08 February, 2026

Orban traci w sondażach i rozpętuje nagonkę. Brudna zagrywka ma odwrócić uwagę Węgrów. Wyborcy mają dosyć

Na Węgrzech toczy się najbardziej zacięta kampania wyborcza od wielu lat. Premier Viktor Orban w obliczu trudnej sytuacji politycznej zaostrza ton i szuka politycznego paliwa. Właśnie ogłosił Ukrainę “wrogiem”. Podsycając antyukraińskie nastroje, stara się odwrócić uwagę od niekorzystnego dla niego trendu, który dominuje w sondażach — mówią one bowiem o możliwej zmianie władzy już w kwietniu. Eksperci wskazują na kluczowy czynnik, który ciągnie rząd Fideszu na dno.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Orban traci w sondażach i rozpętuje nagonkę. Brudna zagrywka ma odwrócić uwagę Węgrów. Wyborcy mają dosyć Janos Kummer / Contributor / Getty Images Premier Węgier Viktor Orban

Za dwa miesiące Węgrzy wybierają parlament — a sondaże wskazują, że Orban jest na przegranej pozycji. Na prowadzenie wysunął się lider opozycyjnej partii Tisza. 44-letni Peter Magyar potępia korupcję rządu Orbana i chce prowadzić politykę przyjazną UE.

Opublikowany we wtorek 3 lutego sondaż Centrum Badań 21 daje 16 pkt proc. przewagi opozycyjnej partii Tisza nad rządzącym Fideszem. Dla węgierskiego premiera oznacza to konieczność podjęcia desperackich działań. Może to być jednak dla niego ślepa uliczka.

Orban rządzi od 2010 r. i w swojej piątej kadencji ma większość dwóch trzecich głosów w parlamencie. Poparcie dla “Viktatora” jednak systematycznie spada.

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości dziennika “Bild”

Sondaż przeprowadzony pomiędzy 28 stycznia i 2 lutego dał Tiszy 35 proc. poparcia wśród ogółu wyborców. To nieznaczny wzrost porównaniu z 34 proc. z badania przeprowadzonego przez ten sam ośrodek w grudniu.

Orban traci w sondażach i rozpętuje nagonkę. Brudna zagrywka ma odwrócić uwagę Węgrów. Wyborcy mają dosyć Peter MagyarJanos Kummer / Stringer / Getty Images

Fidesz uzyskał obecnie 28 proc. poparcia. Oznacza to spadek w stosunku z 26 proc. w grudniu.

  • “Miejsce, do którego nikt nie jeździ”. Przez Ficę Słowacja zniknęła z mapy Europy. Stała się pariasem i obiektem zniewag [OPINIA]

Mierząc się narastającą polityczną presją, Orban postanowił ponownie zaostrzyć ton wobec swojego sąsiada. Stwierdził, że Ukraina nie jest “przeciwnikiem, ale wrogiem” — dopóki Kijów domaga się od Węgier rezygnacji z importu surowców energetycznych z Rosji.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Polak, Węgier, dwa bratanki – czy sojusz przetrwa?

“Oni (Ukraińcy) chcą doprowadzić do odcięcia Węgier od taniej rosyjskiej energii. Dopóki Ukraina to robi, Ukraina jest — przepraszam za wybór słów — naszym wrogiem” — powiedział Orban podczas wydarzenia w zachodniowęgierskim mieście Szombathely.

Najbliższy sojusznik Putina w UE stwierdził:

Ukraina narusza nasze fundamentalne interesy, nieustannie domagając się tego [rezygnacji z rosyjskich surowców] i podburzając Brukselę do odcięcia Węgier od taniej energii z Rosji.

“Kto tak postępuje, nie jest dla Węgier przeciwnikiem, ale wrogiem” — podkreślił węgierski premier. W obliczu trudnej sytuacji gospodarczej na Węgrzech Orban walczy z unijnym zakazem importu gazu. Ma to ustabilizować ceny energii w jego kraju.

“Wciągają nas w wojnę”

Rada UE podjęła niedawno decyzję o zakazie zakupu rosyjskiego gazu do 2027 r. Ma to zmniejszyć wpływy do budżetu wojennego Władimira Putina. Węgry i Słowacja — oba kraje przyjazne Moskwie i silnie uzależnione od rosyjskiego gazu — złożyły w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

  • Tajny “pakiet Dmitriewa”. Tak Putin kusi Donalda Trumpa. Zełenski ujawnia szczegóły podstępnego planu Kremla

Orban wyraźnie odrzucił również przystąpienie Ukrainy do UE. Węgry muszą wprawdzie współpracować ze swoim sąsiadem, ale według Budapesztu Kijów nigdy nie powinien stać się członkiem UE. “Węgrzy nie powinni chcieć współpracy wojskowej ani gospodarczej z Ukraińcami, ponieważ wciągają nas oni w wojnę” — stwierdził szef węgierskiego rządu.

Wojna w Ukrainie i jej nieprzewidywalne konsekwencje rzekomo nie dotyczą Węgier. Jak twierdzi Orban, ofiarami działań Kijowa są jednak etniczni Węgrzy w regionie Zakarpacia.

Wojna w Ukrainie jest dla Orbana jednym z najważniejszych tematów kampanii wyborczej. Twierdzi on, że Bruksela “zdecydowała”, że wojna będzie trwała co najmniej do 2030 r. Nie krytykuje natomiast Putina, który w 2022 r. rozpoczął pełnoskalową inwazję na Ukrainę.

Powody osłabienia Orbana

— Po raz pierwszy we wszystkich segmentach społeczeństwa węgierskiego pojawiła się nadzieja na przełom — wyjaśnia w rozmowie z “Die Welt” Daniel Hegedues, ekspert odpowiedzialny za Europę Środkową w amerykańskim think tanku German Marshall Fund.

Analityk podkreśla, że jednym z głównych czynników, który prowadzi do spadku poparcia dla rządzącego Fideszu, jest pogarszająca się sytuacja gospodarcza na Węgrzech. W 2023 r. kraj pogrążył się w recesji. Na domiar złego dla Orbana rząd musi zmagać się z wysoką inflacją.

Podobne artykuły