Mentzen zakpił z Morawieckiego i Tuska. “Siedzieliśmy w trójkę”
“Całkowicie kupuję narrację maślarskiego PiS, że harcerze pracują na Tuska i chcą z nim robić koalicję. Nie bez powodu o mnie mówią od dawna to samo. Pamiętam jak dziś. Siedzieliśmy w trójkę z Morawieckim i Tuskiem. Z laptopa błogosławiła nam von der Leyen. Tak było” – ironizował Mentzen.

Mentzen w ten sposób nawiązał do zarzutów płynących z PiS, jakoby Konfederacja miała realizować scenariusz korzystny dla Donalda Tuska. Jak wynika z ujawnionego przez Wirtualną Polskę przekazu dnia PiS, politycy tej partii mieli rozpowszechniać tezę, według której Konfederacja powinna być postrzegana jako “nowa Trzecia Droga”, mająca utrwalać wpływy Tuska i jego otoczenia.
Po wyborach prezydenckich Jarosław Kaczyński próbował przekonać Konfederację do podpisania tzw. Deklaracji Polskiej. Dokument ten w pierwszym punkcie zakładał wykluczenie koalicji z udziałem Donalda Tuska i jego współpracowników. Mentzen jednak nie zgodził się na podpisanie tego porozumienia, co spotkało się z krytyką ze strony części polityków PiS.

Spory wewnątrz PiS i porównanie do Tuska
W kontekście partyjnych sporów w PiS pojawiły się również zarzuty wobec Mateusza Morawieckiego. Poseł Kacper Płażyński, komentując sytuację w PiS, odnosił się do działań byłego premiera i jego otoczenia.
“Wiesz Mateuszu, co mi te snute przez Was i Waszych zwolenników opowieści przypomina? Słynne wystąpienie Tuska, kiedy podzielił Polaków na ‘normalnych’ i ‘moherowe berety’. Taki wyższościowy, nacechowany pogardą ton patriotom nie przystoi” – dodał parlamentarzysta.
Przyszłość Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników ze stowarzyszenia Rozwój Plus pozostaje niepewna. Według decyzji prezydium PiS do 23 lipca osoby te mają czas na opuszczenie stowarzyszenia, w przeciwnym razie grozi im wykluczenie z partii.