30 January, 2026

Poznajcie szarą eminencję putinowskiej dyplomacji. Jurij Uszakow już dawno przyćmił Siergieja Ławrowa. “Odgrywa znacznie większą rolę”

Jurij Uszakow wciąż różni się od pozostałych ludzi z najbliższego otoczenia Putina. Nie jest zaślepionym ideologiem ani związanym ze służbami “siłowikiem”. Mimo to ludzie, którzy poznali go ponad 20 lat temu jako rosyjskiego ambasadora w Waszyngtonie, nie mogą uwierzyć w to, jak bardzo się zmienił. Dziś jest swego rodzaju tłumaczem celów brutalnej polityki zagranicznej rosyjskiego prezydenta.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Poznajcie szarą eminencję putinowskiej dyplomacji. Jurij Uszakow już dawno przyćmił Siergieja Ławrowa. "Odgrywa znacznie większą rolę" dimbar76, EPA/MAXIM SHIPENKOV / POOL / PAP Jurij Uszakow i Władimir Putin na tle Kremla. Zdjęcie ilustracyjne

Jurij Uszakow miał ochotę na hiszpańską szynkę i owsiankę przygotowaną na mleku o niskiej zawartości tłuszczu. To żądanie zirytowało jego asystentów. Byli przecież w Mongolii, gdzie oba te produkty trudno było zdobyć w krótkim czasie. Mieli jednak poważniejsze zmartwienia, jak zapewnienie sprawnego przebiegu krótkiej wizyty państwowej jesienią 2014 r., wkrótce po aneksji Krymu, podczas której prezydent Władimir Putin miał podpisać szereg umów handlowych.

Jeśli główny doradca Kremla do spraw polityki zagranicznej nie dostałby tego, na co miał ochotę, “skończyłoby się katastrofą” — opowiada były rosyjski dyplomata Borys Bondariew, który pomagał przygotować tę wizytę. Dla niego była to wymowna ilustracja priorytetów jednego z najbliższych współpracowników prezydenta Władimira Putina.

  • Zbrodniarze z Kremla siadają do rozmów. Pokój ma ich rozgrzeszyć. “Zamiast ponieść karę, otrzymają nagrodę” [OPINIA]

— Panowie, jesteście w Mongolii, tu nie ma jamon — mówi Bondariew asystentom Uszakowa, gdy prosili go o pomoc. — To nie Moskwa, to nie Nowy Jork.

Ale to nie miało znaczenia. — Nie interesowała ich polityczna strona tej wizyty — kontynuuje Bondariew. — Przede wszystkim zależało im na tym, by w hotelowym pokoju Uszakowa pojawiło się to, co lubi jeść.

Ponad dekadę później polityczny aspekt pracy Uszakowa ma już znaczenie globalne i budzi ogromne zainteresowanie.

Uszakow jest kimś więcej niż zwykłym doradcą Putina

Okrągła twarz, krótko ostrzyżone siwe włosy, biegła znajomość angielskiego i duńskiego — 78-letni dyplomata z wieloletnią karierą stał się jednym z kluczowych pośredników Kremla w kontaktach z administracją Donalda Trumpa podczas negocjacji dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie.

Analitycy i osoby, które go znają, podkreślają, że Uszakow przyćmił ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, stając się najpotężniejszym doradcą do spraw polityki zagranicznej w Rosji.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Tak decyzja Donalda Trumpa wpływa na Polskę. "Rosjanie wyciągają wnioski"

W kontaktach zagranicznych Uszakow jest wzorowym profesjonalistą, natomiast wobec podwładnych potrafi być wymagający — mówią informatorzy “The Moscow Times”. To człowiek, który nie ujawnia swoich zamiarów. Jego znajomość waszyngtońskiej polityki zapewniła mu, jako byłemu ambasadorowi w USA, ogromne zaufanie Putina — podkreślają.

Choć zakres jego władzy pozostaje niejasny, jedno jest pewne: niewielu ludzi ma bardziej bezpośredni dostęp do Putina. Uszakow, którego oficjalny tytuł to “doradca prezydenta”, często pojawia się u boku Putina podczas kluczowych spotkań dyplomatycznych, a jego częste wypowiedzi dla prasy po tych rozmowach sprawiły, że stał się swego rodzaju tłumaczem celów polityki zagranicznej rosyjskiego prezydenta.

  • Kręta droga do pokoju w Ukrainie. Oto co przyniosło spotkanie w Abu Zabi. “Lepsze niż brak jakiegokolwiek dialogu”

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie odpowiedział na pytania wysłane e-mailem dotyczące roli Uszakowa, ale jedna z jego głównych funkcji jest oczywista: kreowanie przekazu Kremla. Na kilka dni przed inwazją na Ukrainę Uszakow bagatelizował obawy dotyczące rosyjskich przygotowań wojskowych jako “histerię”.

