“Mam przyjaciela Putina”. Epstein mógł być trybikiem w maszynie znacznie większej niż on sam. Ujawniamy
W aktach Jeffreya Epsteina pojawia się setki razy, choć oficjalnie nic nie łączyło ich publicznie. Dokumenty mówią o kontaktach, zapowiedziach spotkań i “miodowej pułapce”, znanej z arsenału służb specjalnych. Czy rosyjski przywódca był tylko odległym punktem odniesienia, czy elementem większej układanki? Ujawniamy kulisy.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
RAMIL SITDIKOV/REUTERS / POOL, Departament Sprawiedliwości USA / PAP Przestępca seksulany Jeffrey Epstein oraz prezydent Rosji Władimir Putin (zdj. poglądowe)
W odtajnionych dokumentach opublikowanych przez amerykański Departament Sprawiedliwości przestępca seksualny Jeffrey Epstein określany jest jako “zarządca majątku” Władimira Putina. Jednocześnie nazwisko rosyjskiego prezydenta pojawia się w aktach Epsteina wyjątkowo często. Według ujawnionych materiałów jest wspomniane aż 1056 razy, słowo “Rosja” pojawia się 5876, a według innych zestawień nawet 9629 razy.
Nowe dokumenty obejmują m.in. raport FBI z 27 listopada 2017 r., sporządzony na podstawie zeznań poufnego informatora.
Równolegle brytyjski dziennik Daily Mail stawia tezę, że seksualne imperium Epsteina mogło być elementem jednej z największych operacji wywiadowczych na świecie — “miodowej pułapki”.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości dziennika “Bild”
Według gazety Epstein miał działać na zlecenie Moskwy, zbierając kompromitujące materiały na temat jednych z najpotężniejszych ludzi globu. Dziennik powołuje się przy tym na źródła związane ze środowiskami wywiadowczymi.
Jeffrey Epstein (zdj. poglądowe)Associated Press/East News / East News
Jak twierdzą autorzy publikacji, Epstein miał sprowadzać młode kobiety z Rosji do Stanów Zjednoczonych, aby aranżować kompromitujące sytuacje. Politycy, miliarderzy oraz członkowie rodzin królewskich mieli być celowo wciągani w “miodowe pułapki”, a wykonane zdjęcia i nagrania wideo miały następnie trafiać do rosyjskiej służby bezpieczeństwa — FSB.
“Mam przyjaciela Putina”
Ujawnione materiały zawierają również bogatą korespondencję, w której Epstein omawia możliwość osobistych spotkań z Putinem. W jednym z maili z października 2010 r. ktoś pytał go wprost: “Czy Putin był na twojej łodzi?”.
W listopadzie tego samego roku Epstein, starając się o rosyjską wizę, pisał: “Mam przyjaciela Putina — czy warto go o to zapytać?”. Z kolei w sierpniu 2011 r. informował jednego z biznesmenów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, że “Putin może przyjechać do USA i wolałby spotkać się z nim właśnie tutaj”.
Prezydent Rosji Władimir Putin na Kremlu, 24 grudnia 2025 r. (zdjęcie poglądowe)Contributor / Contributor / Getty Images
Z e-maili wynika także, że Epstein — nawet po swojej skazującej decyzji sądu w 2008 r. — chwalił się bezpośrednimi kontaktami z Kremlem. W wewnętrznej korespondencji wspominał o rzekomo planowanych spotkaniach z rosyjskim prezydentem, w tym o możliwym terminie we wrześniu 2011 r. Z dokumentów nie wynika jednak jednoznacznie, czy do takich spotkań faktycznie doszło.
- Film “Melania” miał mówić sam za siebie. Akta Epsteina dodają jednak jeden niewygodny wątek. Ujawniamy
Szczególnie intensywna korespondencja dotycząca Putina prowadzona była z byłym sekretarzem generalnym Rady Europy, Thorbjornem Jaglandem. W maju 2013 r. Epstein pisał do niego, że na kolację w Paryżu, w której miał uczestniczyć Bill Gates, “zaproszony jest również Putin”.
W styczniu 2014 r. prosił Jaglanda, aby “wytłumaczył Putinowi”, że Rosja potrzebuje “bardziej zaawansowanej wersji bitcoina”. W październiku 2017 r. ponownie zwrócił się do niego z prośbą o poruszenie z Putinem tematu walut cyfrowych, a w czerwcu 2018 r. pisał, że “bardzo chciałby spotkać się z Putinem” i jest gotów także na rozmowę z szefem rosyjskiej dyplomacji, Siergiejem Ławrowem.
Dokumenty potwierdzają również bliskie relacje Epsteina z Maszą Drokową. W 2019 r. Epstein zwracał się w prywatnych rozmowach do byłej działaczki prorządowej, kremlowskiej organizacji młodzieżowej Nasi, prosząc ją m.in. o przesyłanie intymnych zdjęć.
Władimir Putin z członkami grupy Nasi. Pierwsza kobieta od lewej to Masza Drokowa, 4 listopada 2006 r.ru.wikipedia.org/wiki/Дрокова,_Мария_Александровна / Wikipedia Commmons
Jako liderka młodzieżówki związanej z Kremlem Drokowa miała pod sobą setki młodych ludzi, w tym również nieletnie dziewczęta. Jednocześnie dokumenty nie dostarczają dowodów na to, by była ona bezpośrednio powiązana z rosyjskim wywiadem lub samą operacją “miodowej pułapki”.
Sekrety, które miały nie wyjść na jaw
Podejrzenia dotyczące możliwych związków Jeffreya Epsteina z rosyjskimi służbami specjalnymi pojawiają się od lat. Amerykański dziennikarz Craig Unger już w 2021 r. pisał w swojej książce “American Kompromat”, że Epstein miał korzystać z usług rosyjskich alfonsów w celu pozyskiwania dziewcząt. Unger sugerował również, że FSB mogła wykorzystywać nagrania z udziałem wpływowych gości Epsteina jako materiał do szantażu.
- Akta Epsteina to kolejny dowód na to, że USA zbaczają na niebezpieczną drogę. Donald Trump nie może spać spokojnie. “Powinni opublikować wszystkie”
Jeffrey Epstein w 2008 r. przyznał się do winy w sprawie dotyczącej organizowania prostytucji. W 2019 r. został ponownie aresztowany — tym razem pod zarzutem handlu dziećmi w celu ich seksualnego wykorzystywania. Z akt sądowych wynika, że co najmniej 40 nieletnich dziewcząt padło ofiarą przemocy seksualnej w jego rezydencjach. W sierpniu 2019 r. Epstein popełnił samobójstwo w więzieniu. Jego wieloletnia współpracowniczka, Ghislaine Maxwell, została skazana na 20 lat pozbawienia wolności.
Uwaga: Samo pojawienie się danej osoby na zdjęciach lub w dokumentach zawartych w aktach Epsteina nie oznacza, że można jej przypisywać niewłaściwe lub przestępcze zachowanie.