dmitrij Miedwiediew wyraził się negatywnie o Finlandii. Kiedy Miedwiediew, obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa, opowiadał o swoim szkoleniu jako artylerzysta podczas służby wojskowej, podczas której czasami “strzelał w kierunku fińskiej granicy”, zapytano go: “Czy nie chciałby pan teraz strzelać do Finlandii?”. Według protokołu roześmiał się i powiedział, że “to naprawdę dziwni ludzie, szczerze mówiąc”.
Miedwiediew mówił, że Finowie zapomnieli, że to właśnie Związek Radziecki umożliwił im niepodległość, a później uwolnił ich od bycia “państwem satelickim Hitlera” — pomimo tego, że to Sowieci w 1939 r. najechali Finlandię i ostatecznie przyłączyli prawie jedną dziesiątą terytorium fińskiego.
Finlandia powinna być wdzięczna, twierdził dalej Miedwiediew, ale po prostu “zniszczyła dobre, konstruktywne stosunki”.
Na koniec wypowiedział ledwo skrywaną groźbę: “Nie będziemy za nimi tęsknić” — powiedział według agencji TASS. “Nie radzilibyśmy im jednak żartować na ten temat, ponieważ doświadczenia konfliktów XX w. nie przemawiają na ich korzyść”. ISW zakłada, że wypowiedzi Miedwiediewa są częścią psychologicznej wojny prowadzonej przez Kreml w celu stworzenia rzekomych powodów do przyszłych działań militarnych.
- Chaos na froncie po zagrywce Elona Muska. Rosyjskie wojska jak dzieci we mgle. Układanka Putina posypała się niczym domek z kart
“Przedstawiciele rosyjskiego rządu bezpośrednio grozili Finlandii, między innymi retoryką, którą Rosja fałszywie uzasadniała swoją inwazję na Ukrainę wobec Finlandii” — napisał think tank w jednej ze swoich analiz. Wszystko to jest częścią wojny hybrydowej, za pomocą której Moskwa próbuje zdestabilizować Zachód, pisze fińska służba wywiadowcza. Oprócz rozpowszechniania dezinformacji obejmuje to również działania szpiegowskie lub sabotażowe dotyczące infrastruktury krytycznej, na przykład kabli podmorskich.
Rosja celowo stosuje różne metody hybrydowego wywierania wpływu i stara się skalować swoje działania w taki sposób, aby można je było zaprzeczyć lub trudno było je powiązać z Kremlem
— czytamy w raporcie.
Finlandia prawdopodobnie nie jest jednak głównym celem działań sabotażowych. Zaostrzenie fińskiej polityki wobec Rosji sprawiło, że “możliwości Moskwy w zakresie pozyskiwania informacji od źródeł ludzkich w Finlandii pozostają ograniczone”.