Między USA a Kanadą wrze. Donald Trump poczuł się urażony i rzuca obelgami. “Smutno na to patrzeć”
Historyczne, błyskotliwe, znakomite — tak w europejskich stolicach okrzyknięto przemówienie Marka Carney’a na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W mocnych słowach nakreślił on nowy układ sił na świecie, wzywając europejskie kraje do zadbania o większą niezależność gospodarczą. Nie wszyscy przyjęli jednak to przemówienie z entuzjazmem — Donald Trump poczuł się nim osobiście dotknięty. I od kilku dni nie szczędzi krytyki pod adresem sąsiedniego kraju.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Anadolu / Contributor / Getty Images Premier Kanady Mark Carney, Szwajcaria, 20 stycznia 2026 r.
Kanadyjczyk zebrał wiele pochwał za swoje słowa wygłoszone na Światowym Forum Ekonoicznym. Prezydent USA Donald Trump nie był jednak nimi zachwycony. Wystąpił w Davos dzień po Carney’u i otwarcie skrytykował jego poglądy.
- Popłoch w Kanadzie. Donald Trump wystraszył sąsiada. Prawda jest zdumiewająca
— Kanada istnieje tylko dzięki Stanom Zjednoczonym — stwierdził Trump, zarzucając sąsiadniemu krajowi brak wdzięczności. Od tego momentu każdego dnia prezydent USA kieruje kolejne ataki pod adresem Carney’a i Kanady. Stosunki między krajami wydają się coraz bardziej napięte.
Po przemówieniu Carney’a w Davos Trump ogłosił na Truth Social, że chce wykluczyć Kanadę z powołanej przez siebie Rady Pokoju. Wcześniej kilku światowych przywódców podpisało w Davos dokument założycielski tej inicjatywy. Jakie konkretnie będzie miała ona znaczenie polityczne — tego wciąż nie wiadomo.
HtmlCode
Trump nie podał dokładnych powodów tej decyzji. Carney w swoim wystąpieniu powiedział, że kierowany przez USA globalny system rządów przeżywa kryzys, który wynika z rywalizacji wielkich potęg i zaniku ładu opartego na zasadach. Carney nie wspomniał wprost o Trumpie, jednak obserwatorzy są zgodni, że prezydent USA poczuł się osobiście dotknięty jego wystąpieniem.
Napięcia wokół relacji handlowych z Chinami
W ostatnich dniach Trump wielokrotnie krytykował Carney’a za jego rozmowy handlowe z Chinami. Zagroził Kanadzie wprowadzeniem ceł w wysokości 100 proc. na wszystkie towary, jeśli podpisze umowę handlową z tym krajem. Tłem sporu są ostatnie działania Ottawy i Pekinu — próbują one naprawić wzajemne stosunki i pogłębić współpracę handlową.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Donald Trump w Davos zaskoczył wszystkich. "Czuć ulgę"
Poznaj kontekst z AI
Co powiedział Donald Trump o Kanadzie? Jakie cła nałożyły Kanada i USA na Chiny w 2024 roku? Dlaczego Trump krytykuje Carney'a? Jak Carney zareagował na wypowiedzi Trumpa?
W 2024 r. zarówno Kanada, jak i USA nałożyły cła wysokości 100 proc. na chińskie samochody elektryczne oraz 25 proc. na stal i aluminium. Chiny odpowiedziały cłem w wysokości 100 proc. na kanadyjski olej rzepakowy oraz 25 proc. na wieprzowinę i owoce morza. Podczas wizyty w Chinach premier Mark Carney odszedł od tej linii — Kanada i Chiny obniżyły wzajemne cła.
Trump obawia się, że Kanada może stać się pośrednikiem, przez którego Chiny będą omijać amerykańskie cła. Na Truth Social napisał, że Pekin gospodarczo i społecznie zrujnuje Kanadę. “Ostatnią rzeczą, jakiej świat potrzebuje, jest przejęcie Kanady przez Chiny. To się nie stanie i nawet się do tego nie zbliży!” — napisał Trump.
- Arktyczny gambit Donalda Trumpa. Kanada boi się, że jest następna na liście. “Sygnał alarmowy”
— Kanada i Stany Zjednoczone zbudowały wyjątkowe partnerstwo w dziedzinie gospodarki, bezpieczeństwa i wymiany kulturalnej — powiedział Carney w czwartek wieczorem. — Ale Kanada nie żyje dzięki Stanom Zjednoczonym. Rozwijamy się, bo jesteśmy Kanadyjczykami.
W niedzielę Trump ponownie zabrał głos. Na Truth Social napisał: “Chiny skutecznie i całkowicie przejmują kiedyś wspaniały kraj Kanadę. Smutno na to patrzeć. Mam tylko nadzieję, że zostawią hokej w spokoju”.
Carney z kolei zadeklarował, że jego kraj nie jest zainteresowany podpisywaniem umowy o wolnym handlu z Chinami. Zaznaczył, że Kanada chce współpracować z wieloma partnerami gospodarczymi, aby zwiększyć swoją samowystarczalność.