Samolot z rosyjskimi turystami nie mógł wylądować. Pilot ratował sytuację w Poznaniu

Samolot AlMasria Universal Airlines Źródło: Shutterstock Samolot z rosyjskimi turystami musiał nieoczekiwanie lądować w Poznaniu. Złe warunki pogodowe uniemożliwiły mu dotarcie do lotniska docelowego w obwodzie królewieckim. Maszyna wylądowała na poznańskim lotnisku tuż po północy i spędziła tam niemal 10 godzin. Samolot linii AlMasria Universal Airlines przewoził 216 pasażerów z egipskiego Szarm el-Szejk do obwodu królewieckiego. Nie mógł jednak wylądować w Rosji z powodu intensywnych opadów śniegu. Burza śnieżna utrudniła funkcjonowanie lotniska Chrabrowo, powodując chaos komunikacyjny i liczne wypadki drogowe w regionie. Pilot kilkukrotnie próbował posadzić maszynę na pasie lotniska, jednak bezskutecznie. W obliczu trudnej sytuacji zdecydował się skierować samolot na lotnisko w Warszawie, jednak tam nie uzyskał pozwolenia na lądowanie. Ostatecznie maszyna została przekierowana do Poznania. twitter Po uzyskaniu odpowiednich zgód, które wymagały konsultacji Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej ze Strażą Graniczną, samolot bezpiecznie wylądował na poznańskim lotnisku. W nocy z soboty na niedzielę maszynę skierowano na stanowisko postojowe – tam pasażerowie i załoga musieli czekać na dalsze decyzje przewoźnika. Port Lotniczy Poznań-Ławica poinformował, że wszystkie procedury operacyjne przebiegły sprawnie. Jednak przed dalszym lotem pojawiły problemy z zakupem paliwa dla maszyny. To z kolei znacząco wydłużyło czas postoju samolotu. Po rozwiązaniu kwestii technicznych samolot wystartował z Poznania o godzinie 9:55 i kontynuował lot do Rosji. twitter
Długi postój i trudności. Jest komunikat poznańskiego lotniska