Choć wiele szczegółów z jego biografii pozostaje niejasnych, niektóre podstawowe fakty są znane. Uszakow urodził się w Moskwie w 1947 r. Ukończył elitarny Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych, po czym w młodym wieku rozpoczął służbę dyplomatyczną i nigdy jej nie porzucił.

Jedną z jego pierwszych zagranicznych placówek była ambasada ZSRR w Kopenhadze w Danii. Po powrocie do Związku Radzieckiego napisał pracę doktorską i obronił ją w 1977 r. Jej tytuł brzmiał: “Problem odprężenia w Europie w polityce zagranicznej krajów nordyckich”.

Uszakow na stałe opuścił Danię i wrócił do niepodległej Rosji w 1992 r. Otrzymał wtedy kierownictwo departamentu zajmującego się relacjami Rosji z zachodnimi organizacjami politycznymi, w tym z Unią Europejską, NATO i OBWE. Te doświadczenia były imponujące nawet przed tym, jak pod koniec dekady Uszakow awansował na stanowisko, które ugruntowało jego pozycję.

Człowiek Kremla w sercu Ameryki

Gdy Uszakow, mianowany właśnie przez prezydenta Borysa Jelcyna na ambasadora Rosji w USA, przybył do Waszyngtonu w styczniu 1999 r., czekało go mnóstwo pracy. Niedawne bombardowanie Iraku przez Stany Zjednoczone tak rozwścieczyło Moskwę, że odwołała poprzedniego ambasadora, Julija Woroncowa. Tydzień wcześniej Waszyngton nałożył sankcje na trzy rosyjskie instytucje naukowe za rzekome wsparcie rozwoju irańskiego programu nuklearnego.

Poznajcie szarą eminencję putinowskiej dyplomacji. Jurij Uszakow już dawno przyćmił Siergieja Ławrowa. "Odgrywa znacznie większą rolę" Jurij Uszakow, ambasador Rosji w USA. Nowy Jork, 25 stycznia 2001 r.MATT CAMPBELL / AFP

— Nasze stosunki przechodzą trudny okres, skomplikowany czas — mówił w wywiadzie telewizyjnym tuż przed wyjazdem z Moskwy. — Jednak Ameryka jest dla nas bardzo ważna i wszyscy w Moskwie to rozumieją.

Gdy relacje rosyjsko-amerykańskie pogarszały się za prezydentury George’a W. Busha, Uszakow okazał się stabilnym i dobrze powiązanym pośrednikiem. Szybko stał się rozpoznawalną postacią w dyplomatycznych i politycznych kręgach Waszyngtonu — uczęszczał na spotkania think tanków, organizował wystawne przyjęcia w ambasadzie, budował kontakty wśród polityków oraz biznesu.

W letnie weekendy razem z żoną odpoczywał w trzypiętrowym domku na wschodnim wybrzeżu Maryland, gdzie w pobliskiej gospodzie na ścianie widniał mural przedstawiający radosnych rosyjskich i amerykańskich marynarzy wznoszących toast. Zdarzyło się także, że razem z byłym kongresmenem Charlesem Taylorem tańczyli z grupą rosyjskich studentów, którzy odwiedzili Brevard College w Karolinie Północnej.

Angela Stent, ekspertka do spraw Rosji, która w latach 2000. pracowała w Biurze Planowania Polityki Departamentu Stanu oraz w Radzie Wywiadu Narodowego, poznała Uszakowa na początku jego misji ambasadorskiej. Podobnie jak inni rozmówcy, wspomina go jako profesjonalistę, spokojnego, ciekawego świata, ale nie narzucającego się.

— Uchodził za kogoś, kto z pewnością nie odkrywa wszystkich kart, ale był przystępny — mówi Stent. — Uszakow nie należał do najbardziej rozmownych ambasadorów. Gdy pojawili się kolejni, relacje były już znacznie gorsze i bardziej konfrontacyjne, ale Uszakow był powściągliwy.

— Miał dobre kontakty — podsumowuje. — Był dobrze przyjmowany.

Uszakow miał tak dobre źródła w Waszyngtonie, że czasami zaskakiwał nawet swoich współpracowników. Stent wspomina, jak na przyjęciu świątecznym pod koniec 2003 r. Uszakow pogratulował jej objęcia wysokiego stanowiska rządowego, jeszcze zanim informacja stała się publiczna. — Już wtedy rozumiałam, że ma bardzo dobry dostęp do ludzi — mówi Stent.

