Odbywał wyprawę w Jakucji. Rosyjskie służby informują o śmierci polskiego podróżnika

Polski podróżnik Adam Borejko, który podjął się ekstremalnego wyzwania przejazdu rowerem z rosyjskiego Jakucka do Ojmiakonu, zmarł w nocy z soboty na niedzielę w swoim pokoju hotelowym — przekazała lokalne służby ratownicze na Telegramie. Nie wiadomo, co doprowadziło do tragedii.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Mapy Google / Instagram/Szadam_ToTuToTam Adam Borejko; Jakucja na mapie
- Więcej takich artykułów znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Adam Borejko planował przejechać rowerem 914 km z Jakucka do Ojmiakonu, uznawanego za jedno z najzimniejszych stale zamieszkanych miejsc na świecie. Na swoim koncie na Instagramie udostępniał relacje z podróży.
Poznaj kontekst z AI
Kiedy zmarł Adam Borejko? Gdzie był Adam Borejko podczas swojej wyprawy? Jak długo planował podróżować Adam Borejko? Czy wiadomo, co spowodowało śmierć podróżnika? HtmlCode
Personel hotelu miał odnaleźć zwłoki Polaka
“24 stycznia skontaktował się z Jakucką Służbą Ratowniczą, gdzie otrzymał zalecenia dotyczące bezpieczeństwa na trasie. Wyruszył dzień później, a jego celem było dotarcie do wsi Ojmiakon 18 lutego. Zgodnie z planem, wieczorem 31 stycznia dotarł do miejscowości Chandyga” — czytamy we wpisie na Telegramie.
HtmlCode
Jak zaznaczono, ratownik stacjonujący w Jakucku na bieżąco otrzymywał informację o lokalizacji polskiego podróżnika wysyłaną z urządzenia śledzącego, które miał przy sobie Borejko.
- Rosjanie zaatakowali autobus w Ukrainie. Nie żyje 12 osób
Z tych danych miało wynikać, że polski podróżnik zatrzymał się w hotelu, jednak następnego dnia rano nie opuścił swojego pokoju. Personel hotelu odnalazł jego zwłoki. Nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną śmierci. Z komunikatu wynika, że na miejscu pracowały służby, które wyjaśniają okoliczności zdarzenia.