Polacy znów przestawią zegary. Unia Europejska od lat pracuje nad zmianą
Unia Europejska od 2018 r. nie może dojść do porozumienia w sprawie zniesienia zmiany czasu. Gorącym orędownikiem pozostania przez cały rok w czasie letnim jest Polska. Do Warszawy dołączył Madryt.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Pereslavtseva Katerina / Shutterstock To miała być ostatnia zmiana czasu w Polsce. UE od lat nie może się dogadać
W skrócie:
- Unia Europejska od 2018 r. nie może uzgodnić zniesienia zmiany czasu
- Polska i Hiszpania opowiadają się za stałym czasem letnim w całej UE
- 4,6 mln Europejczyków w badaniach poparła rezygnację ze zmiany czasu
W ostatni weekend marca Polacy przesuną wskazówki zegarów o godzinę do przodu. Tym samym o godz. 2.00 z soboty 28 marca na niedzielę 29 marca wrócimy do czasu letniego.W Unii Europejskiej od wielu lat trwa debata na temat zniesienia zmiany czasu wśród członków wspólnoty. Już w 2018 r. Parlament Europejski przegłosował rezolucję, na mocy której wezwał Komisję Europejską do nowelizacji europejskich przepisów w sprawie zmiany czasu. — Doskonale wiemy, że ludzki organizm ma swój wewnętrzny “zegar”. Umyślne zakłócanie go dwa razy w roku można uznać za działanie szkodliwe dla zdrowia — mówiła wówczas Heidi Hautala, wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Koniec przestawiania zegarków. Jest jasne stanowisko Polski
Poznaj kontekst z AI
Kiedy Polacy znów przestawią zegary? Jakie kraje opowiadają się za stałym czasem letnim? Ile procent Europejczyków popiera rezygnację ze zmiany czasu? Co Polska planuje zrobić w sprawie zmiany czasu?
Unia Europejska przegłosowała dyrektywę o zmianie czasu
Rok później PE przegłosował projekt nowelizacji dyrektywy. Głosowało 653 europosłów. Za było 410, przeciw 192, a 51 wstrzymało się od głosu.A co o pomyśle likwidacji zmiany czasu myślą Europejczycy? W przeprowadzonych w latach 2018-2019 badaniach, w których wzięło udział 4,6 mln mieszkańców państw członkowskich UE, aż 84 proc. opowiedziało się za rezygnacją ze zmiany czasu.
- Kanadyjska prowincja odchodzi od zmiany czasu. Premier tłumaczy decyzję
Jednak sprawa do tej pory utknęła na poziomie Rady Unii Europejskiej. Kraje członkowskie nie są w stanie porozumieć się, czy czas letni lub zimowy przyjąć jako obowiązujący w całej wspólnocie. Sprawa nieco ożywiła się w ubiegłym roku, gdy Polska przejęła prezydencję w Radzie. “Ministerstwo Rozwoju i Technologii, wykorzystując sprawowanie przez Polskę prezydencji w Radzie UE, przygotowało nową propozycję. Zakłada ona przyjęcie na terenie UE jednego letniego czasu urzędowego z 2-letnią klauzulą przeglądową” — czytamy w rządowym komunikacie. x.com
- Zmiana czasu do zmiany? Eksperci alarmują. Wskazują na negatywne konsekwencje
Hiszpania wspiera Polskę w kwestii zniesienia zmiany czasu
Jak pisał “Fakt”, Polska w walce o zniesienie zmiany czasu w Unii Europejskiej ma sojusznika — Hiszpanię.— We wszystkich ankietach, w których pytano Hiszpanów i Europejczyków, większość była przeciwna zmianie czasu — mówił, cytowany przez “Fakt” premier Hiszpanii Pedro Sanchez. I jak stwierdził, “nie widzi już sensu”. Wciąż trwają prace nad proponowanymi zmianami.
- Co by się stało, gdybyśmy przestali zmieniać czas? Eksperci wyjaśniają
Co robi Polska w sprawie zniesienia zmiany czasu?
Na stałe w Polsce czas letni i zimowy wprowadzono w 1977 r. w związku z kryzysem energetycznym. Zmiana miała zwiększyć wykorzystanie dziennego światła i spowodować zmniejszenie zużycia prądu. Jednak od dłuższego czasu w kraju toczy się dyskusja nad rezygnacją z tego zabiegu. Obecnie w Polsce zmianę czasu reguluje rozporządzenie prezesa Rady Ministrów w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2022-2026.Jak przypomina serwis Forsal, PSL w 2025 r. złożyło w parlamencie projekt ustawy znoszącej zmianę czasu. Według założeń w Polsce miałby obowiązywać wyłącznie czas letni. Obecnie propozycję proceduje sejmowa komisja gospodarki i rozwoju. Projekt czeka na trzecie czytanie. Opracowanie:
- Tomasz Gdaniec