Minneapolis świętuje. Straż graniczna wyniesie się z miasta
Stacja CNN poinformowała, że kierujący operacjami służb imigracyjnych w Minneapolis, dowódca straży granicznej Border Patrol Greg Bovino i część jego funkcjonariuszy opuszczą wkrótce miasto. Na służbę wylała się fala krytyki po tym, jak jej członkowie zastrzelili 37-letniego pielęgniarza Alexa Prettiego.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
PAP/EPA/CRAIG LASSIG Ciężarówki wojskowe w Minneapolis
- Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Według CNN, Bovino, który w ostatnich tygodniach stał się publiczną twarzą deportacyjnych operacji służb, wzbudził frustrację przedstawicieli administracji Donalda Trumpa swoim podejściem do zastrzelenia przez swoich funkcjonariuszy mężczyzny w Minneapolis. Godziny po zdarzeniu Bovino bezpodstawnie twierdził, że 37-letni pielęgniarz Alex Pretti zamierzał przeprowadzić “masakrę” na jego podwładnych, a w niedzielnym wywiadzie dla CNN oznajmił, że nie Pretti jest ofiarą, lecz funkcjonariusze.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Powrót do czasów Cesarstwa Rzymskiego". "Naczelni" o USA i Grenlandii
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego straż graniczna opuszcza Minneapolis? Kim jest Greg Bovino? Jakie zmiany wprowadza Biały Dom w polityce imigracyjnej? Kto przybył do Minneapolis w miejsce Bovino?
- Agenci ICE pod ostrzałem krytyki. Co wiadomo o tym urzędzie?
Biały Dom łagodzi politykę
W poniedziałek Trump wysłał do Minneapolis koordynatora polityki imigracyjnej — “cara od granicy” — Toma Homana, by kierował operacjami w Minnesocie. Według doniesień m.in. Fox News, w przeciwieństwie do preferującego agresywne operacje Bovino Homan opowiadał się za skupieniem służb na zatrzymywaniu i deportacji “najgorszych z najgorszych” nielegalnych imigrantów.
Już w poniedziałek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapowiedziała, że Minneapolis mogą opuścić wszyscy agenci Border Patrol, jeśli miejscowe władze będą współpracowały ze służbami.
- Donald Trump i służby w ogniu krytyki byłych prezydentów. Zaapelowali do Amerykanów
Decyzja ta jest kolejną oznaką częściowego wycofania się z dotychczasowego podejścia przez Biały Dom. Według jednego cytowanego przez CNN urzędnika administracji, Trump w niedzielę i poniedziałek spędził kilka godzin oglądając telewizję i był niezadowolony z tego, jak “wypada” jego administracja. Badania opinii publicznej wskazywały, że działania służb coraz gorzej ocenia też ogół Amerykanów.
Bovino był dotychczas czołową postacią, pojawiając się wszędzie tam, gdzie władze federalne. Jego styl, krótko przystrzyżone włosy i noszony przez niego długi płaszcz sprawiał, że bywał porównywany przez krytyków — w tym gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma — do oficera SS lub Gestapo.