Litwa nie chce tego Polaka, jako patrona ulic. “Wskazanie od przedstawicieli rządu”
Litwini nie chcą już kardynała Henryka Gulbinowicza jako patrona ulic — donosi tamtejszy publiczny nadawca radiowo-telewizyjny LRT. Był związany z nadużyciami seksualnymi w Kościele katolickim. Kontrowersyjny duchowny patronuje dwóm ulicom w rejonie wileńskim. Miałyby one zmienić nazwy na ul. Gabriela Jana Mincewicza i ul. Bujwidziów.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy PAP/Maciej Kulczyński / PAP Kard. Henryk Gulbinowicz
— Otrzymaliśmy wskazanie od przedstawicieli rządu, że, biorąc pod uwagę publicznie ujawnione informacje o kardynale Gulbinowiczu oraz obowiązujące regulacje prawne, organ wykonawczy powinien przygotować i przedstawić radzie projekty uchwał i noty wyjaśniające dotyczące zmiany nazw ulic — mówił w rozmowie z LRT doradca mera rejonu wileńskiego, Kęstutis Butvidas.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Pierwsi kardynałowie rezygnują z udziału w konklawe. "Nie ma dziś faworyta"
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego Litwa nie chce kardynała Gulbinowicza jako patrona ulic? Jakie ulice mają zmienić nazwy? Kto jest nowym patronem ulic w Niemenczynie? Kiedy rada miejska zajmie się projektem uchwały?
- Wrze w sprawie Adama Borowskiego. Roman Giertych do Jarosława Kaczyńskiego: “zestaw pisowskich fujar”
Jak wynika z informacji LRT, wileńscy urzędnicy przygotowali projekt uchwały, który zakłada, że urodzonego w 1923 r. w Wilnie Gulbinowicza, jako patrona jednej z ulic w mieście Niemenczynie, miałby zastąpić wieloletni działacz mniejszości polskiej i poseł Gabriel Jan Mincewicz.
Zmarły w 2020 r. kardynał jest też patronem ulicy łączącej kilka wsi w rejonie wileńskim. Ta trasa ma według projektu zostać przemianowana na ul. Bujwidziów. Rada miejska ma zająć się projektem uchwały w tej sprawie w przyszłym tygodniu.
Henryk Gulbinowicz został oskarżony o molestowanie seksualne
Hierarcha, przez lata uznawany za jednego z najważniejszych duchownych w kraju, został publicznie oskarżony o molestowanie seksualne, tuszowanie przypadków pedofilii wśród księży oraz współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa.
W 2019 r. poeta Karol Chum ujawnił, że w 1990 r. stał się ofiarą molestowania ze strony kardynała Gulbinowicza. Wówczas miał szesnaście lat i był uczniem Niższego Seminarium Duchownego Franciszkanów w Legnicy. Sprawę zgłoszono do prokuratury, lecz postępowanie zostało umorzone z powodu przedawnienia.
- Prof. Piotrowski mocno o nowym pomyśle ministerstwa. “Jest niebezpieczny”
Na kilka dni przed śmiercią Gulbinowicza w jego sprawie zdecydował Watykan. Nakazał m.in. “wpłacenie przez kardynała odpowiedniej sumy pieniędzy jako darowizny na działalność Fundacji św. Józefa, powołanej przez Konferencję Episkopatu Polski w celu wspierania działań Kościoła na rzecz ofiar nadużyć seksualnych, pomocy psychologicznej oraz prewencji i kształcenia osób odpowiedzialnych za ochronę nieletnich”. Jednak swojej decyzji Watykan nie uzasadnił.
Opracowanie:
- Dziennikarze Onet Wiadomości