  • Pokój to dla Putina gwóźdź do trumny. Bo bomba nie leży na froncie. Ona czeka na niego w kraju [OPINIA]

Właśnie w tym okresie także Amerykanie mogli się zainteresować zdobyciem lepszego dostępu do Uszakowa. W latach 2000. w ambasadzie pod jego kierownictwem pracował Oleg Smolenkow, później ujawniony jako amerykański szpieg, który następnie przeniósł się z Uszakowem do Moskwy, by pracować w zespole do spraw polityki zagranicznej Putina. Trudno stwierdzić, czy Smolenkow — którego informacje miały pomóc ujawnić rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2016 r. — szpiegował już wtedy.

Chociaż wielu współpracowników z czasów pracy Uszakowa w Waszyngtonie wspomina jego ogładę i uprzejmość, Bondariew podkreśla, że wśród rosyjskich dyplomatów miał opinię osoby trudnej we współpracy.

— Znany jest z tego, że potrafi być niezwykle nieuprzejmy, kapryśny i nieprzewidywalny — mówi Bondariew. To odróżniało go od ministra spraw zagranicznych. — Ławrow od początku uchodził za człowieka bardzo kulturalnego, niezwykle uprzejmego, który nigdy nie podnosi głosu i jest dobrym szefem. A Uszakow był zupełnie inny.

Poznajcie szarą eminencję putinowskiej dyplomacji. Jurij Uszakow już dawno przyćmił Siergieja Ławrowa. "Odgrywa znacznie większą rolę" Siergiej Ławrow, Władimir Putin i Jurij Uszakow podczas spotkania z Amerykanami w siedzibie ONZ. Nowy Jorku, 28 września 2015 r.EPA/MIKHAIL KLIMENTIEV /RIA NOVOSTI / KREMLIN POOL / PAP

Znajomi podkreślają, że jako ambasador Uszakow był pełen nadziei wobec przyszłości relacji rosyjsko-amerykańskich. Szczególnie interesował go potencjał wielkich umów biznesowych między oboma krajami.

W zeszłym roku w artykule dla POLITICO Toby Gati, była analityczka do spraw Rosji w administracji Clintona, która znała Uszakowa z czasów jego misji w Waszyngtonie, napisała, że ambasador “wierzył wówczas, że rozwój relacji biznesowych najlepiej posłuży interesom Rosji”.

Dziś Rosja ponownie stawia na biznes w rozmowach z Waszyngtonem — tym razem w kontekście zakończenia wojny w Ukrainie. “The Wall Street Journal” donosił w listopadzie, że rosyjscy urzędnicy rozmawiali z amerykańskimi negocjatorami o kontraktach na wydobycie metali ziem rzadkich, prawach do eksploatacji gazu ziemnego oraz wspólnych przedsięwzięciach biznesowych w Arktyce podczas rozmów pokojowych dotyczących Ukrainy.

— Możemy przekuć zaufanie inwestycyjne w rolę polityczną — powiedział w wywiadzie Kiriłł Dmitrijew, kluczowy negocjator po stronie rosyjskiej.

“Jest bardzo rozczarowany tym, co stało się ze stosunkami rosyjsko-amerykańskimi “

W 2008 r. Putin, któremu konstytucja uniemożliwiła ubieganie się o kolejną kadencję prezydencką, zaaranżował podział władzy — sam został premierem. By utrzymać kontrolę nad polityką zagraniczną Rosji, stworzył w swoim gabinecie nowe stanowisko do spraw polityki zagranicznej i powierzył je Uszakowowi. Po 10 latach od zakończenia misji, w czasie której żartował, że “tylko Bóg i pan Putin” wiedzą, jak długo będzie ambasadorem w USA, Uszakow wrócił do Moskwy na prośbę Putina.

Jego powrót zbiegł się w czasie z ochłodzeniem relacji z Zachodem — najpierw, gdy rosyjskie wojska na krótko wkroczyły do Gruzji w 2008 r., a kilka lat później, gdy Moskwa zaanektowała Krym.

Poznajcie szarą eminencję putinowskiej dyplomacji. Jurij Uszakow już dawno przyćmił Siergieja Ławrowa. "Odgrywa znacznie większą rolę" Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ówczesna ambasadorka RP, podczas ceremonii wręczenia listów uwierzytelniających. Po prawej rosyjski prezydent Władimir Putin, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow i prezydencki doradca Jurij Uszakow. Moskwa, 19 listopada 2014 r.EPA/MIKHAIL KLIMENTYEV / RIA NOVOSTI / KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT / PAP

Zdaniem Kuchinsa Uszakow różni się od innych ludzi z najbliższego otoczenia Putina. Nie jest ideologiem, nie należy też do tzw. siłowików — wpływowych przedstawicieli służb wojskowych i wywiadowczych stanowiących trzon władzy na Kremlu. Może właśnie dlatego podczas spotkania z Kuchinsem jego retoryka tak bardzo odbiegała od ich linii.

