Orban nie planuje emerytury. “Będę w polityce, jak długo będę mógł”
– Będę w polityce, dopóki będę mógł i dopóki ludzie nie zaczną mówić, że starszy pan jest zmęczony i lepiej, żeby został w domu – powiedział Orban.
Były premier Węgier wyjaśniał również, dlaczego po przegranych w kwietniu wyborach parlamentarnych zrzekł się mandatu posła. Tłumaczył, że zmianę pokoleniową, zmianę przywództwa i odnowę w Fideszu planował na 2030 r., ale porażka wyborcza kazała mu zadać pytanie o sens dalszej obecności w parlamencie.

Fidesz po 16 latach nieprzerwanych rządów przegrał z partią Tisza, która zdobyła 141 z 199 miejsc w parlamencie. Orban ocenił, że izba jest dziś miejscem dla młodych polityków, którzy chcą pokazać siłę i odwagę, ale nie sprzyja rzeczowej debacie. – Dzisiejszy parlament właśnie do tego się nadaje. Ale niestety nie do merytorycznego dialogu – powiedział przewodniczący Fideszu.
Lipcowe sondaże pokazały dalszy spadek popularności Fideszu i wzrost notowań Tiszy premiera Magyara.