01 February, 2026

Kuba szykuje się na możliwy atak USA. Donald Trump: będziemy mili

Rosną napięcia między Waszyngtonem a Hawaną. Władze Kuby ogłosiły w sobotę “zwielokrotnienie działań obronnych” w całym kraju w ramach “przygotowań bojowych” w obliczu możliwego ataku ze strony USA. Tymczasem prezydent Donald Trump stwierdził, że w obliczu amerykańskiej blokady naftowej kubańskie władze będą chciały zawrzeć porozumienie i “Kuba będzie wolna”.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Kuba szykuje się na możliwy atak USA. Donald Trump: będziemy mili East News Kuba szykuje się na możliwy atak USA

  • Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
  • Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

“Zwielokrotniają się działania obronne w całym kraju. Wojna całego ludu jest naszą doktryną strategiczną, a słowa »kapitulacja« i »porażka« są wymazane” — napisał na platformie członek Biura Politycznego i sekretarz organizacyjny Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Kuby (KPK) Roberto Morales.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Donald Trump stworzył imperium? "Takie z przełomu XIX i XX wieku"

Poznaj kontekst z AI

Jakie działania obronne ogłosiła Kuba? Jaką rolę w sytuacji na Kubie odgrywa Donald Trump? Co biskupi katoliccy powiedzieli o dostawach ropy na Kubę? Jakie są plany Kuby w przypadku wojny?

Do swojego wpisu załączył zdjęcia z ćwiczeń wojskowych. Na jednym z nich widać prezydenta Miguela Diaz-Canela, ubranego w zielony mundur wojskowy, stojącego wraz z żołnierzami obok wyrzutni rakietowej.

  • Czytaj też: Donald Trump reaguje po publikacji nowych akt Epsteina. Zapowiada kolejny ruch

Według EFE Diaz-Canel uczestniczy w regularnych ćwiczeniach od operacji wojskowej USA w Wenezueli, w ramach której schwytano i wywieziono z kraju tamtejszego przywódcę Nicolasa Maduro. W połowie stycznia kubańska Rada Obrony Narodowej przyjęła “plany i środki” na wypadek wojny, ale państwowe media nie podały szczegółów na ich temat.

Donald Trump: dogadamy się z Kubą i będzie wolna

Głos na temat Kuby zabrał w sobotę prezydent USA Donald Trump, który ocenił, że w obliczu amerykańskiej blokady kubańskie władze będą chciały zawrzeć porozumienie i Kuba będzie wolna. Poinformował też, że Indie będą kupować ropę z Wenezueli zamiast Iranu.

— Myślę, że prawdopodobnie przyjdą do nas i będą chcieli się dogadać. Wtedy Kuba znów będzie wolna. Przyjdą do nas i zawrą układ — powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze z Waszyngtonu na Florydę. — Będziemy mili. Mamy bardzo złą sytuację dla Kuby. Nie mają pieniędzy. Nie mają ropy. Wenezuela żyła z wenezuelskich pieniędzy i ropy, a teraz nic z tego nie nadejdzie — dodał.

  • Kubański minister odpowiada na decyzję Trumpa. “Potępiamy w najostrzejszych słowach”

Prezydent powiedział też, że pod jego naciskiem eksport ropy na Kubę wstrzymał Meksyk, dotychczas jeden z głównych, poza Wenezuelą dostawców surowca. Trump wcześniej nałożył cła na towary z państw dostarczających ropę naftową Kubie.

Biskupi apelują w sprawi Kuby. Cytują Jana Pawła II

Tymczasem kubańscy biskupi katoliccy ostrzegli w sobotę, że odcięcie dostaw ropy naftowej na wyspę może doprowadzić do chaosu i przemocy. Zaapelowali o przemiany i dialog.

“Kuba potrzebuje zmian i są one coraz pilniejsze, ale w żadnym razie nie potrzebuje więcej cierpienia i bólu (…) Pragniemy odnowionej, dostatniej i szczęśliwej Kuby, ale nie kosztem zwiększenia cierpienia ubogich, osób starszych, chorych i kubańskich dzieci” — zaznaczyli.

  • Sprawdź: Donald Trump o negocjacjach z Iranem. “Zobaczymy, co się wydarzy”

Przytoczyli przy tym słowa św. Jana Pawła II z jego wizyty na Kubie w 1998 roku: “Naród kubański nie może być pozbawiony więzi z innymi narodami, które są niezbędne dla rozwoju gospodarczego, społecznego i kulturalnego, zwłaszcza wówczas, gdy konsekwencje wymuszonej izolacji uderzają w sposób niekontrolowany w całą ludność, pogarszając i tak trudną sytuację najsłabszych w tak podstawowych dziedzinach, jak wyżywienie, ochrona zdrowia i oświata”.

Podobne artykuły