— Nie powtarzał przekazu o “nielegalnym przewrocie” w Ukrainie w 2014 r., nie mówił także rzeczy zgodnych z kremlowską narracją o wojnie w Ukrainie — podkreślił Kuczyn.

Obecnie Uszakow skupia się przede wszystkim na wykorzystywaniu dyplomatycznych atutów Rosji w wojnie. Publicznie pełni rolę wyjaśniającego intencje Putina. Regularnie rozmawia z dziennikarzami po negocjacjach ze stroną amerykańską, przedstawiając suche, monotonne podsumowania w języku dyplomacji.

  • Ekspert: Rosjanie rozumieją, że z nim trzeba prowadzić prawdziwe, a nie pozorowane negocjacje

Bardziej szczery obraz jego roli pojawił się jesienią zeszłego roku, gdy Bloomberg opublikował nagranie z przecieku rozmowy telefonicznej Uszakowa ze specjalnym wysłannikiem Białego Domu Steve’em Witkoffem, w której Amerykanin instruował swojego rosyjskiego rozmówcę, jak Putin mógłby najlepiej przypodobać się Trumpowi.

Według trzech źródeł, w tym Bondariewa, Uszakow w 2004 r. został pominięty przy obsadzaniu stanowiska ministra spraw zagranicznych. Jednak rozmowa z Witkoffem pokazuje rolę, którą — zdaniem analityków cytowanych przez “The Moscow Times” — obecnie pełni, mając jeszcze większy wpływ niż minister.

Poznajcie szarą eminencję putinowskiej dyplomacji. Jurij Uszakow już dawno przyćmił Siergieja Ławrowa. "Odgrywa znacznie większą rolę" Jurij Uszakow i Władimir Putin w trakcie rozmowy ze Steve'em Witkoffem, wysłannikiem prezydenta USA, Moskwa, 2 grudnia 2025 r.EPA/ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN POOL / PAP

— Uszakow odegrał kluczową rolę w tajnych kontaktach między Rosją i Stanami Zjednoczonymi podczas wojny w Ukrainie — mówi Siergiej Radczenko, historyk i profesor w Szkole Studiów Zaawansowanych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa.

— Jest dla mnie oczywiste, że odgrywa znacznie większą rolę w formułowaniu rosyjskiej polityki zagranicznej niż, powiedzmy, Ławrow, który został praktycznie odsunięty od kluczowych decyzji — dodaje.

Radczenko podkreśla, że Uszakow pełni na Kremlu funkcję zbliżoną do amerykańskiego doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego. Leonid Breżniew miał Andrieja Ałeksandrowa-Agentowa, Michaił Gorbaczow — Anatolija Czerniajewa, a Putin ma Uszakowa. Ci doradcy “mają bezpośredni dostęp do najwyższych władz i są kluczowymi pośrednikami, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych” — mówi Radczenko.

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości The Moscow Times

Podczas gdy Ławrow odpowiada za ogólne prowadzenie polityki zagranicznej Rosji, Uszakow zajmuje się sprawami, w których Putin musi być “zaangażowany osobiście” — tłumaczy Bondariew. Dotyczy to także pozakulisowych kontaktów z przedstawicielami Zachodu.

— Musi być na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się w polityce zagranicznej [Rosji], co trafia do Putina, co wymaga jego osobistej uwagi — mówił. — Ma pomagać Putinowi w tym zakresie, bo Ławrow, jako minister, nie może być jednocześnie asystentem Putina.

Wygląda na to, że to opłacalne zajęcie. Śledztwo przeprowadzone przez serwis Mietła w 2022 r. wykazało, że rodzina Uszakowa posiada nieruchomości warte miliony rubli w luksusowych moskiewskich apartamentowcach oraz całą flotę drogich samochodów.

Być może najbardziej zagadkowe w przypadku Uszakowa jest to, że mimo tak wysokiej pozycji jest postacią niemal nieprzeniknioną — i, jak uważają jego znajomi, jest to zamierzone. Dodatkowo podkreślają, że trudno im pogodzić ostrożnego, a zarazem pełnego nadziei dyplomatę, jakiego znali kiedyś, z osobą, która dziś odgrywa kluczową rolę w wojennych działaniach Putina.

— Wiem, że na pewnym poziomie jest bardzo rozczarowany tym, co stało się ze stosunkami rosyjsko-amerykańskimi — twierdzi Kuczyn. — I myślę, że jest zbyt rozważny i refleksyjny, by nie wiedzieć, że przynajmniej spora część winy leży po naszej stronie.

Podobne artykuły